REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Fiskus zabrał nam mniej podatku

2010-07-22 05:02
publikacja
2010-07-22 05:02
22.07. Warszawa (PAP/media) - W 2009 r. oddaliśmy państwu znacznie mniej pieniędzy niż rok wcześniej, donosi "Rzeczpospolita". Różnica na naszą korzyść wyniosła aż 9,1 mld zł.

Z ankiety przeprowadzonej przez "Rz" w izbach skarbowych na terenie Polski wynika, że zwroty podatku za ubiegły rok przekroczyły 10,63 mld zł, podczas gdy po zakończeniu kampanii podatkowej 2008 r. fiskus oddał Polakom nieco ponad 10,3 mld zł.

O wiele większe różnice zaznaczyły się w dopłatach podatku, których po rozliczeniu PIT musieli dokonać podatnicy. Ogólna kwota dopłat za 2009 r. wyniosła 4,8 mld zł, zaś rok wcześniej była o prawie 1,5 mld zł wyższa.

Zdaniem ekspertów główną przyczyną spadku wpływów z podatku dochodowego od osób fizycznych o 9,1 mld zł było wprowadzenie z początkiem 2009 r. dwóch stawek podatkowych na poziomie 18 i 32 proc. zamiast wcześniejszych 19, 30 i 40 proc.(PAP)

mp/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~gość
To odpowiem Ci na moim przykladzie... od 3 lat musialem placic fiskusowi ok 3 tys zlotych niedoplaconego podatku.Od 3 lat moje przychody zwiekszaja sie i za kazdym razem przekraczalem najwyzszy prog podatkowy. A w tym roku mimo ze moje przychody byly znowu wieksze niz w latach poprzednich mialem nadplaty 3 zl.
~myślący
zapłacili mniej podatku bo podatki wzrosły

prosta zasada ekonomii której profesorowie na stanowiskach nie mogą pojąc
~okld
redaktorku - wpłaciliśmy mniej podatków do budżetu. Pomyśl czasami nad tytułem ...
~Dong
Jeśli Polacy zapłacili mniej podatku, to jest to znakomita informacja. Więcej przeznaczyli na konsumpcję i inwestycje. Więc czym tu się martwić? Zwolnić urzędasów, jak nam POobiecywali cudotwórcy!!!
~karol
Ty chcesz zwolnić "urzędasów" bo ich nie lubisz, czy masz na myśli konkretne liczby w konkretnych resortach. Uzywając twojego języka "urzędas" to policjant, sędzia, strażnik więzienny, ale także urzędnik skarbowy i referendarz prowadzący księgi wieczyste.
~Dong odpowiada ~karol
Dnia 2010-07-22 o godz. 09:47 ~karol napisał(a):
> Ty chcesz zwolnić "urzędasów" bo ich nie
> lubisz, czy masz na myśli konkretne liczby w konkretnych
> resortach. Uzywając twojego języka
> "urzędas" to policjant, sędzia, strażnik
> więzienny, ale także urzędnik skarbowy
Dnia 2010-07-22 o godz. 09:47 ~karol napisał(a):
> Ty chcesz zwolnić "urzędasów" bo ich nie
> lubisz, czy masz na myśli konkretne liczby w konkretnych
> resortach. Uzywając twojego języka
> "urzędas" to policjant, sędzia, strażnik
> więzienny, ale także urzędnik skarbowy i referendarz
> prowadzący księgi wieczyste.

No konkretne liczby to już podał TW Boni oraz Donaldinho - miało być 10% zwolnień na szczeblu ministerstw. I co? Skończyło się wielkimi podwyżkami i zatrudnianiem dodatkowych pociotków w tak zbędnych urzędniczych nowotworach, jak ministerstwo kultury!!! Oczywiście państwo minimum jest może potrzebne - nikt nie mówi o zwalnianiu policjantów, wojskowych i sędziów. Co do urzędników skarbowych to coś mi się wydaje, że tu jest duuuże pole do manewru. Zresztą zarówno księgi wieczyste, jak i rozliczenia podatkowe są coraz bardziej zautomatyzowane (skomputeryzowane), a zatem wymagają coraz mniej ludzkiej pracy, więc jak wyjaśnisz stały wzrost zatrudnienia??
~Karol odpowiada ~Dong
Wiesz zapisy ksiąg wieczystych do komputera też musi wprowadzać ktoś kompetentny.
Co do urzędników skarbowych masz rację, z czasem bedzie wpływac coraz więcej e-deklaracji. Domagasz się zwalniania "urzędasów" - założenie dobre, ale zachowujesz się jak polski poseł, czyli żadnych wyliczeń jak sie to przełoży na sprawność
Wiesz zapisy ksiąg wieczystych do komputera też musi wprowadzać ktoś kompetentny.
Co do urzędników skarbowych masz rację, z czasem bedzie wpływac coraz więcej e-deklaracji. Domagasz się zwalniania "urzędasów" - założenie dobre, ale zachowujesz się jak polski poseł, czyli żadnych wyliczeń jak sie to przełoży na sprawność państwa. Chociaż tym razem ja robię błąd, jak napisałeś jesteś z tych dla których państwo polskie "może" powinno być.
~Dong odpowiada ~Karol
Dnia 2010-07-22 o godz. 11:10 ~Karol napisał(a):
> Wiesz zapisy ksiąg wieczystych do komputera też musi
> wprowadzać ktoś kompetentny.
Co do urzędników skarbowych
> masz rację, z czasem bedzie wpływac coraz więcej
> e-deklaracji.

Dobra, ale wpisanie czegoś do komputera (księgi wieczyste) zajmuje
Dnia 2010-07-22 o godz. 11:10 ~Karol napisał(a):
> Wiesz zapisy ksiąg wieczystych do komputera też musi
> wprowadzać ktoś kompetentny.
Co do urzędników skarbowych
> masz rację, z czasem bedzie wpływac coraz więcej
> e-deklaracji.

Dobra, ale wpisanie czegoś do komputera (księgi wieczyste) zajmuje dosłownie chwilę, nie są potrzebne magazyny pełne papierowych ksiąg etc. Poza tym pensje referendarzy to jakiś promil promila - w skali budżetu ma to takie znaczenie, jak puszczenie bąka w czasie huraganu. Nie jestem zwolennikiem likwidacji całej biurokracji, tylko jej okrojenia - tak o 90%.

Domagasz się zwalniania
> "urzędasów" - założenie dobre, ale
> zachowujesz się jak polski poseł, czyli żadnych wyliczeń
> jak sie to przełoży na sprawność państwa.

Nieprawda - sprawność państwa wzrośnie znacząco. O wiele szybciej wszystko załatwialiśmy, kiedy urzędników było MNIEJ. Proszę mnie tu nie porównywać z polskimi posłami! Co do obliczeń - one istnieją od lat. Zachęcam do lektury C.N. Parkinsona - jeśli szukasz obliczeń, on ich już dokonał kilkadziesiąt lat temu! Ba! Masz tam gotowe formuły matematyczne, z których wyliczysz o ile wzrośnie w danym roku zatrudnienie w biurokracji, jak wzrośnie jej koszt i spadnie sprawność działania. Nie wyważajmy otwartych drzwi... Zgodnie z jego obliczeniami biurokracja (niczym rak) wzrasta o 6-8% rocznie i szuka sobie sztucznych zadań, które dla obywatela są tylko kosztem i upierdliwością.

Chociaż tym razem
> ja robię błąd, jak napisałeś jesteś z tych dla których
> państwo polskie "może" powinno być.

Państwo polskie NA PEWNO powinno być - ale to, co mamy to nie państwo, tylko przerośnięty, niesprawny, skorumpowany NOWOTWÓR mafii biurokratyczno-koncesyjno-etatystycznej!!!!
~Dong odpowiada ~Dong
Jeszcze jedno - referendarze w zasadzie nie muszą być żadnym obciążeniem dla budżetu. W tej chwili sytuacja jest taka - załatwiasz coś w sądzie, wnosisz opłatę (wysoką), która trafia do budżetu i potem wraca do sądu w formie wypłaty dla referendarza. Troszkę to śmierdzi absurdem.... No ale przynajmniej to państwo i jego urzędnicy Jeszcze jedno - referendarze w zasadzie nie muszą być żadnym obciążeniem dla budżetu. W tej chwili sytuacja jest taka - załatwiasz coś w sądzie, wnosisz opłatę (wysoką), która trafia do budżetu i potem wraca do sądu w formie wypłaty dla referendarza. Troszkę to śmierdzi absurdem.... No ale przynajmniej to państwo i jego urzędnicy pokazują, że są "niezbędni" i "mają ciężką pracę" przekładając coś z półki a na półkę b i potem znowu na a:)))))
~Kot
Klamstwo za klamstwem .....
Pranie mozgow maluczkich .....
Polacy zaplacili mniej podatku panstwu bo ich dochody sie zmniejszyly tak nalezaloby POwiedziec spoleczenstwu.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki