Pierwszy kwartał przyniósł wyraźne odbicie ES-System w eksporcie, jego udział w przychodach ogółem wzrósł do 22,5 proc. Spółka sprzedaje coraz więcej produktów na zachód i południe Europy, ale odzyskuje też rynki wschodnie. Liczy na utrzymanie tego trendu w kolejnych okresach.
"Początek roku upłynął pod znakiem wzrostów sprzedaży. Przychody wzrosły rdr o 8,6 proc., do 40,6 mln zł. O ile w kraju wzrost wyniósł 2,7 proc., o tyle już sprzedaż eksportowa zwiększyła się o 35,4 proc." - powiedział PAP Rafał Gawrylak, prezes spółki.
Dodał, że eksport pierwszy raz od dłuższego czasu przekroczył barierę 18 proc. udziału w przychodach. Tym razem było to 22,5 proc.
Największe wzrosty sprzedaży spółka zanotowała m.in. w Rumunii, Słowenii, Wielkiej Brytanii, Słowacji i Belgii.

"Natomiast wartościowo największe w tym kwartale rynki to Francja (prawie 11 proc.), a także Szwecja i Rosja" - powiedział prezes.
Prezes zwraca uwagę, że spółka odbudowuje swoją pozycję na rynkach wschodnich. Wzrost sprzedaży rdr w tym kierunku wyniósł 25 proc. Natomiast na samym rosyjskim rynku sprzedaż wzrosła o prawie 70 proc.
"Widzimy odwrócenie tendencji spadkowej. Oczekujemy, że ta korzystna sytuacja będzie się utrzymywać w kolejnych kwartałach" - poinformował Gawrylak.
Wśród zrealizowanych za granicą projektów w tym okresie wymienił biurowiec rządowy w Paryżu, lotnisko w Lizbonie, centrum handlowe w Kazaniu w Rosji, a także realizację oświetlenia ulicznego w Rumunii, w Bukareszcie.
Prezes poinformował, że dalej zwiększa się sprzedaż oświetlenia ledowego.
"O ile na koniec 2015 r. sprzedaż rozwiązań ledowych w kraju stanowiła prawie 47 proc., to po I kw. jest to już prawie 55 proc." - powiedział.
"W tym roku chcemy dojść do granicy 70 proc. sprzedaży produktów led w kraju i za granicą" - dodał.
W eksporcie ledy sprzedawały się zawsze dużo lepiej. Tu udział ten wynosi już teraz 74 proc.
Spółka podała w czwartek wyniki za I kwartał. Marża na sprzedaży brutto wzrosła o 2 pkt. proc., do 36,4 proc. Z kolei strata netto w tym okresie zmniejszyła się do 0,47 mln zł ze straty 0,51 mln zł przed rokiem. Wynik EBITDA spadł jednak do 1 mln zł z 1,5 mln zł w I kw. 2015 r. EBIT wyniósł -1,2 mln zł wobec -0,8 mln zł przed rokiem.
"W wynikach widoczny jest wpływ sezonowości. Pierwszy kwartał dla firm oświetleniowych jest wymagający. Udało nam się nieco zmniejszyć stratę netto, zysk brutto ze sprzedaży wzrósł o 15 proc. rdr. EBITDA jednak spadła rok do roku" - powiedział prezes.
Wyjaśnił, że jest to związane ze wzrostem kosztów działalności operacyjnej o 1,1 mln zł. Główną składową były tu koszty udziału w targach Light & Building we Frankfurcie, które wyniosły ok. 700 tys. zł. Wzrosły też koszty wynagrodzeń. Są one bowiem powiązane ze sprzedażą (która się zwiększyła).
Prezes dodał, że obecnie wielkość krajowego portfela zamówień jest na podobnym poziomie jak w analogicznym okresie 2015 r.
"Podtrzymujemy, że chcemy wykazać co najmniej jednocyfrowe wzrosty przychodów na koniec 2016 r." - powiedział Gawrylak.
Monika Borkowska (PAP)
morb/































































