REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dziś Brazylia zmierzy się z Ghaną

2006-06-27 12:23
publikacja
2006-06-27 12:23
We wtorek o godzinie 17.00 na stadionie w Dortmundzie Brazylia zmierzy się z Ghaną w meczu 1/8 Mistrzostw Świata. Ghana to zespół bardzo nieobliczalny i niebojący się nikogo. Ciężko spodziewać się jednak, aby była w stanie pokonać rozkręcających się mistrzów świata. Można natomiast liczyć na ciekawe widowisko, które zrekompensowałoby kibicom poniedziałkowe nudne spotkania mundialu.

Tak, jak oczekiwano, Brazylia wygrała wszystkie mecze grupowe i z pierwszego miejsca awansowała do dalszych gier. Styl, w jakim to osiągnęła, pozostawia jednak wiele do życzenia. W spotkaniach z Chorwacją (1:0) i Australią (2:0) to nie byli ci sami zawsze czarujący Canarinhos. Główni faworyci do zwycięstwa w mundialu grali bardzo pasywnie i asekuracyjnie. Ostatni pojedynek z Japonią (1:4) wypadł zdecydowanie lepiej. Była to zasługa zmian w składzie reprezentacji. Znacznie lepiej od podstawowych graczy zagrali Robinho, Juninho Pernambucano oraz Gilberto Silva i to najprawdopodobniej na ich postawi Carlos Alberto Perreira w konfrontacji z Ghaną. Nie będzie mógł zagrać jedynie ten pierwszy. Robinho doznał kontuzji i zastąpi go Adriano. Co ważne, formę strzelecką odzyskał Ronaldo, który strzelił dwie bramki Japonii.

Ghana to jedyny zespół z Afryki, który awansował do fazy pucharowej. Drużyna "Czarnych Gwiazd" zapewniła sobie awans z drugiego miejsca w grupie, pokonując wyżej notowanych Czechów (2:0) i Amerykanów (2:1). Przegrała tylko z Włochami (0:2). Spośród reprezentacji, pozostałych w turnieju, jest to chyba najbardziej nieobliczalna jedenastka. Piłkarze Ghany w jednym spotkaniu mogą grać ostro, zdecydowanie i pewnie, zaś w drugim nieskutecznie, niepewnie w defensywie i chaotycznie. W meczu przeciwko Brazylii będzie więc decydowała dyspozycja dnia. Jeśli "Brazylijczycy Czarnego Lądu" zagrają na miarę swoich umiejętności, to z pewnością sprawią sporo kłopotów rywalom. Dużym osłabieniem dla kadry Ratomira Dujkovica będzie brak Michaela Essiena - ghanijskiego motora napędowanego.

Niektórzy Brazylijczycy dość lekceważąco podchodzą do tego meczu. Ghana w oczach wielu ma być tylko rozgrzewką przed poważnymi spotkaniami. To może zgubić. O wiele poważniej od kibiców i piłkarzy o tym spotkaniu wypowiada się trener Pereira. - Spodziewam się ciężkiego meczu, nasi rywale mają doskonałych napastników, dobrze grają w obronie - chwali przeciwników brazylijski selekcjoner. Bardzo bojowo nastawiona jest reprezentacja Ghany - nie ma w końcu nic do stracenia. - "Czarne Gwiazdy" nie boją się nikogo, nawet Brazylii - słychać w obozie Afrykanów. Mecz zapowiada się więc niezwykle interesująco.

Jeśli Ghana odniosłaby sukces, bardzo dużo zarobią ci, którzy nie bali się na nią postawić w zakładach bukmacherskich. Za jedną postawioną złotówkę można na nich zarobić aż 13 razy tyle. Bukmacherzy zdecydowanego faworyta upatrują w Brazylijczykach.

1/8 finału: Brazylia – Ghana/ wt 27.06.2006 godz. 17:00 (Dortmund)

Przewidywane składy:

Brazylia: Dida - Cafu, Lucio, Juan, Roberto Carlos - Gilberto Silva, Juninho Pernambucano, Kaka, Ronaldinho - Adriano, Ronaldo.

Ghana: Richard Kingston - John Paintsil, Habib Mohammed, John Mensah, Shilla Illiasu - Derek Boateng, Stephen Appiah, Otto Addo, Sulley Muntari - Matthew Amoah, Asamoah Gyan

Sędzia: Lubos Michel (Słowacja).
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Brazylia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki