REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Debata prezydencka. "Precz z euro" i "Menelowe+"

2020-06-17 23:02
publikacja
2020-06-17 23:02
Dodaj Bankier.pl w Google

Przyjęcie przez Polskę euro nie w najbliższej perspektywie – tak zadeklarowała w środę podczas debaty wyborczej w TVP większość kandydatów na prezydenta. Zdaniem części z nich, temat wprowadzenia w Polsce wspólnej waluty jest tematem zastępczym.

Debata prezydencka. "Precz z euro" i "Menelowe+"
Debata prezydencka. "Precz z euro" i "Menelowe+"
fot. Jan Bogacz / / FORUM

Kandydaci na prezydenta odpowiadali na pytania z takich dziedzin jak: polityka zagraniczna, wewnętrzna, społeczna, gospodarcza i "świat wartości". Z obszaru gospodarki pytanie dotyczyło tego, czy i kiedy Polska powinna przyjąć walutę euro.

Prezydent Andrzej Duda przypomniał, że kiedy wstępowaliśmy do UE, w traktacie akcesyjnym zgodziliśmy się na przyjęcie wspólnej waluty, ale bez określenia terminu. Prezydent zauważył, że złoty dwa razy nas ochronił w czasie kryzysu. Ocenił, że dyskusję na temat przyjęcia euro nasz kraj powinien zacząć, kiedy się to nam będzie opłacać, kiedy Polacy będą zamożnym społeczeństwem.

Poseł Konfederacji Krzysztof Bosak zauważył, że pytanie o euro to pytanie o politykę zagraniczną, a nie gospodarkę. Według niego, mówiąc o aspektach gospodarczych polityki europejskiej, dużo większym problemem jest obecny projekt nowego instrumentu zadłużenia UE. Zdaniem Bosaka temat euro jest tematem zastępczym, natomiast najważniejszymi kwestiami dotyczącymi polskiej gospodarki są teraz wzrost bezrobocia, załamanie produkcji przemysłowej czy spadek pensji.

Mirosław Piotrowski (Ruch Prawdziwa Europa) zadeklarował, że jest przeciwnikiem euro i chce, by Polska pozostała przy złotym. Mówił, że jako kandydat na prezydenta opowiada się za obniżką podatków - PIT i VAT oraz wprowadzeniem wyższej kwoty od podatku.

Wakacje na giełdzie

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (KO) oświadczył, że Polska obecnie nie jest gotowa na przyjęcie euro, a w dyskusji na ten temat najważniejszy jest interes obywateli. Ocenił, że w gospodarce panuje teraz ogromny chaos, nad którym rząd nie panuje. "Ludzie boją się o miejsca pracy, przedsiębiorcy boją się o swoje firmy. Dzisiaj trzeba skupić się na inwestycjach, tu i teraz, a nie na gigantomanii, jaką jest Centralny Port Komunikacyjny. Trzeba skupić się na inwestycjach powiatowych, to wygeneruje miejsca pracy" - oznajmił.

Pytania zadane w debacie

  1. Czy Polska powinna przyjmować uchodźców?

  2. Czy jest pan za umożliwieniem dzieciom przygotowania do I komunii świętej na lekcjach religii w szkole?

  3. Małżeństwa homoseksualne, później adopcja przez nie dzieci. Czy zgodzi się pan na te zmiany?

  4. Euro czy złoty? Kiedy i czy Polska powinna przyjąć walutę euro?

  5. Czy Polska powinna kupić szczepionkę na koronawirusa i czy szczepienia powinny być obowiązkowe?

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że ten, kto układał pytania do debaty wyborczej, "musiał mieć niezły odlot" i że w polskich domach rozmawia się o problemach związanych ze spadkiem PKB czy likwidacją miejsc pracy. W jego opinii trzeba wprowadzić w Polsce dobrowolny ZUS i wyższą kwotę wolną od podatku. "Turystyka w zapaści, brakuje pieniędzy dla samorządów, edukacja niedofinasowana" - wymieniał aktualne jego zdaniem problemy.

Zdaniem b. posła Kukiz'15 Marka Jakubiaka, polski złoty, tak samo jak polska armia czy polski język to podstawa naszej wolności i suwerenności. Wspomniał, że jako kandydat na prezydenta proponuje liniowy VAT, likwidację CIT i wprowadzenie w zamian 1 proc. podatku przychodowego.

Stanisław Żółtek (Kongres Nowej Prawicy) stwierdził: "Precz z tym euro". Jak mówił, zamiast o wspólnej walucie, on rozmawiałby o wyjściu polski z Unii Europejskiej, bo jego zdaniem Polska będzie coraz więcej traciła na członkostwie w UE. "Rząd zamiast zajmować się gospodarką, obniżeniem podatków zajmuje się kupowaniem wyborców za pieniądze podatników, 500 plus, kolejne 1000 plus (...), może jeszcze +menelowe+ plus" - zapytał.

Przedsiębiorca Paweł Tanajno (kandydat bezpartyjny) podkreślił, że politycy nie mają pojęcia o gospodarce. "Śmieszy mnie wypowiedź Andrzeja Dudy, że wyższe wypłaty będą warunkiem przyjęcia euro, bo przez ostatnie miesiące razem z premierem zrobili wszystko, żeby obniżać ludziom wynagrodzenia" - powiedział. Wskazał, że jego program zakłada zwiększenie wynagrodzeń netto.

Publicysta Szymon Hołownia (bezpartyjny) przyznał, że Polska będzie musiała przyjąć euro prędzej czy później. Ważniejsza jego zdaniem jest ochrona zdrowia i edukacja "na miarę XXI wieku". Zadeklarował, że jako prezydent w ciągu pięciu miesięcy urzędowania złoży pięć ustaw, które przesuną miliardy złotych z "niemądrych inwestycji", takich jak CPK na rozwiązywanie realnych problemów Polaków.

W ocenie szefa Unii Pracy Waldemara Witkowskiego przyjęcie przez Polskę euro powinno poprzedzić referendum. Mówił, że zależy mu, żeby pensje w Polsce wzrosły. "Płace wzrosną, jeśli będziemy mieli tą samą walutę w UE" - stwierdził.

Lider Wiosny Robert Biedroń ironizował, że jeśli Polską będzie nadal rządził Andrzej Duda i PiS, to Polska szybciej przyjmie rubla niż euro. Zaznaczył, że jako europoseł obserwuje jak PO i PiS zajmują się sobą, a nie zdobywaniem funduszy europejskiej dla Polski, tymczasem on proponuje plan odbudowy Polski o wartości 280 mld zł. "To są realne środki, które powinny do nas trafić na budowę tanich mieszkań na wynajmem, dwa miliony paneli fotowoltaicznych" - powiedział. (PAP)

Autor: Karolina Mózgowiec, Agnieszka Ziemska

kmz/ agzi/ godl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (23)

dodaj komentarz
1as
W życiu nie słyszałem większego kłamcy, jak czaskoski.
W sprawach, za którymi dopiero gardłował, nagle nie ma nic do powiedzenia.
W sprawie EUR, które by na klęczkach brał, teraz niekoniecznie (bo zna sondaże i obawy ludzi).
Same kłamstwa, półprawdy, uniki. Nie cierpię takich śliskich typów. Już wolę decyzje błędne, ale
W życiu nie słyszałem większego kłamcy, jak czaskoski.
W sprawach, za którymi dopiero gardłował, nagle nie ma nic do powiedzenia.
W sprawie EUR, które by na klęczkach brał, teraz niekoniecznie (bo zna sondaże i obawy ludzi).
Same kłamstwa, półprawdy, uniki. Nie cierpię takich śliskich typów. Już wolę decyzje błędne, ale zgodne z przekonaniami i tym co się mówi, niż fałsz i brak decyzji.
gregzacha
Ale przynajmniej nie będzie podpisywał szkodliwych ustaw kawalera a to równoważy wszystkie wady x 3.
pstrzezek
Czyli wolisz decyzje głupie i szkodliwe ale przynajmniej zgodne z przekonaniami (logika wskazuje że także głupimi, bo przecież są bazą do tychże decyzji)

Co do EUR to kto normalny będzie teraz mówił o tym temacie który jest zupełnie oderwany od tego co widzisz za oknem. Chyba że TVP w debacie. Widać że każdy tam liczył że
Czyli wolisz decyzje głupie i szkodliwe ale przynajmniej zgodne z przekonaniami (logika wskazuje że także głupimi, bo przecież są bazą do tychże decyzji)

Co do EUR to kto normalny będzie teraz mówił o tym temacie który jest zupełnie oderwany od tego co widzisz za oknem. Chyba że TVP w debacie. Widać że każdy tam liczył że ludzie się przestraszą Trzaskowskiego. Ale że nie bardzo to trzeba wygrzebać stare tematy. Gdzie aborcja i odszkodowania za II wojnę. Czekają na drugą turę?
ryszard-taryfiarz odpowiada pstrzezek
Chyba logiczne, że wolni jak ktoś postępuje zgodnie z tym co mówi. A nie mówi jedno a robi drugie a później czujesz się zrobiony w kuja. Masz dwóch fachowców jeden mówi przyjdę jutro i zrobię za 1000zł, drugi mówi że ma dużo roboty i przyjdzie za trzy tygodnie i weźmie 1500zł. Jak ten za 1000zł nie przyjdzie, to następnym razem się Chyba logiczne, że wolni jak ktoś postępuje zgodnie z tym co mówi. A nie mówi jedno a robi drugie a później czujesz się zrobiony w kuja. Masz dwóch fachowców jeden mówi przyjdę jutro i zrobię za 1000zł, drugi mówi że ma dużo roboty i przyjdzie za trzy tygodnie i weźmie 1500zł. Jak ten za 1000zł nie przyjdzie, to następnym razem się dwa razy zastanowisz co wybierzesz ...
pstrzezek
A moderator to usuwa komentarze losowo czy jest jakiś klucz? Nie ma problemu jak ktoś się rzuca ale jak zupełnie neutralny komentarz jest usuwany to trochę denerwuje
pstrzezek
Debata była ewidentnie pod Trzaskowskiego co zauważył nawet Bosak w pewnym momencie.

Władza liczyla że Trzaskowski się ośmieszy jako "antykościelny zwolennik LGBP który chce uchodźców" Poziom pytań oderwany od obecnej rzeczywistości.

Wbrew intemcjom może to zaszkodzić Dudzie. Bo nawet najbardziej twardy beton
Debata była ewidentnie pod Trzaskowskiego co zauważył nawet Bosak w pewnym momencie.

Władza liczyla że Trzaskowski się ośmieszy jako "antykościelny zwolennik LGBP który chce uchodźców" Poziom pytań oderwany od obecnej rzeczywistości.

Wbrew intemcjom może to zaszkodzić Dudzie. Bo nawet najbardziej twardy beton widzi nachalność i absurd całej sytuacji.
andrzejsebastiand
Debatą tego nie można nazwać, ot wyuczona formułka. Pytania prezentowały żenujący poziom a ich celem było podzielenie społeczeństwa i niby kontrastu między długopisem a Trzaskowski. Merytorycznie najlepiej wypadał Bosak i z menelowym + Żółtek(wielu tak myśli ale nikt tego w mediach otwarcie nie powie)
marianpazdzioch
Żółtek jak na człowieka z zaledwie średnim wykształceniem, wypadł na tle reszty bardzo dobrze. Hitem dla nie jest jednak chwytliwe powiedzonko "menelowe+" a mechanizm jaki zaproponował dla zniesienia podatków dochodowych w Polsce. Zapowiedział, że po prostu będzie wszystkich ułaskawiał. Wiem, że jest to nierealne, bo nie Żółtek jak na człowieka z zaledwie średnim wykształceniem, wypadł na tle reszty bardzo dobrze. Hitem dla nie jest jednak chwytliwe powiedzonko "menelowe+" a mechanizm jaki zaproponował dla zniesienia podatków dochodowych w Polsce. Zapowiedział, że po prostu będzie wszystkich ułaskawiał. Wiem, że jest to nierealne, bo nie da się "ułaskawić od komornika", ale sam mechanizm bycia długopisem od ułaskawień w jakiejś konkretnej kwestii jest genialny.
margin50
Sonda glosujacych na temat debaty zostala przerwana z powodu zbyt niskich niz oczekiwano notowan Dlugopisa, Byl juz drugi sort , holota a teraz strumien botow , Zawsze znajdzie sie winny.
jas2
Jak powinny wyglądać wybory?
Rodzina się naradza a potem głowa rodziny głosuje w imieniu swoim i każdego członka rodziny.
Stary kawaler miałby więc 1 głos a posiadający 3 dzieci oddawałby 5 głosów.
Albo inna wersja: Prawo głosu mają tylko osoby posiadające dzieci.
Uzasadnienie? Osoby nie posiadające dzieci nie obchodzi
Jak powinny wyglądać wybory?
Rodzina się naradza a potem głowa rodziny głosuje w imieniu swoim i każdego członka rodziny.
Stary kawaler miałby więc 1 głos a posiadający 3 dzieci oddawałby 5 głosów.
Albo inna wersja: Prawo głosu mają tylko osoby posiadające dzieci.
Uzasadnienie? Osoby nie posiadające dzieci nie obchodzi przyszłość Polski.

Powiązane: Wybory prezydenckie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki