Komisarz ds. rynku wewnętrznego Charlie McCreevy powiedział we wtorek, że nie jest usatysfakcjonowany odpowiedzią polskiego rządu na zarzuty blokowania fuzji, jakie przedstawiła Komisja Europejska w wysłanych listach. Według KE działania polskiego rządu są naruszeniem jednej z fundamentalnych zasad Unii Europejskiej – swobody przepływu kapitału.
"Zleciłem służbom prawnym, aby zbadały sprawę ewentualnego wszczęcia postępowania w tej sprawie" – powiedział McCreevy. Dodał, że ewentualnej decyzji Komisji Europejskiej można spodziewać się "wkrótce". Odmówił podania dalszych szczegółów.
"Mamy umowę prywatyzacyjną z UniCredit i to nie jest umowa, która mogłaby być nadzorowana przez kogokolwiek innego jak poprzez sąd" - powiedział Marcinkiewicz, dodając, że "jest to umowa, która jest dla nas (...) najważniejsza i jesteśmy jako rząd Rzeczpospolitej Polskiej powołani do tego, żeby umów przestrzegać".
Polski rząd jest przeciwny fuzji Pekao S.A. z Bankiem BPH. Na początku lutego Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) zaskarżyło w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości decyzję Komisji Europejskiej dotyczącą zgody na fuzję UCI i niemieckiej grupy HVB w części dotyczącej polskiego rynku.
Domaga się też od UCI, by do końca kwietnia sprzedało akcje BPH wracając do stanu zgodnego z postanowieniami umowy prywatyzacyjnej Pekao SA z 1999 roku. W umowie tej włoski inwestor zobowiązał się, że w ciągu 10 lat nie będzie inwestował w konkurencyjny bank w Polsce, jeśli będzie posiadał jeszcze co najmniej 10% akcji Pekao SA.
M.D./ISB
Na podstawie: PAP





























































