Filipiny odebrały 142 tys. baryłek oleju napędowego z Japonii – poinformował we wtorek japoński nadawca publiczny NHK. To część działań rządu w Manili mających zabezpieczyć dostawy paliw wobec kryzysu wywołanego wojną na Bliskim Wschodzie.


Filipińskie ministerstwo energii poinformowało, że transport z Japonii, zakupiony przez państwową spółkę naftową PNOC-EC, dotarł do kraju 26 marca.
Do końca kwietnia rząd zamierza sprowadzić ponad milion baryłek oleju napędowego, w tym z takich kierunków jak Malezja, Singapur, Indie, Azja Północna i Oman.
– Rząd będzie współpracował z ambasadami poszczególnych krajów, aby zagwarantować realizację dostaw – oświadczyła ministra ds. energii Sharon Garin. Zakupy realizowane są na mocy rozporządzenia wykonawczego prezydenta Ferdinanda Marcosa Jr., wynikającego z wprowadzonego w połowie marca narodowego stanu wyjątkowego w energetyce.
Decyzja o dywersyfikacji źródeł jest odpowiedzią na rosnące ceny paliw, spowodowane irańską blokadą cieśniny Ormuz w odwecie za trwające od ponad miesiąca amerykańsko-izraelskie naloty na ten kraj.

Filipiny importują ponad 90 proc. ropy naftowej z tego regionu.
Garin, cytowana przez filipińską agencję PNA, zapewniła, że kraj posiada zapasy paliwa wystarczające na ponad 50 dni.
Krzysztof Pawliszak (PAP)
krp/ akl/































































