Na losowo wybrane adresy e-mail trafiają wiadomości wysłane rzekomo przez Alior Bank, informujące o możliwości otrzymania „kuponu pieniężnego”. Żeby go odebrać, należy kliknąć w podany link.
Alior Bank poinformował klientów o nowym ataku phishingowym. Na losowo wybrane adresy e-mail trafiają wiadomości wysyłane rzekomo przez bank. By dodać wiarygodności, fałszywa korespondencja opatrzona jest logiem banku. Uważni klienci dostrzegą jednak, że nie zgadza się adres nadawcy.
W liście znajduje się informacja o przyznaniu kuponu pieniężnego na kwotę 873 dolarów. Żeby go odebrać, należy pobrać wskazany plik. Bank ostrzega, że wiadomości te zawierają link do złośliwego oprogramowania, które może umożliwić przestępcom dostęp do komputera klienta.
Jak może działać znajdujący się w załączniku wirus? Może na przykład podsłuchiwać znaki wpisywane na klawiaturze - login i hasło do bankowości internetowej. Bank zaleca, by od razu skasować taką informację i pod żadnym pozorem nie pobierać załącznika.
Co jeśli użytkownik otworzył załącznik? Nie powinien logować się z tego komputera jakiegokolwiek systemu bankowości elektronicznej. Jedyną skuteczną metodą usunięcia złośliwego oprogramowania jest ponowna instalacja systemu operacyjnego. Bank zaleca też, by klient zmienił hasła do wszystkich wykorzystywanych serwisów internetowych (systemy bankowości, poczta elektroniczna, portale społecznościowe itp.), ale z użyciem innego komputera.

Oszuści cały czas zmieniają swoje techniki działania. Klasyczny phishing polegający na prostym wyłudzaniu hasła i loginu przez podstawienie fałszywej strony zastępowany jest często próbami zainfekowania komputera wirusem. Ostatnio złodzieje wstawili też do sklepu Google Play „uniwersalną” aplikację do logowania do 21 banków. Za jej pomocą próbowali wyłudzać wrażliwe dane od użytkowników smartfonów.























































