Posłowie KO Kamila Gasiuk-Pihowicz oraz Arkadiusz Myrcha skrytykowali wniosek, który premier Mateusz Morawiecki złożył do TK. Według nich, taki ruch może "bezkarnie i bezprawnie" pozbawić przedsiębiorców należnych im odszkodowań.


Po tym, jak firmy zaczęły domagać się odszkodowań za lockdown, szef rządu kieruje do Trybunału Konstytucyjnego wniosek, który ma to zablokować - informuje we wtorek "Dziennik Gazeta Prawna".
"Uwzględnienie argumentów premiera może utrudnić dochodzenie rekompensat za wiosenne przymusowe zamknięcie biznesów. Mateusz Morawiecki we wniosku do TK domaga się stwierdzenia niekonstytucyjności art. 417 par. 1 kodeksu cywilnego, w zakresie, w jakim pozwala sądom orzekającym o odszkodowaniu samodzielnie decydować, czy rozporządzenie było zgodne z konstytucją, czy nie. To uprawnienie sądów dotąd nie budziło kontrowersji. Teraz premier chce, by zasądzenie odszkodowania od Skarbu Państwa było możliwe dopiero po tym, jak TK stwierdzi niekonstytucyjność aktu wykonawczego" - pisze "DGP".
Gasiuk-Pihowicz na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie podkreśliła, że premier Morawiecki zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego przepisy, które pozwalają sądom powszechnym badać zgodność rozporządzeń z Konstytucją. "A to jest podstawa wielu obecnie składanych pozwów o odszkodowania za lockdown, zwłaszcza ze strony przedsiębiorców. Jeżeli skarga premiera zostanie uwzględniona przez TK, będzie to oznaczało, że sądy powszechne nie będą mogły samodzielnie stwierdzić o niekonstytucyjności rozporządzenia. W konsekwencji bez skierowania pytania do TK nie będzie można przyznać odszkodowania polskim przedsiębiorcom" - zauważyła posłanka. "Ten mechanizm pozwoli państwu PiS bezkarnie i bezprawnie pozbawić przedsiębiorców należnych im odszkodowań" - dodała.
"Dziś każdy może przekonać się na własne oczy, jak niebezpieczna jest kontrola PiS nad Trybunałem Konstytucyjnym" - powiedziała Gasiuk-Pihowicz. Według niej, w ten sposób rząd chce się zabezpieczyć przed konsekwencjami wprowadzenia lockdownu, który przyniósł polskiemu biznesowi olbrzymie straty. "Dzisiaj PiS pokazał +gest Kozakiewicza+ polskim przedsiębiorcom. Ja mam nadzieję, że polscy przedsiębiorcy w kolejnych wyborach pokażą ten gest PiS-owi" - oświadczyła posłanka.

Myrcha zauważył, że "świętym prawem każdego przedsiębiorcy, każdego człowieka jest prawna, sądowa możliwość dochodzenia odszkodowania, jeżeli został on pokrzywdzony w wyniku działań rządu, państwa, bądź też wydania przez państwo jakiegoś aktu normatywnego". Zwrócił uwagę na powszechność takiego rozwiązania w krajach demokratycznych.
"Wniosek Mateusza Morawieckiego chce pozbawić polskich przedsiębiorców i polskie rodziny elementarnego prawa do sądu" - wskazał Myrcha. Stwierdził, że rząd w czasie lockdownu pozbawił wielu przedsiębiorców jakiejkolwiek możliwości zarobkowania. "Dzisiaj, kiedy przedsiębiorcy, pokrzywdzeni tymi decyzjami, chcą dochodzić swoich praw w sądzie, zabrania im się tego" - podkreślił poseł.
"Premier Morawiecki i prezes Jarosław Kaczyński mają pełną świadomość, że wprowadzając lockdown w sposób rażący naruszyli prawo i pozbawili środków do życia tysiące polskich rodzin i przedsiębiorców" - powiedział. "Całe branże organizują się i składają pozwy wobec Skarbu Państwa. Domagają się zwyczajnej, elementarnej sprawiedliwości" - dodał Myrcha. Według niego, jeżeli wniosek Morawieckiego zostanie pozytywnie rozpatrzony przez TK, będzie to "wyraźny sygnał", że polski rząd chce "brutalnie i niezgodnie z prawem" pozbawić przedsiębiorców prawa do sądu. (PAP)
autor: Mikołaj Małecki
mml/ par/































































