Zaległe zadłużenie przedsiębiorców zajmujących się drogowym transportem towarów przekroczyło 2 mld zł, rosnąc w ciągu roku o prawie 11 proc. – wynika z danych oraz analiz Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.


Według raportu na czas nie płaci swoim kontrahentom co dziewiąty przewoźnik, co czwarta firma transportowa doświadczyła w minionym roku problemów z płynnością finansową, głównie za sprawą nieterminowego wpływu zapłaty za świadczone usługi.
W raporcie zwrócono uwagę, że transport to kluczowy element całej gospodarki, gdyż od niego zależy dostępność towarów, a także ich koszt. Przewóz potrafi bowiem stanowić nawet 80 proc. ostatecznej ceny towarów, dlatego jego kłopoty szybko odbijają się, na portfelach konsumentów.
"Drastyczny wzrost cen paliwa, wysokie stopy procentowe, rosnące koszty pracy i wreszcie wszystko co związane z wojną w Ukrainie: zamknięte rynki, odpływ pracowników, konkurencja tamtejszych firm i protesty na granicy. Na transporcie odbijają się wszystkie problemy gospodarcze i geopolityczne, które pojawiły się w kraju i Europie" - podano.
W Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor w ciągu roku (od listopada 2022 do listopada 2023) przeterminowany dług przewozu drogowego towarów wzrósł o 196 mln zł (10,7 proc.). W tym czasie zaległości wszystkich firm podwyższyły się o niecałe 8 proc. Podobnie sytuacja wyglądała też w 2022 r. i była to spora odmiana po tym jak w 2021 r. zaległości transportu drogowego towarów spadały, choć w całej gospodarce przybyło przeterminowanych zobowiązań o 11 proc.

Z raportu wynika, że zaległości ma ponad 25 tys. działających, zawieszonych i zamkniętych przedsiębiorstw transportu drogowego. Średnio na podmiot przypada ponad 80 tys. zł. Problemy transportu drogowego towarów stanowią zdecydowaną większość przeterminowanych zobowiązań całego sektora transportowo-magazynowego, który ma ponad 34 tys. niesolidnych dłużników na kwotę 2,9 mld zł.
"Odsetek niesolidnych płatników utrzymuje się tu na wysokim, blisko 11 proc. poziomie, co oznacza dla dostawców tej branży, że ryzyko trafienia na firmę w kłopotach jest całkiem wysokie. Niemal co 9. przedsiębiorstwo transportowe może nie zapłacić w terminie lub wcale. Dlatego warto sprawdzać przyszłych kontrahentów pod względem ich wiarygodności płatniczej i monitorować sytuację stałych partnerów" – wskazuje w komentarzu do raportu prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak.
Według podziału niesolidnych płatników według województw, najlepiej radzą sobie przewoźnicy z Podkarpacia. Udział firm z zaległymi zobowiązaniami wynosi tam 7 proc., przy średniej ogólnokrajowej bliskiej 11 proc. Na drugim biegunie są województwa: wielkopolskie, śląskie, łódzkie i dolnośląskie, w których kłopoty ma 12 proc. przewoźników.
W raporcie przypomniano, że w ostatnim badaniu "Skaner MŚP" realizowanym dla BIG InfoMonitor, to właśnie najwięcej przedstawicieli branży transportu towarów podało, że przedsiębiorstwo miało w zeszłym roku problemy z płynnością finansową, przyznała tak ponad jedna czwarta mikro, małych i średnich firm transportowych. Powody takiej sytuacji to przede wszystkim opóźnione płatności od kontrahentów, a nawet ich brak. Po drugie wysoka inflacja, za którą poszedł wzrost stóp procentowych i tym samym kosztów obsługi rat kredytowych oraz leasingowych.
Dodatkowo, europejskie stawki transportowe już wcześniej w niektórych przypadkach ledwie pokrywające koszty, drastycznie spadły. Stało się tak m.in. w rezultacie nierównej konkurencji z ukraińskimi firmami, która rozpoczęła się po czerwcu 2022 r., po tym jak Unia Europejska zdecydowała się ułatwić zaatakowanemu przez Rosję państwu wywóz płodów rolnych. Z myślą o tym Unia zniosła konieczność uzyskiwania zezwoleń na transport między Ukrainą i poszczególnymi państwami UE. Niektórzy ukraińscy przewoźnicy zaczęli jednak naginać przepisy i świadczyć usługi kabotażowe wewnątrz państw członkowskich UE, a nawet pomiędzy nimi.
Według "Skanera MŚP", na koniec 2023 r. 17 proc. firm transportowych deklarowało, że jest w złej kondycji finansowej, a kolejnych 5 proc. określało swoją sytuację jako bardzo złą. O dobrej kondycji wspominało 35 proc. firm, a o ani dobrej, ani złej najwięcej, bo 42 proc. badanych przedsiębiorców. O bardzo dobrej kondycji mówiło zaledwie 1,5 proc. ankietowanych.(PAP)
autor: Łukasz Pawłowski
pif/ drag/






























































