Korporacyjny donos stał się integralnym elementem funkcjonowania amerykańskich spółek publicznych. Jak podaje Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) tzw. whistleblowers odgrywają ogromną rolę w wykrywaniu przekrętów księgowych. Od połowy 2002 roku liczba korporacyjnych donosów wzrosła trzykrotnie – z 77 tysięcy w 2001 r. do 180 tysięcy w roku ubiegłym. Tylko w tym roku zanotowano już 250 tys. skarg. Wiąże się to z przyjęciem ustawy zaostrzającej przepisy o prowadzeniu księgowości i wewnętrznej kontroli spółek publicznych latem 2002 roku, która gwarantuje ochronę prawną osobom, które zdecydują się na poinformowanie zarówno zarządów, jak i opinii publicznej o problemach spółek publicznych.
SEC otrzymuje skargi drogą elektroniczną przez swój serwis internetowy. Dziennie musi sobie poradzić z około 1300 skarg na działalność spółek, które w większości dotyczą problemów prowadzenia księgowości w korporacjach publicznych.
Pomimo, iż jest to świetne źródło informacji, wiąże się z nim sporo pracy związanej z krytycznym odsiewem. Z problemem tym również borykają się zarządy spółek, bowiem wiele donosów jest wynikiem wewnętrznych rozgrywek personalnych, a nie informują rzeczywiście o naruszeniu przepisów.
P.K.































































