REKLAMA

Emilewicz: Robimy wszystko, by do lockdownu nie doszło

2020-09-02 09:09
publikacja
2020-09-02 09:09
fot. Krystian Maj / Kancelaria Premiera RP

Nie chcemy, by obieg gospodarczy się zatrzymał; robimy wszystko, by do zamykania jakiegokolwiek sektora gospodarki nie dochodziło - zapewniła w środę wicepremier, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Według niej restrykcyjne przestrzeganie norm sanitarnych to gwarancja bezpieczeństwa gospodarczego.

Wicepremier Emilewicz pytana w radiu TOK FM, czy rząd ma plan dalszego postępowania w warunkach koronakryzysu i czy są np. scenariusze dotyczące ewentualnego zamykania gospodarki w przypadku wzrostu zakażeń jesienią, wskazała, że "restrykcyjne przestrzeganie norm sanitarno-epidemiologicznych sprawia, że jesteśmy bezpieczni".

"Robimy wszystko, by do lockdownu, zamykania jakiegokolwiek sektora gospodarki nie dochodziło" - zaznaczyła. Według niej jedynie surowe, restrykcyjne przestrzeganie norm "może nam z jednej strony zagwarantować bezpieczeństwo osobiste, zdrowotne, a z drugiej strony bezpieczeństwo gospodarcze".

Zaznaczyła, że rząd koncentruje się dziś na realizacji bazowego scenariusza dot. przeciwdziałania pandemii, podobnie jak inne państwa, nie tylko w Europie. "Egzekwowanie wytycznych sprawi, że nie będziemy musieli stosować żadnych ekstraordynaryjnych środków, takich, jakie musieliśmy stosować w kwietniu i maju" - oceniła. Dodała: "Nie chcemy doprowadzić do tego, by obieg gospodarczy się zatrzymał".

Emilewicz wskazała, że ważne jest, by inwestycje publiczne nie osłabły, "aby to był ten lewar wzrostu". Jej zdaniem 12 mld zł z Funduszy Inwestycji Lokalnych ma podtrzymać inwestycje zaplanowane, "coś, co realnie zacznie pracować jeszcze w trzecim i czwartym kwartale tego roku". "Wówczas utrzymamy, a nawet - mam nadzieję - poszerzymy bazę podatkową i wpływ do budżetu państwa będzie wyższy. Taki jest plan na wychodzenie z kryzysu i spłacanie długów" - zaznaczyła.

Na pytanie, czy znajdzie się w zrekonstruowanym rządzie, wicepremier wskazała, że "poważne rozmowy liderów dopiero się zaczynają". Zdaniem Emilewicz to, że Solidarna Polska i Zjednoczona Prawica mają w rządzie po dwa resorty to "stan odzwierciedlający siłę i potencjał partii koalicyjnych". "W przypadku Solidarnej Polski resort sprawiedliwości i środowiska (...), w przypadku naszym nauka i sektor gospodarczy. Będziemy starali się pokazać (...), że to jest zasadne" - podkreśliła.

autor: Magdalena Jarco

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz konto sobie i dziecku i zyskaj 200 zł w promocji na zakupy u naszych partnerów.

Komentarze (3)

dodaj komentarz
ajmagik
Nic nie robicie Towarzyszko, żeby państwo funkcjonowało normalnie, a ludzie byli bezpieczni. Nikogo nie obchodzi położenie seniorów, nic dla niech nie oferuje rząd. Oburzające jest natomiast w tej trudnej sytuacji rozdawnictwo. Pani Emilewicz dla kolego Mostowego naraziła budżet na wiele miliardów, kombinując jakieś Nic nie robicie Towarzyszko, żeby państwo funkcjonowało normalnie, a ludzie byli bezpieczni. Nikogo nie obchodzi położenie seniorów, nic dla niech nie oferuje rząd. Oburzające jest natomiast w tej trudnej sytuacji rozdawnictwo. Pani Emilewicz dla kolego Mostowego naraziła budżet na wiele miliardów, kombinując jakieś bony wakacyjne, raz takie raz inne. Czy to jest najważniejsze zadanie w czasie pandemii? Małopolska zgarnęła ogromne pieniądze na turystykę. Dlaczego małopolska? Pan Dworczyk ze swoimi senatorami co rusz rozdaje jakieś pieniądze komuś. To samorządom w 2 dni przed wyborami, to strażakom. Jasne, że to kupowanie głosów, wiadomo, że wybiorą tych co dają..., ale jak to jest, skąd te pieniądze są brane i dawane np. strażakom w Kotlinie Kłodzkiej? Widać, że w tym rządzie są ludzie, którzy wkładają łapy do kasy państwa i bez ograniczeń rozdają swoim. Państwo zadłużone a miliardy na wakacje? W kraju tylko? A polskie biura podróży, które organizują wypoczynek także za granicą mają lekko? Pani Emilewicz obiecuje nadal wsparcie hotelarzy pieniędzmi z budżetu, tym razem na środki, które ukradła prywatnym osobom, by dać na tarczę antykryzysową. To Pani nie wie, że od kilku każda impreza, każda rezerwacja wymaga dodatkowej płatności, takiej opłaty ubezpieczeniowej? TUI oddało ludziom pieniądze z tych środków właśnie, a inne nie muszą, tylko czekają na dodatkowe apanaże, zdzierając w Polsce z polskiego turysty kosmiczne kwoty za byle jakie usługi. My mamy im dopłacać? Przecież hotele są pełne. Myślę, że osoba p. Emilewicz mocno szkodzi państwu polskiemu, bardzo mocno.
itso_ready_to_by_cool
To wina mediów zadają idiotyczne pytania
grab
Kobieto, puchu marny. Następny lockdown cofnie nasze Państwo o 50 lat! Czym ty myślisz?

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki