- Czuję dyskomfort z powodu tego, że niektóre postępowania administracyjne toczą się długo - tak przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Marek Chrzanowski komentuje ciągnący się od początku stycznia proces wyboru prezesa GPW. Zaznacza jednak, że KNF nie była w tym czasie bierna. Zdaniem szefa Komisji trwała intensywna wymiana korespondencji między instytucjami w sprawie obsady władz giełdy.


Przypomnijmy, wczoraj KNF wyraziła zgodę na to, by Małgorzata Zaleska została odwołana z funkcji prezesa GPW. Jednocześnie dała zielone światło, by do zarządu przy Książęcej dołączył Jacek Fotek. Dzień wcześniej Rafał Antczak zrezygnował z funkcji prezesa GPW (akcjonariusze powołali go na to stanowisko w styczniu) tłumacząc to względami osobistymi.
Przewodniczący KNF odniósł się także do rozwiązania problemu kredytów walutowych. Jego zdaniem kluczowe decyzje zapadać będą kolegialnie podczas obrad Komitetu Stabilności Finansowej. Osobno Ministerstwo Finansów przygotuje rozporządzenie w sprawie wag ryzyka, jakie banki, które udzielały kredytów walutowych, będą musiały stosować, zaś sama Komisja pracuje nad kolejną rekomendacją w sprawie kredytów walutowych.
































































