REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Francja walczy z ogromnym deficytem. Podatki dla najbogatszych czy późniejsza waloryzacja emerytur mają pomóc

2024-10-10 22:02, akt.2024-10-11 15:51
publikacja
2024-10-10 22:02
aktualizacja
2024-10-11 15:51
Dodaj Bankier.pl w Google

Rząd Francji przedstawił w czwartek projekt budżetu na 2025 rok przewidujący oszczędności na kwotę 60 mld euro, dzięki cięciom wydatków i podatkom nałożonym na najzamożniejszych obywateli i wielkie firmy. Celem jest zmniejszenie potężnego deficytu budżetowego.

Francja walczy z ogromnym deficytem. Podatki dla najbogatszych czy późniejsza waloryzacja emerytur mają pomóc
Francja walczy z ogromnym deficytem. Podatki dla najbogatszych czy późniejsza waloryzacja emerytur mają pomóc
fot. Creative Lab / / Shutterstock

To projekt budżetu "na polu minowym" i zadanie "wysokiego ryzyka" - podkreśla agencja AFP. Z jednej strony, rząd musi uporać się z deficytem, a z drugiej - z podzielonym parlamentem, w którym nie ma większości gwarantującej przyjęcie ustawy budżetowej. Głosowanie nad projektem odbędzie się w grudniu.

"Głównym celem tego budżetu jest zmniejszenie naszego deficytu i ograniczenie długu" - powiedział dziennikarzom minister finansów Antoine Armand. Podkreślił, że redukcja długu jest konieczna od zaraz, bowiem "niezbędne jest bronienie wiarygodności finansowej Francji i szerzej - zapewnienie jej stabilności gospodarczej".

Rząd chce zyskać oszczędności rzędu 60 mld euro w dwóch trzecich (ok. 40 mld euro) dzięki cięciom wydatków, które uszczuplą nie tylko budżety poszczególnych ministerstw i regionów, ale i fundusze na opiekę społeczną, służbę zdrowia i emerytury. W szczególności rząd chciałby odłożyć rewaloryzację emerytur o pół roku - z 1 stycznia na lipiec 2025 roku. Liczba stanowisk w administracji publicznej i firmach państwowych ma się zmniejszyć o 2200; rząd obiecuje, że będą to redukcje punktowe, a nie powszechne. Najbardziej poszkodowane będzie - według projektu - ministerstwo oświaty, które straci ponad 2 tys. miejsc pracy.

Nie będzie zaś redukcji w MSW, a rząd chce podnieść wydatki na bezpieczeństwo. Minister ds. sił zbrojnych Sebastien Lecornu poinformował wcześniej w czwartek, że budżet obronny nie zostanie zmniejszony.

Wakacje na giełdzie

Dodatkowe dochody do budżetu (ok. 20 mld euro) mają przynieść m.in. podatki od wielkich firm i dochodów. Tymczasowy podatek od przedsiębiorstw generujących największe zyski - jest ich 440 - ma wesprzeć budżet kwotą 8 mld euro w 2025 roku i 4 mld w 2026 roku. Obciążenia wobec tych firm zostaną podniesione z obecnego progu wynoszącego 25 proc. do 30-36 procent. Kolejne 2 mld euro rząd chce zyskać podnosząc podatek od najwyższych dochodów, który obejmie 65 tys. najzamożniejszych podatników (osób indywidualnych i par).

Premier Michel Barnier zapowiadał wcześniej, że będzie unikał obciążeń podatkowych dla klasy średniej. Jednak wszystkich podatników dotyczy plan zwiększenia opodatkowania energii elektrycznej. W latach 2022-23, zostało ono obniżone.

Jak wcześniej informowano, rząd przewiduje, że deficyt budżetowy osiągnie w 2024 roku 6,1 proc. PKB, a w 2025 roku spadnie do 5 proc. Dług publiczny ma sięgnąć 113 proc. PKB w 2024 roku i wzrosnąć do 115 proc. w roku 2025, a następnie zacząć stopniowo spadać. Francja została objęta przez Komisje Europejską procedurą nadmiernego deficytu. Do wymaganego przez UE progu deficytu poniżej 3 proc. PKB rząd chce doprowadzić w 2029 roku, czyli dwa lata później, niż dotąd zapowiadano.

Szef Trybunału Obrachunkowego: projekt budżetu jest realistyczny

Szef francuskiego Trybunału Obrachunkowego Pierre Moscovici ocenił w piątek, że projekt nowego budżetu na 2025 rok, przedstawiony przez rząd w czwartek, jest zgodny z wymogami i wyznacza realistyczne cele. - Nie jest oszczędnościowy, lecz korygujący wydatki - dodał.

Moscovici podkreślił, że projekt przewiduje wydatki powyżej 56 proc. PKB, co jest o 9 pkt proc. wyższym wskaźnikiem niż średnia europejska. "Mamy wydatki publiczne, które się konsekwentnie utrzymują" - podkreślił.

Projekt skrytykowała już lewica tworząca blok o nazwie Nowy Front Ludowy (NFP), a zwłaszcza główna siła NFP - skrajnie lewicowa Francja Nieujarzmiona (LFI). Eric Coquerel z LFI, szef parlamentarnej komisji finansów, oznajmił, że jest to budżet "superoszczędnościowy" i "ponury" dla klasy średniej i dla najbiedniejszych. Deputowany socjalistów (druga partia w NFP) i wiceszef komisji finansów Philippe Brun skrytykował projekt za cięcia w najważniejszych - jego zdaniem - budżetach usług publicznych.

Deputowany skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego (RN) Jean-Yves Tangue wytknął rządowym planom naprawczym "niesprawiedliwość społeczną". Chodzi m.in. o przewidzianą w budżecie redukcję stanowisk nauczycielskich. Zjednoczenie Narodowe pełni w podzielonym parlamencie rolę języczka i wagi i może wykorzystać głosowanie nad budżetem do poparcia wotum nieufności wobec rządu, działającego zaledwie od września.

Minister finansów Antoine Armand bronił projektu w wypowiedziach dla piątkowych mediów. "W obliczu spirali deficytu musimy działać i to właśnie przedstawiliśmy wczoraj (...). Musimy absolutnie odzyskać kontrolę nad naszym długiem i nad naszym deficytem" - powiedział minister.

Z Paryża Anna Wróbel 

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Rynek ma obecnie innych faworytów niż ja. W portfelu mam trzy nowe spółki
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
mirek6504
W USA tez mają deficyt i to kosmiczny ale drukują
midas69
Emitent światowej waluty rezerwowej może po prostu drukować trochę dłużej. Ale od czasu jak w 2014 Chińczyki przestały skupować UST a od 2018 oficjalnie można nabyć ropę nie posiadając dolarków. Dodając że dolar jest obecnie stosowany jako broń w sumie juz bez ograniczeń to ten status za chwilkę się skończy a nim dodruk a z nim imperium Emitent światowej waluty rezerwowej może po prostu drukować trochę dłużej. Ale od czasu jak w 2014 Chińczyki przestały skupować UST a od 2018 oficjalnie można nabyć ropę nie posiadając dolarków. Dodając że dolar jest obecnie stosowany jako broń w sumie juz bez ograniczeń to ten status za chwilkę się skończy a nim dodruk a z nim imperium wiecznej demokracji.
samsza
W zadłużonej Grecji już jest, teraz we Francji, ziszcza się wpływ zadłużenia na wypłaty emerytur.
Nasi emeryci zadowoleni z tego ścielenia sobie biedy?
midas69
Socjaliści dorwali się do władzy i chcą dojechać kułaków, nie znałem XD A tak serio to za zdradę w 39' należy im się upadek i przejęcie przez "inżynierów" jak psu buda, lecę po popcorn.
kerad_
Nikt nas nie zdradził, zgodnie z umowami wypowiedzieli wojnę. Kto mógł wtedy przypuszczać, że po 3 tygodniach będzie po wszystkim.
midas69 odpowiada kerad_
Zgodnie z protokołem:

I. W wypadku agresji niemieckiej przeciwko Polsce lub w wypadku zagrożenia żywotnych interesów Polski w Gdańsku, co wywołałoby zbrojną akcję Polski, Francuskie Siły Zbrojne rozpoczną automatycznie działania w sposób następujący:

1. Francja podejmie natychmiast działania powietrzne zgodnie z uprzednio
Zgodnie z protokołem:

I. W wypadku agresji niemieckiej przeciwko Polsce lub w wypadku zagrożenia żywotnych interesów Polski w Gdańsku, co wywołałoby zbrojną akcję Polski, Francuskie Siły Zbrojne rozpoczną automatycznie działania w sposób następujący:

1. Francja podejmie natychmiast działania powietrzne zgodnie z uprzednio ustalonym planem.
2. Gdy tylko część sił francuskich będzie gotowa (około trzeciego dnia I +), Francja stopniowo przystąpi do działań ofensywnych o ograniczonych celach.
3. Gdy tylko zaznaczy się główny wysiłek niemiecki przeciw Polsce, Francja głównymi siłami rozpocznie działania ofensywne przeciwko Niemcom (poczynając od piętnastego dnia I +).

Także tak jak napisałem wcześniej - niech toną - zasłuzyli sobie na to
tomkooo
a jakis plan dlugookresowy jest, czy tylko do kolejnych wyborow? :)
bo dlugookresowo to ja widze gigantyczne bezrobocie w europie, brak przemyslu, brak innowacji w IT, zostanie nam na chinskich rowerach jezdzic, chodzic w chinskich ubraniach zajadajac chinskimi szcuccami, bo przeciez w chinach nie szkodza srodowisku ;)
men24a
Jak Francja ma ogromny deficyt to jak nasz nazwać ?

Dochody budżetu państwa mają wynieść w 2025 roku aż 632,6 mld zł, a wydatki powinny ukształtować się na poziomie 921,6 mld zł. Deficyt budżetu państwa ma wynieść 289 mld zł. Resort podkreśla, że w odróżnieniu od lat poprzednich, w budżecie uwzględnione zostaną wydatki, które
Jak Francja ma ogromny deficyt to jak nasz nazwać ?

Dochody budżetu państwa mają wynieść w 2025 roku aż 632,6 mld zł, a wydatki powinny ukształtować się na poziomie 921,6 mld zł. Deficyt budżetu państwa ma wynieść 289 mld zł. Resort podkreśla, że w odróżnieniu od lat poprzednich, w budżecie uwzględnione zostaną wydatki, które dotychczas były "wypychane" poza budżet.
Planowany deficyt 290 mld zł to jest 18.000 zł nowego długu na 1 pracującego
tomkooo
oj tam oj tam, przeciez tusk nie mozne obciac socjalu, bo zaraz zaczna krzyczec ze zabiera :)
lepiej sie zadluzac pod korek, wyborcy tego chca :)
men24a odpowiada tomkooo
A po co ma robić porządki w finansach dla następców, znów przyjdą niedojdy do władzy i z Polski z ruiny zrobili cud gospodarczy. Na własne oczy zobaczyłeś jak przez 8 lat wstali z kolan i postawili na polski przemysł

Powiązane: Francja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki