Samolot z sześciorgiem członków organizacji Arche de Zoé, skazanych przez czadyjski sąd na 8 lat ciężkich robót, wylądował na niewielkim lotnisku w Le Bourget pod Paryżem. Na więźniów czekał prokurator, który dokonał formalnej kontroli ich tożsamości, a następnie przekazał im informację o ich dalszych losach. Od tego momentu cała szóstka przeszła w ręce francuskiego systemu penitencjarnego. Więźniowie zostaną zbadani przez lekarzy. Ci, których osłabił strajk głodowy, mogą zostać umieszczeni w więziennych szpitalach.
Skazani próbowali wywieźć z Czadu do Francji ponad 100 dzieci. Oficjalnie były to sieroty z objętego wojną domową Darfuru. Okazało się jednak, że dzieci w większości miały rodziców i pochodziły z Czadu. Władze Czadu zgodziły się na powrót skazanych do Francji na podstawie porozumienia o współpracy prawnej obu krajów.
Źródło:IAR





























































