REKLAMA

Będzie dodatkowa niedziela handlowa w grudniu

2020-11-25 11:06, akt.2020-11-25 15:28
publikacja
2020-11-25 11:06
aktualizacja
2020-11-25 15:28
fot. Mirosław Pieslak / FORUM

Niedziela 6 grudnia tego roku ma być handlową - napisano w projekcie noweli ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19. Dodatkowa niedziela handlowa ma rozładować przedświąteczny ruch w sklepach i poprawić sytuację handlu.

"Projektowana zmiana ustawy z dnia 10 stycznia 2018 r. o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni wprowadza epizodyczne rozwiązanie polegające na zniesieniu zakazu handlu, o którym mowa w art. 5 tej ustawy, w niedzielę w dniu 6 grudnia 2020 r. w placówkach handlowych" - podano w projekcie ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, który w środę opublikowano na stronach RCL.

Dodano, że w grudniu br. są przewidziane jeszcze dwie niedziele handlowe: 13 i 20.

"Okres przedświąteczny, zwłaszcza przed Świętami Bożego Narodzenia, jest okresem, w którym liczba klientów dokonujących zakupów jest znaczna. Aby rozłożyć ten proces w czasie, a tym samym zmniejszyć liczbę klientów robiących zakupy w tym samym czasie, zasadne jest wprowadzenie dodatkowej niedzieli handlowej w dniu 6 grudnia 2020 r. Z jednej strony umożliwi to zachowanie ograniczeń sanitarnych w związku z trwającą epidemią, a z drugiej strony będzie miało pozytywny wpływ na przedsiębiorców, przyczyniając się do poprawy ich sytuacji finansowej" - napisano.

Branża handlowa, m.in. Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji (POHiD) i Związek Polskich Pracodawców Handlu i Usług postulowali w listopadzie br. o przywrócenie handlowych niedziel w grudniu. Tłumaczono, że pomogłyby to w rozłożeniu ruchu klientów na siedem dni w tym szczególnym okresie przedświątecznym.

Zgodnie z obowiązującą ustawą o ograniczeniu handlu w niedziele, w 2020 roku zakaz handlu nie będzie obowiązywał jedynie w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie, tj. 13 i 20 grudnia.

Ustawa przewiduje katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obowiązuje m.in. w cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą, kawiarniach.

Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi kara w wysokości od 1 tys. zł do 100 tys. zł, a przy uporczywym łamaniu ustawy - kara ograniczenia wolności.

W związku w rozwojem epidemii i nowymi obostrzeniami we wszystkich placówkach handlowych jest wymóg noszenia maseczek ochronnych, sklepy mają obowiązek udostępnić klientom podczas zakupów rękawiczki jednorazowe i płyny do dezynfekcji rąk.

Solidarność przeciwna wprowadzeniu handlowej niedzieli 6 grudnia

Solidarność pracowników handlu w przyjętym w środę stanowisku zaprotestowała przeciwko rządowym planom ustanowienia niedzieli handlowej 6 grudnia. W ocenie pomysłodawców tego rozwiązania, pomogłoby ono rozładować przedświąteczny ruch w sklepach i poprawić sytuację handlu.

Zapis, zgodnie z którym niedziela 6 grudnia tego roku ma być handlową, znalazł się w opublikowanym w środę na stronach Rządowego Centrum Legislacji projekcie nowelizacji ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19.

"Wprowadzenie tego zapisu do projektu nowelizacji tzw. ustawy covidowej nie było w żaden sposób konsultowane ze stroną społeczną, co w naszej ocenie jest całkowicie niedopuszczalne" - oceniono w środowym stanowisku Krajowej Sekcji Pracowników Handlu NSZZ Solidarność.

"Domagamy się natychmiastowego wycofania propozycji ustanowienia niedzieli handlowej 6 grudnia oraz rozpoczęcia dialogu ze związkami zawodowymi na temat zasad funkcjonowania handlu w dobie pandemii COVID-19" - poinformowali związkowcy.

Szef handlowej "S" Alfred Bujara ocenił, że pracownicy handlu od wybuchu pandemii pracują w niezwykle trudnych warunkach i należą do grup zawodowych najbardziej narażonych na zakażenie koronawirusem.

"Od wielu miesięcy osoby zatrudnione w tej branży pracują w ciągłym stresie i strachu o zdrowie swoje i swoich rodzin. W ostatnich miesiącach, w związku ze wzrostem liczby zakażeń i wprowadzonymi z tego powodu dodatkowymi restrykcjami, sytuacja pracowników handlu uległa dalszemu, drastycznemu pogorszeniu" - uważa związkowiec.

Jak czytamy w stanowisku, wiele sieci handlowych wydłużyło godziny funkcjonowania swoich sklepów, zaś niektóre placówki działają dziś w systemie całodobowym. "Zbyt mała liczba pracowników w dyskontach i sklepach wielkopowierzchniowych, która już przed pandemią była jednym z największych problemów w tej branży, dzisiaj jest wielokrotnie bardziej odczuwalna" - napisano.

Ponadto - wskazuje handlowa Solidarność - po decyzji rządu o zamknięciu szkół znaczna część pracowników handlu przebywa na zasiłkach opiekuńczych, a w związku z pandemią znacząco wzrosły absencje chorobowe.

"Ogromne niedobory kadrowe sprawiają, że pracownicy, którzy pozostali w sklepach wypełniają dzisiaj obowiązki 2-3 osób. Ich przemęczenie i przeciążenie pracą sięga dzisiaj punktu krytycznego. Niedziela jest dla wielu z nich jedynym dniem, w którym mogą choć trochę odpocząć i zregenerować siły. Próba pozbawienia ich tego prawa jest dla nas całkowicie niezrozumiała i bulwersująca" - napisali związkowcy w stanowisku przesłanym do premiera Mateusza Morawieckiego.

"Trudno oprzeć się wrażeniu, że polski rząd, podejmując decyzje dotyczące funkcjonowania handlu w czasie pandemii, troszczy się wyłącznie o zyski właścicieli wielkich, zagranicznych sieci handlowych, całkowicie lekceważąc dobro pracowników. Niestety, projekt ustawy ustanawiający niedziele handlową 6 grudnia to nie jedyny przykład potwierdzający tę tezę" - głosi stanowisko.

Jak przypomniał Alfred Bujara, handlowa "S" od dawna apeluje także do rządu o wdrożenie w sklepach wielkopowierzchniowych i dyskontach dodatkowych procedur sanitarnych, poprawiających bezpieczeństwo pracowników.

"Pracownicy handlu w okresie pandemii wykazali się wielką odpowiedzialnością i poświęceniem. Rozumiemy, że sklepów nie można zamknąć, bo są one niezbędne dla funkcjonowania społeczeństwa. Nie do zaakceptowania jest jednak sytuacja, w której rząd lekceważy bezpieczeństwo pracowników handlu oraz wprowadza kolejne niekorzystne dla nich zmiany bez jakichkolwiek konsultacji" - podsumowali związkowcy, domagając się wycofania planów ustanowienia dodatkowej handlowej niedzieli.

amac/ pad/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (14)

dodaj komentarz
jas2
Myślę, że trzecia niedziela handlowa w grudniu, lemingom się po prostu należy.
Bez całodniowego zwiedzania galerii (koniecznie w niedzielę) lemingi rzucą się z rozpaczy w przepaść.

Ten argument przekonał rząd.
jarekzbyszek
Od kiedy Solidarność to strona społeczna? Działacze przyspawani do stołków, odrealnieni nikogo już nie reprezentują.
jes
Żabka wniesie skargę do Rydzyka !!! Nie po to płacili mu miliony aby teraz i inne sklepy mogły być otwarte.
itso_chram_panszczyzna
to jest skandal niedziela jest od wypoczynku a nie pracy. gdzie chrześcijańskie wartości no gdzie ?
samsza
To ostatnia niedziela - Mieczysław Fogg [Official Audio]

https://youtu.be/NqmGo3KFp2s
prezes_jan
Należy całkowicie znieść ten komunistyczny zakaz.
carlito1
Pewnie! Biedronka jest wolna od wirusa, są na to "stosowne ustne umowy"
pstrzezek
no coś niebywałego
co na to biskupi?
chlopek_roztropek
Teraz, na zawsze i na wieki wieków amen.

Powiązane: Zakaz handlu w niedziele

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki