Trzymiesięczny kontrakt na dostawę tony metrycznej miedzi podrożał dziś na Londyńskiej Giełdzie Metali o 1,7% do 6855 USD - czerwony metal jest więc aktualnie dwukrotnie droższy niż przed rokiem.
Obecna cena jest jednak ciągle o 22% niższa niż wyniosło ustanowione 11 maja historyczne maksimum na poziomie 8800 USD za tonę.
Departament Handlu Stanów Zjednoczonych poinformował wczoraj, że w maju liczba rozpoczętych inwestycji budowlanych wzrosła o 5% do 1,96 mln, znacznie przekraczając prognozy na poziomie 1,87 mln.
Borykający się od kilku lat z niedoborem podaży rynek metali zareagował na te dane nerwowo - miedź jest w końcu jednym z kluczowych surowców w branży budowlanej. Według szacunków ekspertów przeciętny amerykański dom ma w sobie prawie 200 kg miedzianych części.
BaP
































































