REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dolar w odwrocie. „Zielony” potaniał o 5 groszy

2016-04-29 17:17
publikacja
2016-04-29 17:17

Piątkowe popołudnie przyniosło dość zaskakujący zwrot akcji na rynkach walutowych. Za sprawą rosnącego kursu EUR/USD złoty wyraźnie umocnił się zarówno względem euro, jak i dolara.

fot. / / YAY Foto

O 17:15 za dolara płacono 3,8168 złotego, a więc o ponad pięć groszy mniej niż na zamknięciu czwartkowych notowań. Euro potaniało o 2,5 grosza, do 4,3681 zł.

Ruch na polskim foreksie rozpoczął się około godziny 14:00. Zwykle o tej porze na rynku zaczynają się pojawiać gracze ze Stanów Zjednoczonych. Piątkowe umocnienie złotego zbiegło się w czasie ze zdecydowanym wzrostem notowań eurodolara. O 17:15 za euro płacono już 1,4450 USD, czyli o 0,8% więcej niż dzień wcześniej.

Kamil Maliszewski z DM mBanku zwrócił uwagę, że "przed długim weekendem w Polsce zobaczyliśmy umocnienie złotego, który w stosunku do euro kosztuje obecnie poniżej 4.38 i najprawdopodobniej będzie konsolidował się w okolicach 4.40".

"Dane o inflacji, które opublikował w piątek GUS, nie miały znaczenia dla przebiegu notowań polskiej waluty, gdyż stanowiły argument raczej za osłabieniem złotego. Deflacja okazała się większa od oczekiwań i wyniosła 1.1 proc. r/r. Wydaje się więc przesądzone, że okres deflacji w Polsce będzie trwał zdecydowanie ponad dwa lata (obecnie 22 miesiące). Generalnie wydaje się, że RPP ma sporo argumentów za decyzją o poluzowaniu polityki monetarnej, tego rodzaju kroku należy się jednak spodziewać najwcześniej w III kwartale po odejściu obecnego prezesa NBP Marka Belki" - skomentował analityk mBanku.

Wakacje na giełdzie

Dodał, że silne spadki można było zaobserwować na rynku dolara, który tracił w piątek w stosunku do większości walut. "Notowania USD/PLN powróciły więc w okolice 3.82 i nie jest wykluczone, że będziemy świadkami kontynuacji osłabienia dolara ze względu na bardzo silne przekonanie rynku o gołębim nastawieniu Fed w obliczu nieznacznego spowolnienia tempa wzrostu gospodarczego w USA" - wskazał Maliszewski.

Jego zdaniem wahania, które było widać pod koniec piątkowej sesji, "mogą stać się zapowiedzią równie dużej zmienności na początku tygodnia, kiedy większość inwestorów z Polski będzie pozostawała poza rynkiem". "Pokonanie niedawnych szczytów na EUR/PLN wydaje się jednak mało prawdopodobne, natomiast w przypadku dolara kluczowe dane poznamy dopiero w piątek i to one powinny ustalić kierunek, którym podąży USD w kolejnych tygodniach" - ocenił.

Konrad Ryczko z DM BOŚ uznał z kolei, że umacnianie się złotego np. wobec euro "należy traktować jako uspokojenie rynku przed długim majowym weekendem", bo "większość istotnych transakcji odbyła się już wcześniej".

"Warto jednak wspomnieć o piątkowym wstępnym odczycie inflacji CPI za kwiecień. Ponownie otrzymaliśmy potwierdzenie presji deflacyjnej w krajowej gospodarce (-1,1 proc. r/r), co prawdopodobnie znów podbije oczekiwania na ruch ze strony RPP. W szerszym ujęciu inwestorzy na PLN czekają już na decyzję Moodys (13.05) i do tej daty PLN może pozostawać pod presją" - zaznaczył analityk BOŚ.

Źródło:Bankier24
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (17)

dodaj komentarz
~roobo
Wreszcie spadają sztucznie przewartościowane waluty,tylko franka mocno pilnują banki,
coraz większych nakładów potrzeba aby utrzymać euro i dolara tak wysoko,
wystarczą przygotowania w piątek do majówki kilku graczy,którzy nie dopilnują kursu,
to rynek sam szybko wyrównuje, no i proszę jedno popołudnie i ok.1%w dół.
~dok
dolar i euro to sa ostatnie syfy. jedno g.... i drugie g.... jeden bankrut i dugi bankrut. problem polega na tym ze eu i usa nie zycza sobie aby inne waluty wiodly prym na swiecie stad jeszzcze sie to kreci. w rzeczywistosci te waluty nie maja zadnego podloza ekonomicznego a jedynie polityczne i wojskowe (usa).
~dok
dolar i euro to sa ostatnie syfy. jedno g.... i drugie g.... jeden bankrut i dugi bankrut. problem polega na tym ze eu i usa nie zycza sobie aby inne waluty wiodly prym na swiecie stad jeszzcze sie to kresi. w rzeczywistosci te waluty nie maja zadnego podloza ekonomicznego a jedynie polityczne i wojskowe (usa).
~Qqq
Co tam dolar NAJWAZNIEJSZE ZE FRANK PO 4ZETA.
~zbig
DOLAR TO JEST DOLAR - ZAWSZE STABILNA WALUTA.
~maco
Jak uważacie. Jakie będą tendencje na maj? Wzrost czy spadek dolara?
~autor
Już po końcu miesiąca więc banki mogą trochę odpuścić walutom.
~maco
Dolar leci na łeb i szyję w dół. Zainwestowalem sporo w dolary, a teraz jakiś dramat. Miał dolar wzmacniać się,a idzie w drugą stronę
~kristof46
No właśnie ciekaw jestem jakie są dalsze perspektywy na dolara. Powiedzmy na kolejne 2-3 miesiące.
~oho
dzisiaj znów interwencja walutowa tumana ekonomicznego belki z NBP przez bank BGK razem z sektą z PIS żeby zatrzymać spadajacą gilotynę czyli upadajacą złotówę miesięcznie te wygłupy tego postkomucha razem z pisią sektą kosztują polskiego podatnika około 1-2 mld $ i sa bezcelowe bo złotówa i tak upadnie im później tym z wiekszym hukiem

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki