Forex nad Wisłą czyli historia rynku walutowego w Polsce

Historia polskiego rynku walutowego liczy już kilkanaście lat. W tym czasie rynek znacznie się rozwinął. Zwiększyła się też liczba uczestników. Jednak jeszcze sporo wody w Wiśle upłynie zanim Forex stanie się w Polsce tak popularny jak w krajach zachodnich.

Początki polskiego rynku walutowego sięgają lat 1990 - 1991. Wówczas sprowadzał się on jedynie do rynku kantorowego, a jego rozwój przebiegał bardzo powoli. W roku 1992 zaszła pierwsza duża zmiana, która umożliwiła mu wejście w kolejną fazę rozwoju. W tym czasie uformował się walutowy rynek międzybankowy. Początkowo większość transakcji sprowadzała się do natychmiastowej wymiany walut. Jedynie sporadycznie dokonywano walutowych transakcji terminowych, a rynek opcji walutowych jeszcze nie istniał. W 1995 r. średnie dzienne obroty na rynku międzybankowym sięgnęły 250 - 300 mln dolarów. Pod względem obrotów rynek międzybankowy był już zdecydowanie większy od rynku kantorowego, ale biorąc pod uwagę ilość stosowanych instrumentów był w dalszym ciągu bardzo ubogi. Jednym z najważniejszych powodów, który hamował tempo rozwoju, był brak rynku klientowskiego. Jego pojawienie się wykluczało istnienie obowiązku odsprzedaży walut obcych przez niefinansowe podmioty gospodarcze. Obowiązek ten został zniesiony dopiero 10 grudnia 1995 r. Drugą, mniej dotkliwą przeszkodą, był ustawowy zakaz używania polskiego pieniądza w transakcjach handlu zagranicznego rezydentów z nierezydentami (uniemożliwiało to integrację wewnętrznego rynku złotego z międzynarodowym rynkiem dewizowym). Przeszkodę tę zlikwidowało nowe prawo dewizowe, które weszło w życie 12 stycznia 1999 r.

Złoty na wolności

Od roku1996 rynek klientowski stale zyskuje na znaczeniu. Rosnące wymagania przedsiębiorstw w zakresie instrumentów służących do zabezpieczania przed ryzykiem kursowym przyspieszają poszerzenie zakresu instrumentów używanych na polskim rynku walutowym. Obok transakcji natychmiastowej wymiany walut pojawiło się coraz więcej walutowych transakcji terminowych i swapów walutowych. W tym samym roku rozpoczął się również rozwój rynku opcji walutowych.

Do szybszego rozwoju polskiego rynku walutowego przyczyniła się także elastyczniejsza polityka kursowa Narodowego Banku Polskiego. Warto dodać, że od stycznia 1999 r., w związku z wprowadzeniem w życie nowej waluty euro, zmieniła się struktura koszyka walutowego. Na mocy decyzji z 22 grudnia 1998 r. w jego skład weszły euro - 55 proc. udziału oraz dolar amerykański - 45 proc. udziału.

Lata 1999 - 2000 były przełomowe dla polskiego rynku walutowego. W 1999 r. nastąpił duży wzrost transakcji na instrumentach pochodnych (walutowe transakcje terminowe, swapy i opcje walutowe), elastyczniejsza stała się także polityka kursowa oraz weszło w życie nowe prawo dewizowe. Rok ten przyniósł również wzrost znaczenia rynku klientowskiego. Wszystkie liczące się na polskim rynku banki dysponowały już w tym czasie wydzielonymi zespołami w Departamentach Gospodarek Pieniężnych czy Skarbu, zajmującymi się obsługą dużych klientów. Wysokie wymagania sektora klientowskiego odnośnie instrumentów umożliwiających zabezpieczanie przed ryzykiem kursowym spowodowały gwałtowny wzrost obrotów na rynku opcji walutowych oraz nierzeczywistych terminowych transakcji walutowych (NDF - non delivery forward). W roku 1999 w ofercie banków pojawiła się możliwość wystawiania opcji przez klientów, a tym samym możliwość stosowania szeregu strategii opcyjnych, co doprowadziło do kolejnego wzrostu obrotów. Wreszcie Narodowy Bank Polski podjął długo oczekiwaną decyzję o pełnym uwolnieniu kursu złotego od 12 kwietnia 2000 r. Zniesiono „widełki” ograniczające kurs, centralny parytet oraz pełzającą dewaluację złotego, która dotychczas wynosiła 0,3 proc. miesięcznie.

Uwolnienie kursu złotego niewątpliwie przybliżyło polski rynek do światowych standardów. Wszedł on w nową fazę rozwoju.

Bez ograniczeń

Lata 2001 - 2003 upłynęły pod hasłem zdecydowanego rozwoju krajowego rynku walutowego. Wzrosła świadomość wśród inwestorów co do możliwości wykorzystania coraz to bardziej skomplikowanych instrumentów służących zarówno zabezpieczeniu się przed ryzykiem kursowym, jaki i czystej spekulacji. Spowodowało to konieczność rozszerzenia wachlarza oferowanych usług przez banki oraz firmy z sektora pozabankowego. Z racji coraz większej konkurencji na rynku i rosnącego know-how inwestorów instytucje finansowe pełniące na forexie w ten czy w inny sposób funkcję market-makerów wyraźnie zmniejszyły również marże pobierane od zawieranych przez klientów transakcji.

Dla rozwoju krajowego rynku walutowego bardzo ważne było wejście w życie 1 października 2002 r. znowelizowanej ustawy Prawo dewizowe, której podstawowym celem było dostosowanie polskich przepisów do obowiązujących w Unii Europejskiej. Prawo dewizowe zostało w wyraźny sposób zliberalizowane. Sprowadzono m.in. do niezbędnego minimum ograniczenia związane z zakładaniem przez osoby fizyczne i prawne za granicą kont bankowych oraz rozliczeniami finansowymi za ich pośrednictwem. Nowelizacja prawa dewizowego spowodowała, że przepływy płatności i kapitału pomiędzy Polską a państwami członkowskimi Unii Europejskiej, Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG) oraz Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) w zasadzie nie są już w żaden sposób ograniczone.

Walka o klienta

W ciągu ostatnich trzech lat pojawiły się i szybko rozwijały produkty strukturalne, tworzone z myślą o najbardziej wymagających uczestnikach rynku. Produkty te budowane z kilku, a czasem nawet większej liczby instrumentów finansowych i dopasowywane do indywidualnych potrzeb znalazły się w ofercie wielu banków i instytucji finansowych. Struktury te charakteryzują się ogromną elastycznością i bardzo często budowane są na zasadzie gwarancji zwrotu 100 proc. kapitału. Polegają one na inwestowaniu odsetek w instrumenty pochodne o dużej dźwigni. Oparte są na praktycznie dowolnym instrumencie bazowym: stopa procentowa, kurs, zjawiska atmosferyczne czy nawet określone wydarzenia, np. brak wypłacalności danego państwa. Rozwój produktów strukturalnych ucieszył nie tylko samych inwestorów, ale również instytucje finansowe. Klienci byli zadowoleni, bo pojawiły się możliwości nowych form spekulacji i hedgingu. Z kolei instytucje i banki w ferworze walki o klienta zostały zmuszone opracowywać coraz to nowsze i charakteryzujące się o wiele większą niż dotychczas atrakcyjnością rozwiązania, a wykorzystanie struktur było w tym niezwykle pomocne.

Boom na waluty

Lata 2002 i 2003 przyniosły również prawdziwy boom w sektorze internetowego, pozabankowego handlu walutami. Na rynku międzynarodowym jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się firmy oferujące możliwość zawierania transakcji on-line na bardzo dużej liczbie par walutowych, a te, które już na nim istniały wyraźnie zwiększyły wachlarz oferowanych usług. Wirtualne inwestowanie stało się możliwe również w Polsce. W ciągu dwóch lat na krajowej scenie pojawiło się kilka konkurujących ze sobą firm. Większość z nich została założona jako przedstawicielstwa zachodnich spółek i zaoferowała spolszczone wydania dużych, światowych serwisów. Pozostałe zdecydowały się na wprowadzenie własnych rozwiązań i budowę tego typu usług od podstaw. Wraz z coraz szerszym dostępem Polaków do sieci, za pomocą stałych łącz, oraz wraz z rosnącym wykorzystaniem internetu już nie tylko i wyłącznie do zabawy, ale przede wszystkim do handlu i pracy, usługi oferowane przez te spółki spotkały się z dużym zainteresowaniem. Co najważniejsze, handel typu on-line umożliwił zawieranie transakcji na rynku walutowym także małym inwestorom, którzy dotychczas z racji posiadania niezbyt dużych środków finansowych nie mieli realnej szansy stać się pełnoprawnym uczestnikiem rynku. Bariery wejścia na międzybankowy rynek walutowy były bowiem wcześniej bardzo wysokie.

Nie sposób nie wspomnieć o wielkiej porażce, jaką okazało się stworzenie regulowanego rynku walutowego. Od wielu lat, zarówno na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i Warszawskiej Giełdzie Towarowej oferowane są kontrakty terminowe na waluty. W przypadku GPW są to instrumenty oparte na EUR/PLN oraz USD/PLN. Na WGT do kontraktów futures na dolara i euro dochodzą jeszcze te na CHF/PLN. Warszawska Giełda Towarowa oferuje również możliwość handlu opcjami na te kontrakty. Zainteresowanie inwestorów proponowanymi przez oba podmioty instrumentami jest jednak tylko marginalne. We wrześniu 2003 r. na GPW na walutowych kontraktach terminowych o największych obrotach zawarto jedynie 417 transakcji. Wolumen kontraktów wyniósł 739 sztuk, a wartość obrotu 64,25 mln złotych.

RAMKA

KRÓTKA HISTORIA RYNKU WALUTOWEGO NA ŚWIECIE

Rozwój finansowych derywatów na rynkach światowych rozpoczął się w maju 1972 r., kiedy to pierwszy raz na giełdzie International Monetary Market (IMM), części Chicago Mercantile Exchange (CME), rozpoczęto obrót walutowymi kontraktami terminowymi. W 1975 r. na giełdzie Chicago Board of Trade (CBOT) pojawiły się kontrakty terminowe na papiery wartościowe. Przełomem było wprowadzenie nowego rodzaju kontraktów futures opiewających na 3-miesięczne depozyty eurodolarowe, które nie przewidywały fizycznej dostawy przedmiotu transakcji, lecz obligatoryjne rozliczenie gotówkowe. Miało to miejsce w grudniu 1981 r. na giełdzie IMM. W 1982 r. na giełdach zaczęły funkcjonować futures na indeksy akcji. Równolegle zaczął rozwijać się rynek transakcji opcyjnych. Choć pierwsze wzmianki o obrocie opcjami opiewającymi na cebulki tulipanów w Holandii datowane są na 1636 r., to prawdziwy obrót nimi rozpoczął się w 1973 r. z chwilą utworzenia Chicago Board Options Exchange (CBOE). W 1982 r. pojawiły się nawet kontrakty opcyjne na kontrakty financial futures.

Jacek Jurczyński

Marek Nienałtowski

Warszawska Grupa Inwestycyjna S.A.
Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
WIG 1,76% 60 788,89
2019-01-23 17:05:00
WIG20 2,03% 2 407,09
2019-01-23 17:15:00
WIG30 2,01% 2 734,66
2019-01-23 17:05:00
MWIG40 1,47% 4 091,27
2019-01-23 17:04:45
DAX -0,17% 11 071,54
2019-01-23 17:35:00
NASDAQ 0,08% 7 025,77
2019-01-23 22:02:00
SP500 0,22% 2 638,70
2019-01-23 21:59:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl