Zdaniem analityków podobnie jak w USA, również Europie grozi osłabienie wydatków konsumpcyjnych, co pogorszy wyniki finansowe wielu spółek nastawionych na branżę detaliczną. Prognozy te zdają się potwierdzać po wynikach takich spółek jak Marks & Spencer, Tiffany czy AnnTaylor Stores.
Dzisiaj opublikowane zostały też raporty renomowanych instytucji finansowych, które obniżają swoje rekomendacje dla akcji kilku dużych europejskich spółek. Z tego powodu kurs koncernu kosmetycznego L'Oreal zniżkuje o 5,2%, akcje producenta żywności i detergentów – firmy Unilever SA – tanieją o 5,5% zaś walory Nestle tracą na wartości 3,2%.
Na dość sporym minusie są też papiery Volvo i Nokii, które tanieją odpowiednio o 1,9% i 1,3%. Spadki nie ominęły też europejskich spółek technologicznych, po tym jak specjaliści z Credit Suisse obniżyli rekomendację dla STMicroelectronics. Kurs spółki spadł o 2,6%, pociągając za sobą notowania innych firm z branży - akcje Infineon Technologies zniżkują o 4,6%.
„Rynek jest w trakcie procesu wyceny wpływu amerykańskiej recesji, a niedźwiedzie korzystają na publikacji gorszych prognoz. Defensywne akcje telekomów czy koncernów farmaceutycznych jakoś sobie radzą, lecz wszystkie inne sektory są po prostu wyprzedawane” – powiedział agencji Reutersa Jean-Luc Buchalet, analityk w paryskim FactSet.
Na plusie są też notowania firm ubezpieczeniowych. Kurs szwajcarskiego towarzystwa reasekuracyjnego Swiss Re zwyżkuje aż o 4,4%, czyli najmocniej od 2004 roku. Zdaniem analityków z banku inwestycyjnego Morgan Stanley inwestycja w te papiery obiecuje przyzwoitą stopę zwrotu przy relatywnie niskim ryzyku, ponieważ Swiss Re nie ma już żadnej ekspozycji w segmencie subprime. Do zakupów europejskich ubezpieczycieli zachęca też wskaźnik C/Z, który dla spółek z indeksu Dow Jones Europe Stoxx Insurance wynosi średnio 8,11.
W piątek o godzinie 16:20 na minusie były wszystkie główne giełdy w Europie. Niemiecki DAX traci 0,15%, schodząc do poziomu 7.701,31 pkt. Francuski CAC40 zniżkuje o 0,7%, notując wartość 5.362,87 pkt. Londyński FTSE100 spada o 0,6%, osiągając wartość 6.185,10 pkt.
K.K.































































