REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Doradca prezydenta: Mariusz Kamiński trafił na SOR, jego stan jest poważny

2024-01-22 22:08
publikacja
2024-01-22 22:08
Dodaj Bankier.pl w Google

Mariusz Kamiński został w poniedziałek przewieziony na szpitalny oddział ratunkowy – przekazał doradca prezydenta Błażej Poboży. Dodał, że stan Kamińskiego jest poważny, ale nie zagraża życiu.

Doradca prezydenta: Mariusz Kamiński trafił na SOR, jego stan jest poważny
Doradca prezydenta: Mariusz Kamiński trafił na SOR, jego stan jest poważny
fot. Jacek Szydłowski / / FORUM

"Stan ministra jest poważny. Mamy informację, że nie zagraża życiu, ale sam fakt, że został przewieziony jest dowodem na to, że sytuacja jest naprawę dramatyczna” - powiedział w poniedziałek wieczorem Poboży w Telewizji Trwam.

Wcześniej "Gazeta Wyborcza" poinformowała, że Kamiński został przewieziony z Aresztu Śledczego w Radomiu do Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego.

Służby prasowe Centralnego Zarządu Służby Więziennej (CZSW) pytane przez PAP o stan Kamińskiego przekazały, że zgodnie z obowiązującymi przepisami Służba Więzienna nie udziela informacji na temat konkretnych osadzonych odbywających karę pozbawienia wolności.

CZSW wskazało, że w przypadku, jeśli lekarz zatrudniony w więzieniu zdecyduje, że względów medycznych np. konieczności wykonania badań, które nie mogą być przeprowadzone w szpitalu więziennym, któryś ze skazanych powinien być przewieziony do szpitala znajdującego się poza terenem jednostki, wówczas podejmowana jest decyzja o transporcie osadzonego.

Wakacje na giełdzie

„Podczas pobytu w placówce medycznej znajdującej się poza terenem więzienia osadzony przebywa pod konwojem funkcjonariuszy Służby Więziennej. Po dokonaniu niezbędnych czynności medycznych więzień wraca do zakładu karnego. Taka procedura jest standardowym działaniem Służby Więziennej w podobnych przypadkach” – wyjaśniono.

Były szef CBA i były minister spraw wewnętrznych Mariusz Kamiński oraz jego były zastępca Maciej Wąsik zostali skazani 20 grudnia ub. roku prawomocnym wyrokiem na dwa lata pozbawienia wolności za nadużycie władzy jako ówcześni szefowie CBA - w związku z tzw. aferą gruntową z 2007 r. Policja zatrzymała Kamińskiego i Wąsika, później zostali oni osadzeni w zakładach karnych. Prowadzą strajk głodowy.

Prezydent Andrzej Duda poinformował o wszczęciu postępowania ułaskawieniowego, na podstawie Kodeksu postępowania karnego, wobec obu skazanych. (PAP)

Autorzy: Katarzyna Lechowicz-Dyl, Luiza Łuniewska

ktl/ lui/ pad/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (29)

dodaj komentarz
nostsherlock
Na miejscu służb pilnowałbym tych dwóch, żeby nic im się nie stało, nie zdziwiłbym się jakby pisiory zaczęły się bać że zacznie sypać i chcieli im zrobić coś niedobrego
monuz
bandzior, który z kumplem używał aparatu państwa do gnojenia ludzi, powinien dostać z kolegą 25 lat, ale nie przymusowego dokarmiania, ale ciężkich robót
daniel_1
Pewnie jutro pogorszy się jego stan....i nie ma chłopa.
Za to PiS będzie miał męczennika.
zenonn
Winien ew. śmierci będzie doktor nauk prawnych pociągany przez niskorosłego marionetkarza.
yypan odpowiada zenonn
Jesteś przerażająco podły i głupi.
zenonn odpowiada yypan
Prezydent nie chciał Kaminskiego i Wasika ułaskawić
Morda zdradziecka winna smierci 96 osób będzie winna śmierci 99 osób
zenonn odpowiada yypan
Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik głodują nie dlatego, że chcą, tylko dlatego, że takie jest oczekiwanie w ich aparacie partyjnym. Tu jest główny nacisk. Oni muszą zasłużyć na okrzyki "chwała bohaterom" — ocenia w rozmowie z Onetem dr Paweł Moczydłowski, były szef Służby Więziennej.
Były szef Służby Więziennej podkreśla,
Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik głodują nie dlatego, że chcą, tylko dlatego, że takie jest oczekiwanie w ich aparacie partyjnym. Tu jest główny nacisk. Oni muszą zasłużyć na okrzyki "chwała bohaterom" — ocenia w rozmowie z Onetem dr Paweł Moczydłowski, były szef Służby Więziennej.
Były szef Służby Więziennej podkreśla, że protest głodowy za kratami jest złamaniem prawa i grożą za to surowe konsekwencje. — Karą może być np. brak kontaktu ze światem zewnętrznym, ograniczenie widzeń czy połączeń telefonicznych, zakaz otrzymywania paczek i korespondencji — wylicza
Zdaniem Moczydłowskiego specjalne traktowanie Kamińskiego i Wąsika może wkurzać innych więźniów. — Zwłaszcza, że zgodnie z wyrokiem są skazani za "wkręcanie" i "wrabianie" innych w przestępstwo. Oni dobrze wiedzą, co to znaczy paść ofiarą ustawki — mówi
zenonn
"przewieziony z Aresztu Śledczego w Radomiu do Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego"

Czyli nic poważnego mu nie dolega, skoro wytrzymał taką podróż.
Bedzie się kurował w szpitalu w luksusowych warunkach zamiast gnić w pierdlu.
Kiedy powrót do wiezienia?
Nigdy?
zenonn
Mariusz Kamiński, który z powodu wysokiego ciśnienia oraz niskiego poziomu cukru musiał trafić do szpitala, miał już wrócić na teren Aresztu Śledczego w Radomiu.

Powiązane: Zatrzymanie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki