REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Francja i Niemcy przyspieszają. Koniec recesji we Włoszech

2014-02-14 08:05
publikacja
2014-02-14 08:05

Piątek na rynkach finansowych rozpoczął się od publikacji danych o wzroście gospodarczym w trzech największych gospodarkach strefy euro. Niemcy, Francja i Włochy pozytywnie zaskoczyły rynek.

Jak wstępnie podał Narodowy Instytut Statystyki i Badań Ekonomicznych, w czwartym kwartale ubiegłego roku wzrost PKB we Francji wyniósł 0,3% wobec -0,1% w trzecim kwartale. Rynkowy konsensus zakładał, że wzrost wyniesie 0,2%.

Z kolei niemiecka gospodarka urosła w ubiegłym kwartale o 0,4% k/k wobec prognoz na poziomie 0,3%. Oznacza to, że nasi zachodni sąsiedzi nieco poprawili rezultat z III kwartału.

Dobre informacje nadeszły dziś także z Włoch. Wprawdzie w IV kwartale wzrost PKB na Półwyspie Apenińskim wyniósł symboliczne 0,1%, jednak oznacza to zakończenie najdłuższej recesji w historii kraju. Trzecia największa gospodarka strefy euro nie rozwijała się od II kwartału 2011 r.

Wakacje na giełdzie

Jak podał Eurostat, PKB całej strefy euro w czwartym kwartale ubiegłego roku wzrosło o 0,3% wobec oczekiwań na poziomie 0,2%. W całej UE wzrost wyniósł 0,4%.

Najostrzejsza recesja wciąż trwa w Grecji, gdzie PKB spadło w IV kwartale o 2,6% i o 3,6% w całym roku. Grecka gospodarka kurczy się już od 22 kwartałów.

/mz

Źródło:Depesza Bankier.pl: Rynki finansowe
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~nie ekonomista
2 może mniej może więcej zajmuje się rolnictwem.Chodziło mi o procent społeczeństwa danego państwa które zajmuje się rolnictwem.
~nie ekonomista
to nic nie znaczy mały wzrost w porównaniu z silnym dodrukiem pieniądza i zadłużaniem się.A gdyby odstawić dodruk i przestać się zadłużać ciekawe jak by się zachowała gospodarka.Przy takim stymulowaniu monetarnym gospodarka powinna rosnąć znacznie szybciej.Chociaż to USA potężnie drukuje pieniądze a EBC to nie wiem,chyba nie.Ale to nic nie znaczy mały wzrost w porównaniu z silnym dodrukiem pieniądza i zadłużaniem się.A gdyby odstawić dodruk i przestać się zadłużać ciekawe jak by się zachowała gospodarka.Przy takim stymulowaniu monetarnym gospodarka powinna rosnąć znacznie szybciej.Chociaż to USA potężnie drukuje pieniądze a EBC to nie wiem,chyba nie.Ale Włochy czy Francja na pewno zadłużają się na rynkach i będą zadłużać biorąc pod uwagę ich wielki dług.To tak czy inaczej gospodarka powinna rosnąć znacznie szybciej.Bo takie są założenia zadłużania się czy dodruku pieniądza.Mało osób sobie zdaje sprawę ale dług na przykład w postaci emitowania obligacji został po to wymyślony aby wspierać rozwój gospodarczy.Państwo emituje obligacje aby zdobyć pieniądze na sfinansowanie projektów infrastrukturalnych,budowy nowych zakładów,rozbudowy przemysłu,usług czyli rozbudować unowocześnić gospodarkę(czyli wzrost gospodarczy,chociaż to nie jest identyczne z rozbudową czy unowocześnieniem gospodarki).W wyniku wzrostu gospodarczego państwo ma więcej pieniędzy.Powstanie nowych zakładów,przedsiębiorstw, powoduje nowe miejsca pracy albo wzrost wydajności.
Czyli takie same nakłady w postaci pracy i czasu ludzkiego powodują zwiększenie ilości produkowanych towarów,albo usprawnienie i funkcjonowania danej usługi.Wytłumaczę to na przykładzie w średniowieczu około połowy ludzi zajmowało się rolnictwem,dokładnie nie potrafię podać proporcji,ale da się dostrzec różnicę.Reszta rzemiosłem.I ta na zasadzie wzajemnego kupna rolnicy mieli rzeczy wytwarzane przez rzemieślników ubrania narzędzia materiały budowlane,a rzemieślnicy pożywienie.I te 50% rolników wytwarzało pożywienie dla siebie i reszty społeczeństwa czyli wszystkich.Gdy przyszła era techniki,najnowsze maszyny rolniczy kombajny traktory i inne,wtedy ta sama ilość ludzi potrafiła wytworzyć do 100 może znacznie więcej ilości pożywienia.ponieważ maszyny szybko i na masową skalę orały sadziły wykopywały niż w średniowieczu.Oczywiście są pewne dziedziny rolnictwa gdzie nie da się zastosować maszyn,ale to nie zmienia faktu że ta sama ilość ludzi potrafi wyprodukować do stu albo i więcej razy ilości pożywienia.Ta sama ilość ludzi wyprodukuje więcej niż w średniowieczu potem sprzeda i ma na łebka znacznie więcej pieniędzy niż wcześniej,dlatego w zachodnich państwach około 2 może mniej albo więcej zajmuje się rolnictwem i potrafi wyprodukować płody rolne całkowicie albo w większości pokrywające zapotrzebowanie gospodarki danego państwa.Albo produkcja butów w zakładach.Dawniej w średniowieczu rzemieślnik powiedzmy że hipotetycznie wyprodukował w ciągu jednego dnia jedną parę butów.Dzisiaj w zakładzie 50 ludzi produkuje przy pomocy produkcji taśmowej i maszyn 3000 par butów dziennie czyli na jedną osobę wychodzi dziennie po 60 par butów.W średniowieczu rzemieślnik sprzedał tą parę i dostał zapłatę dzisiaj osoba by zarobiła na sprzedaży butów 60 razy więcej ale oczywiście szefostwo by większość pieniędzy zabrało,a pracownikowi marną pensję wypłaciło,ale nie chodzi o to.Chodzi o to że przy zastosowaniu najnowszych technologie,produkcje na masową skalę da się zastosować w prawie każdej dziedzinie produkcji i po części w każdej dziedzinie przemysłu ona w dzisiejszych czasach jest zastosowana w np:w samochodowym Niemcy,w Japonii jest za to dużo robotów w przemyśle samochodowym.Wyprodukować znacznie więcej szybciej taniej i w konsekwencji suma pieniędzy czy realnego bogactwa pod warunkiem że nie drukują pieniędzy,całej gospodarki znacznie się zwiększa to jest wydajność,tyle samo ludzi przy nakładach tych samych sił i czasu potrafi wyprodukować więcej szybciej taniej.Problem jest z usługami,ale też w znacznym stopniu da się usprawnić i zwiększyć w tej gałęzi gospodarki wydajność.Np:usługi w postaci projektowania domów,budynków.W erze komputerów,taki architekt mający do dyspozycji programu i komputer znacznie szybciej potrafi zaprojektować nawet całą sieć budynków albo kamienicę,program oblicza czy budynek się nie zawali ,dawniej architekt sam musiał obliczyć ciężar poszczególnych części bloku na ściany,a dzisiaj komputer migiem oblicza,a jak coś nie odpowiada to program pokazuje która to część budynku a architekt może zmienić i jeszcze program pomoże pomóc dopasować wszystkie części budynku.Ale problem polega na tym że przy takich możliwościach technicznych,powinny być ogromne zarobki każdy na zachodzie powinien żyć na niezwykle wysokiej stopie życia znacznie większej niż to co jest na zachodzie,że aż trudno to sobie wyobrazić.Gdzie to jest.W latach 20 przed drugą wojną światową ekonomiści prognozowali że w 60 latach maszyny znacznie usprawnią gospodarkę.Każdy człowiek na zachodzie będzie pracował nawet 3 albo 4 dni i będzie mógł żyć na bardzo wysokim poziomie.A tego w dzisiejszych czasach niema.Oczywiście nie mam tu jakiś na myśli fantastycznych teorii,mało pracować a żeby wielkie bogactwa same wytwarzały się.Ale każdy kto zna możliwości techniczne współczesnego świata wie że powinno być znacznie lepiej na świecie.A nie wiadomo dlaczego tak nie jest.Ale teraz zmieńmy temat państwo emituje obligacje nie po to żeby inwestorzy mogli zarabiać na procencie.Tylko po to żeby zyskać pieniądze i przeznaczyć na rozwoju gospodarki różne inwestycje budowę zakładów.Gdy już inwestycje powstaną czy zakłady,wtedy zaczną funkcjonować produkować zarabiać,gospodarka się powiększa i więcej zarabia,i państwo ma więcej pieniędzy np:z podatków.I spłaca obligacje,czasowo państwo zazwyczaj zmieściło by się w ramach zebrania pieniędzy z obligacji,zainwestowania zwrócenia pieniędzy z inwestycji i spłacania obligacji i jeszcze dużo czasu by zostało.Tak funkcjonowała Ameryka po drugiej wojnie światowej.Lata 60 70 to był okres szybkiego rozwoju gospodarczego,powstawały nowe korporacje takie jak mikrosoft,macdonald obejmował swoją siecią coraz większe kręgi.A obligacje USA cieszyły się popytem na całym świecie.USA nie po to je emitowało żeby utrzymywać posiadaczy obligacji z całego świata tylko żeby mieć pieniądze na rozwój.Ale muszą płacić procent bo nikt by ich nie kupował inwestorzy by znaleźli inne inwestycje które dają zarobić albo dają jakiś dodatkowy procent.Głównym celem obligacji był wzrost gospodarczy.Jednak zaczęło się to wszystko psuć.USA emitują wielkie ilości obligacji a pieniądze z tych obligacji nie idą na rozwój.Dlatego mają wielki dług w postaci obligacji są bardzo zadłużeni i chyba wiele osób ma wątpliwości czy uda się je spłacić.Czyli obligacje nie są same w sobie złe to od państwa zależy czy one zostaną wykorzystane w dobrym celu czy złym.W dzisiejszych czasach większość jest wykorzystywana w złym celu dlatego świat tonie w długach,a to może spowodować reset ekonomiczny na wielką skalę.Jeżeli rządy czegoś nie zrobią.To samo można odnieść do drukowania pieniędzy czy chyba nawet instrumentów pochodnych.Można je wykorzystać w złym ale też dobrym celu.To jest potężne narzędzie wspierające gospodarkę.Ale główny rozwój gospodarczy powinien się opierać na realnym rozwoju przemysłu i usług(z całkowitym wykluczeniem nadmiernie rozbudowanego zbrodniczego systemu bankowego) i technologiach.Ale w dzisiejszych czasach instrumenty pochodne i dodruk pieniądza są wykorzystywane przez kartel bankowy w celu rabowania oszukiwania i dojenia pieniędzy z gospodarki oraz tworzenia wirtualnego bogactwa.A nie w celu rozbudowy,unowocześnieniu przemysłu,usług czyli realnej gospodarki i jej wzrostu.To ten marny wzrost gospodarczy Włoch cz Francji przy szybkim zadłużaniu nic nie znaczy i tak gospodarka jest na w pewnym sensie na minusie.Czyli więcej pieniędzy ulokowane jest w długu niż powstające ze wzrostu gospodarczego a które potem trzeba użyć by spłacić dług jak wyżej opisaliśmy jak funkcjonował a jak funkcjonuje dzisiaj dług i jaką rolę spełniał kiedyś a jaką dziś.Dzisiaj tylko rządy gromadzą go coraz więcej a wzrost jest marny aby te pieniądze ze wzrostu pokryły ten dług w przyszłości gdy trzeba go spłacić.Ja ekonomistą nie jestem więc gdy będą jakieś błędy a mogą być ze skromnością przyjmę sprostowanie,gdy mi ktoś wytłumaczy na czym polega jakiś błąd lub błędy.
~malkontent
Wzrost jest po prostu konieczny... w końcu zbliżają się wybory do PE.
~Szalom
A w POlandii EDEN , minimalna płaca 4000 zł netto, euro pozłoty a dolar po pół. Zawsze będę głosował na naszego ojca dobrodzieja Donaldinia i familię Mazowieckiego .
~kol
Niby wzrost jest, ale czy jest powód do dumy? Na giełdzie tak, ale w życiu prostych ludzi to raczej marny powod do dumy. Taki wzrost, to żaden wzrost. Nie jest współmierny z zadlużanem sie krajów.
~Pentagon
Nie wiem co wy w redakcji palicie ale to musi być silne !
~Marek
Podrzucam wywiad z Traderem 21 odnośnie prognoz na rok 2014
http://www.youtube.com/watch?v=Il6_IdA94CQ
~as
jednak statystyka to jest krolowa nauk :)
~rt
Zaniżając oficjalną inflację w ten sposób można sterować PKB jak się chce.
~Brombal
Błąd pomiaru
Imponujace przyspieszenie ;-)

Powiązane: Francja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki