GTC pozytywnie zaskoczył raportem kwartalnym. Deweloper w pierwszym kwartale wypracował 6,3 mln euro zysku netto przy oczekiwaniach na poziomie 0,7 mln euro. Z kolei przychody były niemal zgodne z prognozami, gdyż wzrosły do 36,49 mln euro wobec 34,7 mln euro przed rokiem. Mimo solidnych wyników GTC tracił na początku sesji 1,8 proc.
Natomiast raport PKO BP wypadł nieznacznie poniżej oczekiwań. Największy polski bank wypracował 1.004,8 mln złotych wobec 871 mln złotych przed rokiem przy oczekiwaniach na poziomie 1.021 mln złotych. Początek sesji był nieudany dla kredytodawcy, który taniał blisko 0,7 proc.
Giełdy zostały przytłoczone grecką niemocą w kwestii utworzenia rząd. Dzisiaj politycy ponownie podejmą próbę stworzenia koalicji. Cień szansy na pozytywne rozstrzygnięcie daje zainteresowanie współpracą z Nową Demokracją i PASOK niewielkich partii Demokratyczna Lewica i Niezależni Grecy. Porozumienie jest jednak mało prawdopodobne, co będzie oznaczało kolejne wybory w czerwcu. Takie rozstrzygnięcie odda zapewne władzę w ręce skrajnych ugrupowań. Konsekwencją będzie odrzucenie reform i pomocy przez Grecję. Ponadto niektóre partie rozważają opuszczenie strefy euro, co najmocniej niepokoi inwestorów.
W rezultacie na europejskich giełdach zagościł dzisiaj czerwony kolor. Przed 10.00 francuski CAC40 tracił ponad 2 proc. a niemiecki DAX ponad 1,7 proc. Hiszpański IBEX35 zanurkował 2,5 proc. a włoski FTSE MIB ponad 2,1 proc. Brytyjski FTSE100 powędrował w dół o 1,5 proc.
Spadki zagościły także na warszawskiej giełdzie. WIG20 tracił 1,2 proc. a WIG ponad 1 proc. Indeks polskich blue chipów spadł poniżej kwietniowego dołka do najniższego poziomu od połowy stycznia. Kontrakty FW20M12 spadały prawie 0,9 proc. W zestawieniu dwudziestu największych spółek na warszawskiej giełdzie najsłabiej prezentowały się akcje Kernela, które taniały prawie 3,8 proc. Z kolei przeceny uniknęły walory Boryszewa i Banku Handlowego.
Ludowy Bank Chin w odpowiedzi na spowolnienie gospodarki oraz dzięki spadkowi inflacji, zdecydował o obniżeniu stopy rezerw obowiązkowych. Decyzja ma stymulować akcję kredytową i w rezultacie wspierać słabnącą gospodarkę. Wysiłki LBC nie znalazły przełożenia na rynek, gdyż miedź taniała ponad 1,2 proc. a ropa naftowa blisko 0,9 proc.
PL
>




























































