Europejskie Centrum Odszkodowań (EuCO) spodziewa się, że w kolejnych kwartałach wypłaty odszkodowań ze spraw skierowanych przez spółkę na drogę sądową będą coraz wyższe, a szczyt tej tendencji wypadnie w trzecim, czwartym kwartale 2015 roku - poinformował PAP prezes EuCO Krzysztof Lewandowski.
"Nadal będziemy chcieli zwiększać liczbę spraw kierowanych na drogę sądową, ponieważ niezmiennie jest to najbardziej rentowny dla nas sposób uzyskiwania odszkodowań. W czwartym kwartale tego roku dobre wyniki były efektem wpływów ze spraw, które zaczęliśmy prowadzić jeszcze w latach 2010 - 2012. Liczymy na to, że w kolejnych kwartałach nasza kancelaria będzie uzyskiwała coraz wyższe wypłaty z tych spraw, a szczyt tej tendencji wypadnie w trzecim, czwartym kwartale przyszłego roku" - powiedział Lewandowski.
W 2014 roku EuCO celuje we wzrost przychodów oraz wyższą rentowność. W ubiegłym roku przychody grupy wzrosły o 8,2 proc., a zysk netto skorygowany o wpływ amortyzacji znaku towarowego był wyższy o 28,5 proc. do 10,2 mln zł, z czego 7,2 mln zł wypracowała Kancelaria Radców Prawych EuCO. W samym czwartym kwartale zysk netto grupy wzrósł o 71,3 proc., przy prawie 14-proc. spadku przychodów. Rentowność netto wzrosła w całym ubiegłym roku o 5 pp. do 21 proc.
"W 2014 roku bylibyśmy rozczarowani gdyby nasze przychody rosły wolniej niż w minionym roku. Liczymy też na wzrost rentowności. Przyczynić się mogą do tego niższe koszty wynikające z restrukturyzacji oraz coraz większy udział spraw egzekwowanych na drodze sądowej, gdzie rentowność jest wyższa" - powiedział prezes.

Dodał, że na tegoroczne wyniki wpływać mogą również ostatnio wprowadzone nowe produkty grupy związane z branżą odszkodowawczą.
Analitycy DM BZ WBK, jedynego biura maklerskiego analizującego EuCO, prognozują, że firma wypracuje w 2014 roku 54,5 mln zł przychodów (wzrost o 10,5 proc.), 15,7 mln zł zysku EBITDA (wzrost o 29,7 proc.) i 11,6 mln zł zysku netto (wzrost o 13,7 proc.).
Spółka planuje na ten rok niższe nakłady inwestycyjne związane z zakładaniem kosztów procesowych za swoich klientów.
"Dzięki restrukturyzacji jesteśmy w stanie w ciągu kwartału wysyłać do sądów dwa razy więcej spraw, angażując o 20-30 proc. mniej środków" - powiedział prezes.
Dodał, że EuCO nie planuje z kolei na ten rok inwestycji na rynkach zagranicznych. Spółka spodziewa się natomiast bardzo dobrego roku na rynku rumuńskim.
"W Rumunii w 2013 roku trafiło do nas około 480 spraw, co było mocno powyżej naszych oczekiwań. W tym roku w samym lutym pozyskamy natomiast już około 200 spraw. Rumunia uzyskała też już próg rentowności" - powiedział Lewandowski.
"Kwoty odszkodowań wypłacane na tym rynku są zbliżone do tych z rynku polskiego. Po naszej stronie leży natomiast dążenie do poprawy efektywności operacyjnej, która wpływa na czas obsługi poszczególnych spraw" - dodał.
EuCO nadal myśli o wejściu na nowy rynek zagraniczny.
"Jesteśmy jeszcze przed etapem tzw. due dilligence, ale wstępnie analizujemy dwie możliwości. Są to rynki większe niż Polska" - powiedział prezes.
Lewandowski potwierdził, że EuCO chce pozostać spółką dywidendową.
EuCO zajmuje się świadczeniem usług dochodzenia roszczeń o zapłatę z tytułu odszkodowania m.in. dla osób poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych, w pracy, rolnictwie, szkody rzeczowe, z tytułu utraty zdrowia, rent.
Dochodzenie roszczeń z tytułu szkód niemajątkowych może toczyć się w dwóch trybach: przedsądowym i sądowym. W przypadku tego drugiego, który odpowiada za większość zysków wypracowywanych obecnie przez EuCO, spółka często inwestuje własne środki, zakładając koszty procesowe za swoich klientów.
Poza Polską EuCO działa na rynku czeskim, słowackim, węgierskim oraz rumuńskim. (PAP)
kuc/ jtt/





























































