Trwają prace nad kompleksową opinią techniczną ABW na temat systemu Pegasus – poinformował we wtorek rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Przekazał, że CBA i ABW współpracują z prokuraturą i sejmową komisją śledczą w sprawie Pegasusa.


Komisja śledcza ds. Pegasusa bada legalność, prawidłowość i celowość czynności podejmowanych z wykorzystaniem tego oprogramowania m.in. przez rząd, służby specjalne i policję od listopada 2015 r. do listopada 2023 r. Komisja ma też ustalić, kto był odpowiedzialny za zakup Pegasusa i podobnych narzędzi dla polskich władz. Według przekazanych dotąd m.in. przez NIK informacji Pegasusa kupiono jesienią 2017 r. dla CBA ze środków w zasadniczej części (25 mln zł) z Funduszu Sprawiedliwości.
Dobrzyński we wtorkowym wpisie na X przekazał, że Centralne Biuro Antykorupcyjne i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego współpracują z prokuraturą i sejmową komisją śledczą w sprawie Pegasusa.
„Członkowie komisji określają szczególnie obecną współpracę z szefem CBA jako wzorcową” – dodał.
Poinformował, że zespół śledczy prokuratury dysponuje „wszelkimi materiałami ze służb”.
„Trwają prace nad kompleksową opinią techniczną ABW na temat systemu Pegasus – jest to obiektywnie skomplikowane i niestety czasochłonne działanie. Liczymy na szybki finał, dalsze zarzuty i akty oskarżenia w tej sprawie” – podkreślił rzecznik prasowy.

Pegasus to system izraelskiej firmę NSO Group do walki z terroryzmem i zorganizowaną przestępczością. Przy jego pomocy można nie tylko podsłuchiwać rozmowy z zainfekowanego smartfona, ale też uzyskać dostęp do przechowywanych w nim innych danych, np. e-maili, zdjęć czy nagrań.
Podczas przesłuchania przed komisją śledczą ds. Pegasusa pod koniec września były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przyznał m.in., że był inicjatorem zakupu systemu Pegasus. Dodał, że ostateczna decyzja o zakupie ze środków Funduszu Sprawiedliwości należała do Michała Wosia, wówczas wiceministra sprawiedliwości, który jednak „znał jego kierunkową wolę” w tym zakresie. Były szef MS przekonywał, że Pegasusa używano zgodnie z prawem oraz że miał on służyć walce z przestępcami używającymi komunikatorów internetowych. (PAP)
pak/ joz/




























































