REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Die Welt": Żaden z głównych krajów UE nie szczepi się tak szybko jak Polska

2021-03-14 10:23
publikacja
2021-03-14 10:23
Dodaj Bankier.pl w Google

Podczas gdy Niemcy zezwolą na szczepienia w gabinetach lekarskich dopiero od połowy kwietnia, Polska od samego początku wykorzystywała je w swej kampanii szczepień. Z powodzeniem: prawie żaden duży kraj UE nie prowadzi obecnie szczepień w tak szybkim tempie.

"Die Welt": Żaden z głównych krajów UE nie szczepi się tak szybko jak Polska
"Die Welt": Żaden z głównych krajów UE nie szczepi się tak szybko jak Polska
fot. Krzysztof Zatycki / / FORUM

Kampania szczepień rozkręca się i nabiera coraz większego rozmachu - zauważa warszawski korespondent dziennika "Die Welt" Philipp Fritz.

"Nieczęsto zdarza się, że członkowie Komisji Europejskiej znajdują słowa uznania dla Polski" - czytamy na "Die Welt". Podczas przemówienia w Parlamencie Europejskim 10 lutego przewodnicząca Komisji wskazała Polskę jako pozytywny przykład kampanii szczepień przeciwko Covid-19. Sytuacja w Polsce pokazuje, że kampania "naprawdę przyspieszyła" - powiedziała von der Leyen. Przewodnicząca Komisji Europejskiej podkreślała z uznaniem, że 94 proc. personelu medycznego i opieki w domach spokojnej starości, a także 80 proc. emerytów było już wtedy zaszczepionych - przypomina publicysta "Die Welt".

"W rzeczy samej żaden z głównych krajów UE nie szczepi się tak szybko jak Polska" - pisze. "Pod względem liczby szczepień, przy obecnych 10,8 dawkach na stu mieszkańców, Polska wciąż wyprzedza Hiszpanię, gdzie kampania szczepień również nabiera tempa.

"Polska wyraźnie też wyprzedza Niemcy, przy czym postępuje zupełnie inaczej niż jej zachodni sąsiad" - podkreśla niemiecki dziennikarz. "Rejestracja chętnych odbywa się na terenie całego kraju czterema kanałami, przez 24-godzinną infolinię, konto pacjenta, SMS-y lub cyfrowo. Wszystko jest kontrolowane z Warszawy. Kolejność szczepień jest również inna niż w większości krajów UE" - dodaje.

Wakacje na giełdzie

"W pierwszej kolejności szczepionki otrzymał personel medyczny, następnie (...) zaszczepiono emerytów i osoby przewlekle chore, a także - na tym wczesnym etapie dodano nauczycieli" - czytamy w piątkowym "Die Welt". "Zasadnicza cecha kampanii (szczepień) jest jednak inna: podczas gdy w Niemczech wciąż nie wiadomo, kiedy lekarze prowadzący prywatną praktykę będą mogli włączyć się w ogólnokrajową akcję, by szczepić - w kwietniu czy może jeszcze później? - to w Polsce ta grupa pomaga już od grudnia w szczepieniu ludności, "dbają też o to, by marnowało się (...) tylko kilka pojedynczych dawek szczepionek".

Do 11 marca dostarczono do Polski 5,2 mln dawek, z czego 4,8 mln już skierowano do punktów szczepień w całym kraju. "To 92 procent dostaw" - zauważa niemiecki dziennikarz. "W Niemczech - przypomina - rozdysponowano około 70 procent dostarczonych dawek" - podkreśla "Die Welt".

Dziennik podkreśla, że w Polsce jest 6500 punktów szczepień, w których można podawać substancję czynną. "To ogromna liczba (...) w większości przypadków nie jest to kwestia dużych hal, ale małych klinik, ośrodków medycznych czy gabinetów lekarskich. W Niemczech federalni i stanowi ministrowie zdrowia uzgodnili w środę, że gabinety lekarskie powinny włączyć się w kampanię szczepień od połowy kwietnia".

"Do ostatniej niedzieli zaszczepionych zostało 90 proc. nauczycieli - poinformował w tym tygodniu Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera Mateusza Morawieckiego. To około 400 tys. osób. Szczepienia tej grupy powinny zostać zakończone w ten weekend.

Dworczyk, który wszedł w skład Kancelarii Premiera w 2017 r., odpowiada w Polsce za Narodową Kampanię Szczepień Ochronnych. 45-latek (...) o eleganckim, nieco wojskowym wyglądzie musi od czasu do czasu wysłuchiwać krytyk, że ludzie zostali zaszczepieni poza kolejnością lub wystąpiły jakieś problemy logistyczne. Generalnie jednak Dworczyk zasłużył na szacunek" - stwierdza "Die Welt".

"Dzięki istniejącej w Polsce infrastrukturze udało się zapewnić, że dostarczone szczepionki stosunkowo szybko docierają do ludzi. Infrastruktura ma być teraz jeszcze bardziej rozbudowana, na przykład o mobilne punkty szczepień. Tak więc kampania szczepień w tym kraju prawdopodobnie wkrótce nabierze jeszcze większego tempa". (PAP)

bml/ mars/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
jpelerj
I errata: dzisiaj w szczepieniach przegonili nas Niemcy.
jpelerj
I tak, rząd w walce z koronawirusem zawiódł na całej linii. Począwszy od przewałów z zakupami respiratorów-widm i lewych maseczek od znajomków, poprzez wydawanie milionów na niedziałające szpitale "narodowe", totalny bałagan w akcji szczepień, do braków szczepionek - jako jedyny kraj z V4 nie kupiliśmy żadnych dodatkowo.I tak, rząd w walce z koronawirusem zawiódł na całej linii. Począwszy od przewałów z zakupami respiratorów-widm i lewych maseczek od znajomków, poprzez wydawanie milionów na niedziałające szpitale "narodowe", totalny bałagan w akcji szczepień, do braków szczepionek - jako jedyny kraj z V4 nie kupiliśmy żadnych dodatkowo. Państwo z mchu i paproci.
jpelerj
Nie znają szczegółów tej centralnej kontroli szczepień. A zwłaszcza tych peregrynacji na szczepienia ze Szczecina do Rzeszowa, z Warki do Wałbrzycha, z Będzina do Pszczyny... W Niemczech teraz jest okres przedwyborczej krytyki władzy, więc takie artykuły powstają. Ja (w Polsce) chciałbym mieć takie warunki szczepienia, jak w Niemczech.Nie znają szczegółów tej centralnej kontroli szczepień. A zwłaszcza tych peregrynacji na szczepienia ze Szczecina do Rzeszowa, z Warki do Wałbrzycha, z Będzina do Pszczyny... W Niemczech teraz jest okres przedwyborczej krytyki władzy, więc takie artykuły powstają. Ja (w Polsce) chciałbym mieć takie warunki szczepienia, jak w Niemczech. Ale niestety cudów nie ma.
and00
Ok, podaj konkretne przykłady gdy kogoś ze Szczecina wysłano na sczepienie do Rzeszowa
I jeżeli tak, to ile razy na 4 mln szczepień?
Bo jak na razie to rozpowszechniasz zwykłe kłamstwa
jpelerj odpowiada and00
Pokazywał to dziennik - i to nawet twój, Wiadomości Polsatu i chyba też TVPisowski. TVP kłamie? I ty to przyznajesz? Nie do wiary, co się stało że przejrzałeś na oczy? LOL
jpelerj odpowiada jpelerj
A wczoraj to samo żródło: małżeństwo chorych emerytów jechało z Warki do Wałbrzycha. Wyjechali o wpół do trzeciej w nocy, żeby się nie spóźnić.
fiat126p odpowiada and00
W mojej rodzinie: małżeństwo z miasta miało jechać 40 km na wieś do punktu szczepień (nie ma autobusów). Zapewne "system" znalazł wolne miejsce i tam przydzielił chociaż rejestrowali się w swojej przychodni (też punkt szczepień). Tam też zadzwonili, odpowiedź: nie jedziecie, przychodzicie do nas. Okazało się, że na wsi W mojej rodzinie: małżeństwo z miasta miało jechać 40 km na wieś do punktu szczepień (nie ma autobusów). Zapewne "system" znalazł wolne miejsce i tam przydzielił chociaż rejestrowali się w swojej przychodni (też punkt szczepień). Tam też zadzwonili, odpowiedź: nie jedziecie, przychodzicie do nas. Okazało się, że na wsi mało chętnych, od rana wszystkich zaszczepili. Mieli chyba info skąd pozostali? Resztę fiolek w lodóweczkę, przywieźli do miasta i wspólnie z lokalsami zaszczepili. I tak to się dzięki operatywności odbywa, a jak to rozliczają?...

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki