REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dino widzi od początku roku efekt deflacji. Spółka chce poprawiać marże

2026-03-27 14:42, akt.2026-03-27 15:37
publikacja
2026-03-27 14:42
aktualizacja
2026-03-27 15:37

Dino widzi od początku roku nadal efekty deflacji, ale obserwuje poprawę wolumenów, co w dłuższej perspektywie powinno sprzyjać wzrostom sprzedaży LFL - poinformował Michał Krauze, członek zarządu i dyrektor finansowy Dino.

Dino widzi od początku roku efekt deflacji. Spółka chce poprawiać marże
Dino widzi od początku roku efekt deflacji. Spółka chce poprawiać marże
fot. Jaap Arriens / / Forum

"Weszliśmy w niską jednocyfrową deflację w ubiegłym roku i ona się pogłębiła w tym roku. Głównie dotyczy to towarów świeżych, które stanowią u nas ponad 40 proc. sprzedaży. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich kategorii, ale wielu, np. w kategoriach mięsnych widzimy wysoką deflację" - powiedział Michał Krauze, członek zarządu Dino, podczas telekonferencji dla inwestorów.

Odnosząc się do spodziewanych skutków konfliktu na Bliskim Wschodzie, powiedział: "Jeśli mówimy o początku roku, to cały czas mamy widoczny efekt deflacji, aczkolwiek prawdopodobnie jeśli ta sytuacja będzie się przedłużała, jeśli chodzi o nośniki energii i paliwo, one będą miały na pewno wpływ na wzrosty cen, bo to jest ważny element zarówno transportu, jak i produkcji".

Wzrost sprzedaży LfL w Dino wyniósł w ubiegłym roku 4,4 proc. wobec 5,3 proc. rok wcześniej, a w samym IV kwartale wzrost LfL wyniósł 3,7 proc.

Dino chce, by w 2026 r. wzrost sprzedaży LfL był wyższy niż w 2025 r.

"Jeśli chodzi o LFL, to mamy do czynienia z deflacją, ale widzimy, że wolumeny się poprawiają, co w perspektywie dłuższej powinno sprzyjać wzrostowi LFL” – powiedział Krauze, pytany o perspektywy dla sprzedaży LFL.

Nie chciał komentować perspektyw dla marży brutto.

"Jeśli chodzi o marże, to sytuacja jest dynamiczna. Mamy rosnące koszty surowców, nie chciałbym tego komentować w tym momencie. Ale pragnę zaznaczyć, że naszym celem jest oczywiście poprawa marży brutto” - powiedział.

CFO tłumaczył, że spadek kdk marży brutto w IV kwartale to efekt deflacji i próby stworzenia jak najbardziej atrakcyjnej oferty dla klientów.

"Atrakcyjna oferta jest dla nas priorytetem, aczkolwiek cały czas intensyfikujemy też działania, jeśli chodzi o kwestie zakupowe, żeby odzyskiwać utraconą marżę" - powiedział Krauze.

Jak wskazał, konkurencja jest nadal bardzo wymagająca, a klienci niezmiennie szukają atrakcyjnych cen i są powściągliwi w decyzjach zakupowych.

"Chcemy nałożyć na koszty jeszcze większą dyscyplinę" - powiedział, pytany o OPEX w tym roku.

Poinformował, że w tym roku wynagrodzenia w spółce wzrosły jednocyfrowo.

Jak poinformował, spółka celuje na przyszłość w odbudowę marży EBITDA.

"Mieliśmy kilka trudnych lat, od pandemii, wojny i wysokiej inflacji, jeśli chodzi o pozycje kosztowe, które miały na to wpływ, ale naszym celem jest odbudowa marży" - powiedział.

Wyjaśnił, że w samym czwartym kwartale słabsza marża EBITDA to efekt wysokiej inflacji kosztów przy jednoczesnej deflacji cen towarów.

Krauze podtrzymał, że spółka skupia się na rozwoju i zwiększaniu liczby otwieranych sklepów, a decyzje w sprawie wypłaty dywidendy w perspektywie średnioterminowej nie zapadły.

Na dzień 31 grudnia 2025 r. sieć Dino tworzyły 3.033 sklepy o łącznej powierzchni sali sprzedaży wynoszącej 1.200.340 m kw. Spółka w ubiegłym roku otworzyła 345 nowych sklepów w porównaniu do 283 sklepów otwartych w 2024 r.

Zarząd spółki oczekuje, że w 2026 r. liczba otwarć nowych sklepów wzrośnie o kilkanaście procent, a łączne nakłady inwestycyjne wyniosą około 2,5 mld zł. (PAP Biznes)

pel/ osz/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki