REKLAMA
WAŻNE

Frankowcy z Getinu nie składają broni

2015-04-20 09:46
publikacja
2015-04-20 09:46
fot. Stefan Maszewski / Reporter / EastNews

Grupa kredytobiorców z Getin Noble Banku przygotowująca pozew zbiorowy złożyła 16 kwietnia zażalenie do Sądu Apelacyjnego. Pierwszy wniosek klientów został odrzucony w marcu. Kredytobiorcy oczekują, że w związku z zastosowaniem przez kredytodawcę niedozwolonej klauzuli indeksacyjnej, ich zobowiązania zostaną przeliczone na złote po kursie z dnia zawarcia umowy.

Na początku marca 2014 r. donosiliśmy na łamach Bankier.pl o pozwie zbiorowym przygotowywanym przez grupę 90 kredytobiorców Getin Noble Banku. Klienci zarzucali bankowi zawyżanie kursu waluty używanego do przeliczania wartości zobowiązań na złote. Ostatecznie w dokumencie złożonym w sądzie przyjęto inną argumentację, powołując się na niedozwolony charakter klauzuli indeksacyjnej. Zdaniem reprezentującej klientów Kancelarii Prawnej Komarnicka Korpalski z Poznania, zapisy były na tyle nieprecyzyjne, że dawały bankowi dowolność w kształtowaniu warunków wymiany.


Frankowcy z Getinu nie składają broni
Frankowcy z Getinu nie składają broni (fot. Stefan Maszewski / Reporter / EastNews)

W lutym tego roku warszawski sąd okręgowy zapoznał się ze stanowiskami stron. Pełnomocnicy Getin Noble Banku wnioskowali o odrzucenie pozwu. Zdaniem prawników banku grupa nie była jednorodna – uczestniczyli w niej zarówno kredytobiorcy występujący jako osoby fizyczne, jak i przedsiębiorcy. Nie było zatem podstaw, by potraktować wniosek jako pozew zbiorowy.

Na początku marca 2015 r. sąd postanowił oddalić pozew zbiorowy. Jak informuje kancelaria, 16 kwietnia złożono zażalenie do Sądu Apelacyjnego na postanowienie o odrzuceniu pozwu. Obecnie zainteresowanych dołączeniem do sprawy jest 250 osób, z czego 149 przyłączyło się do II grupy gromadzącej wyłącznie kredytobiorców-konsumentów.

Przypomnijmy, że do sądów trafiło kilka pozwów zbiorowych opartych na podobnych założeniach. Największym z nich jest sprawa kredytobiorców Banku Millennium, do której akces zgłosiło ponad 2200 osób, a kolejnych 1127 dołączyło w II turze. Pierwsza rozprawa dotycząca orzeczenia o dopuszczalności postępowania grupowego odbędzie się już wkrótce – 14 maja.

/mk


Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (109)

dodaj komentarz
~Prawnik
dołącz do pozwu. Wszelkie pytania proszę kierować na
p.lesiak@kancelaria-lex.org
~ekonomista
kredytobiorcy biorą pożyczki w obcej walucie wiedzieli, że kursy walut falują i branie ich jest obciążone bardzo dużym ryzykiem - więc, teraz przekonali się, że ryzyko nie zawsze się opłaca! Jak kupuje się kota w worku, to kto za to odpowiada - kot?!
~nowak
Nie kota tylko SPECJALNIE TRENOWANI SPECJALIŚCI - DORADCY KREDYTOWI serdecznie doradzali wszystkim, że frank to najstabilniejsza waluta na świecie i nie ma w tym żadnego ryzyka.
~obywatel
OK pod warunkiem ,że banki nie oferowały produktu niezgodnego z prawem . Jeżeli to jednak nie było zgodne z prawem a nie było( wyroki sądów) to bankowcy powinni iść do więzienia . I po co tu dyskutować szukając wszędzie winnych a nie w bankach -banki muszą za to zapłacić.
A co będzie jak frank zdrożeje na
OK pod warunkiem ,że banki nie oferowały produktu niezgodnego z prawem . Jeżeli to jednak nie było zgodne z prawem a nie było( wyroki sądów) to bankowcy powinni iść do więzienia . I po co tu dyskutować szukając wszędzie winnych a nie w bankach -banki muszą za to zapłacić.
A co będzie jak frank zdrożeje na 10zł -no to kredytobiorcy stracą mieszkania , banki ogłoszą upadłość , budżet nie będzie miał podatków . Ten problem należy rozwiązać dzisiaj bo 7 lat temu też nam wmawiano,że frank nie zdrożeje więcej jak 20-30% a zdrożał 90%. Niech rząd przestanie się przejmować bankami a choć trochę spojrzy na swoich obywateli , tak jak to robią inne państwa.
~hhaha
wróc do szkoły... gdyby banki też były zadłużone we frankach to by takich historii nie było bo miały by taki sam interes w stabilnym franku... a niby skad kredytobiorcy mieli to wiedziec? banki za to wiedziały doskonale
~Grigorij odpowiada ~nowak
ale chyba nie zmuszali ?
~Nowoswiatowski
Sprawy trzeba doprowadzać do rozstrzygnięć w Sadzie Najwyższym jeszcze za tej kadencji rządu I prezydenta, bo dziś sąd i rząd sa nam przyjaźni, i żeby potem, w razie niekorzystnych dla nas wyborów ani prezydent, ani sąd,, ani PiS i ani rząd nie mogli już tego odwrócić. Potrzeba podjudzać frankowiczow tak by sami Sprawy trzeba doprowadzać do rozstrzygnięć w Sadzie Najwyższym jeszcze za tej kadencji rządu I prezydenta, bo dziś sąd i rząd sa nam przyjaźni, i żeby potem, w razie niekorzystnych dla nas wyborów ani prezydent, ani sąd,, ani PiS i ani rząd nie mogli już tego odwrócić. Potrzeba podjudzać frankowiczow tak by sami włazili na lep, ale też żeby nie głosowali oni na PiS.
~wziatka
Najrozsądniejsza wydaje się być propozycja pana prezydenta: utworzenie specjalnego funduszu do spraw frankowców. W zarządzie funduszu
należy zatrudnić samych przydupasów z PO z pensjami po 20 patoli miesięcznie. Myślę, że dużo lepszym rozwiązaniem byłoby utworzenie
specjalnego "Ministerstwa do spraw Frankowców".
Najrozsądniejsza wydaje się być propozycja pana prezydenta: utworzenie specjalnego funduszu do spraw frankowców. W zarządzie funduszu
należy zatrudnić samych przydupasów z PO z pensjami po 20 patoli miesięcznie. Myślę, że dużo lepszym rozwiązaniem byłoby utworzenie
specjalnego "Ministerstwa do spraw Frankowców". W ministerstwie owym, wszelkie etaty obsadzić przydupasami z PO i PSL. Najniższa pensja też jakieś
25 patoli. Ministerstwo decydowałoby, czyj kredyt spłacić, a komu dać kopa z mieszkania. Łapówki mile widziane.
~obserwator
Żadnej pomocy, każdy odpowiada sam za siebie. Nie miał zdolności na PLN, nie miał wkładu, było wynająć i odkładać na wkład własny a do kredytu podejść jak pojawiła się zdolność. Ta chęć posiadania w Polsce do tego doprowadziła, to nie wina banków, tylko chciwość, chęć posiadania, konsumowania. Zobaczcie Żadnej pomocy, każdy odpowiada sam za siebie. Nie miał zdolności na PLN, nie miał wkładu, było wynająć i odkładać na wkład własny a do kredytu podejść jak pojawiła się zdolność. Ta chęć posiadania w Polsce do tego doprowadziła, to nie wina banków, tylko chciwość, chęć posiadania, konsumowania. Zobaczcie ile % mieszkań w niemczech jest wynajmowanych. Każdy kredyt ma 25% wkład własny, nie masz wkładu, nie masz zdolności - wynajmujesz. A u Nas nie masz zdolności, nie masz na wkład, dany Ci CHF (bo rata była niższa i pojawiła się zdolność) i to na 120% wartości nieruchomości - bo jak nie masz na wkład, to jak wykończysz i zamieszkasz (przecież na najem ci już nie starczy), to na remont też Ci to doliczymy. Teraz jest ludzkie nieszczęście, ale zgotowali je sobie kredytobiorcy przez swoją chęć posiadania.

Miał zdolność ale chciał przyciąć na racie, mieć wyższą stopę z inwestycji - powinien liczyć się z ryzykiem.

To tak jakby ktoś pozywał skarb państwa za sprzedaż akcji w JSW i zjazd o kilkadziesiąt procent od dnia emisji. Każdy podejmuje decyzje samodzielnie, nikt nikomu pistoletu do głowy nie przykłada. Za swoje decyzje trzeba odpowiadać, w tym przypadku całym majątkiem

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki