Obecnie prawie 80 procent produkowanej we Francji energii elektrycznej pochodzi ze znajdujących się tam elektrowni jądrowych. Stawia to Francję na pierwszym miejscu na świecie jeśli chodzi o udział energii jądrowej w ogólnej produkcji elektryczności. Francja zajmuje również drugie miejsce na świecie - po Stanach Zjednoczonych - jeżeli chodzi o liczbę funkcjonujących tu elektrowni jądrowych. Jest ich prawie 60.
Daje to temu krajowi przynajmniej częściową niezależność od ropy naftowej pochodzącej często z niestabilnych politycznie regionów świata. W stosunkach z krajami posiadającymi złoża ropy i gazu ziemnego Francja musi - jak wszystkie kraje kupujące surowce energetyczne - stawiać na dobre stosunki z tymi krajami. Stąd duże zainteresowanie tutejszej dyplomacji krajami północnej Afryki i Środkowego Wschodu. I tu zresztą również energia jądrowa odgrywa istotną rolę. Nicolas Sarkozy jest zwolennikiem udostępniania cywilnej technologii jądrowej krajom jej potrzebującym. W zamian - liczy na korzyści finansowe i stabilizację dostaw ropy i gazu. Kontrakty dotyczące współpracy w dziedzinie technologii jądrowej zostały podpisane ostatnio między innymi z Algierią, a trwają negocjacje na ten temat z Arabią Saudyjską.
Źródło:IAR





























































