Grecy mają jeszcze cztery miesiące - na negocjacje i na "wykazanie się", ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach - mówi Marek Rogalski. - Proponują rzeczy być może niewykonalne: poprawę ściągalności podatków, ograniczenie biurokracji, czy reformę emerytalną. - Nie podchodziłbym do Grecji emocjonalnie. Rokowania były tematem medialnym, ale na rynkach nie robiły wrażenia - kontruje Marcin Kiepas.


Frank w konsolidacji, ciekawie na SEK i USD/JPY
Rosja grozi przykręceniem gazowego kurka Ukrainie. Każdy aspekt - ale gospodarczy - może wpływać na rynki. Na razie jest spokój - złoty nie reaguje, moim zdaniem słusznie - mówi Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ.
- Z powodu geopolitycznego położenia interesujemy się sytuacją na Ukrainie. Rynki już nie - mówi Marcin Kiepas, szef działu analiz Admiral Markets. - i nie zainteresują się, dopóki nie pojawi się temat na przykład nowych sankcji czy czegoś, co zwiększyłoby znacznie ryzyko geopolityczne. Wówczas złoty mógłby reagować. Natomiast tematem numer jeden jest wystąpienie Janet Yellen przed amerykańskim senatem. To ukształtuje oczekiwania odnośnie do odpowiedzi na pytanie, kiedy Fed zacznie podnosić stopy procentowe. Tu mamy zagadkę - ostatnie zapiski po posiedzeniu sugerowały, że Rezerwa Federalna nie będzie się specjalnie spieszyć z podwyżkami. Prawdopodobne jest jednak zaskoczenie i mocniej jastrzębi ton.
Warto obserwować układ na USD/CAD. Kanadyjski dolar jest bardzo wrażliwy na zmiany ceny ropy - a jest już walutą bardzo słabą. Można jeszcze na "kanadyjczyku" grać na krótko, ale warto poszukać innej waluty z grupy surowcowych. Paradoksalnie mniejsze ryzyko może wiązać się z dolarem nowozelandzkim - rynek powraca do pytania, czy bank centralny znów obetnie stopy - mówi Marek Rogalski. - Ciekawie wygląda też korona szwedzka - z kierunkiem na spadek, przykładowo w parze z funtem. - Obserwujmy parę USD/JPY - mówi Marcin Kiepas.
A frank? Ostatnie 6 tygodni to znaczny ruch w dół w relacji do euro, funta czy dolara. Teraz rynek czeka na konkrety - działania SNB i przesunięcie w dół stawki Liboru. Możemy do połowy marca mieć do czynienia z konsolidacją. Przed złotym zaś spotkanie RPP i pytanie, czy zobaczymy obniżkę stóp - małe cięcie zdecydowanie zdyskontował już rynek.

































































