REKLAMA

Czyżby bessa na amerykańskim rynku papierów dłużnych?

Jacek Maliszewski2002-03-10 22:14
publikacja
2002-03-10 22:14
Dodaj Bankier.pl w Google

Czyżby bessa na amerykańskim rynku papierów dłużnych?


Trudny żywot analityka i komentatora. Zdążyłem napisać ubiegło tygodniowy komentarz (przyp.: "Spodziewana spokojna deprecjacja złotego"), a tu zamiast osłabienia mieliśmy ... umocnienie złotówki. Dopiero środa i czwartek była po mojej myśli. Mimo, iż ważny poziom wsparcia umieszczony na wysokości 3,87-3,88 złotego za koszyk walut został obroniony, to muszę przyznać, że na wykresie kursu koszyka zaczynam dostrzegać kształtowanie się formacji RGR. Podobna formacja jest widoczna na wykresie kursu dolara. Tam doszło już nawet do przełamania linii szyi, a obecny - czwartkowo-piątkowy - wzrost ma charakter powrotu do przebitej linii. Na wykresie kursu euro można natomiast dostrzec ciągle utrzymujący się trend wzrostowy zapoczątkowany w pierwszych dniach stycznia bieżącego roku.

Cóż mogę dodać w zaistniałej sytuacji? Może to, iż nadal podtrzymuje swoje zdanie na temat spokojnego osłabienia naszej waluty w nadchodzących miesiącach. Nawet niski poziom inflacji za luty nie powinien przeszkodzić w realizacji tej prognozy. Oczywiście na przestrzeni tych kilku miesięcy może dochodzić do częstej zmiany kierunku ruchu na rynku międzybankowym. Gdybym jednak miał w chwili obecnej podjąć decyzję w sprawie wyboru waluty do oszczędzania, to z pewnością nie byłaby to złotówka. Nawet banki interentowe nie oferują dziś więcej niż 10% dochodu z lokat. Po pomniejszeniu tego o podatek pozostaje nam mniej niż 8%. Myślę, iż w ciągu roku kurs walut (szczególnie euro - ale o tym później) powinien wzrosnąć o więcej niż wspomniane 8%. Jeśli jeszcze uwzględnimy (niskie, bo niskie, ale jednak) odsetki od depozytów walutowych, to powinniśmy dojść do tego samego wniosku. Niedawno zresztą NBP podał informacje o wzroście dynamiki depozytów walutowych w grupie osób fizycznych. Myślę, iż tendencja ta jeszcze bardziej się nasili w trakcie obowiązywania podatku od oszczędności.

Wspomniałem, iż spodziewam się większego wzrostu kursu euro niż dolara. To oczywiście wynik prognozy zmian kursów wzajemnych na rynku eur/usd. W minionym tygodniu przez większość czasu (z wyjątkiem notowań piątkowych) kurs dolara słabł i to pomimo lepszych informacji makroekonomicznych napływających z drugiej strony Atlantyku w porównaniu z danymi strefy euro. Tak naprawdę w minionym tygodniu oczy większości analityków i inwestorów działających na rynku walutowym zwrócone były jednak w kierunku jena japońskiego. Waluta japońska po wielu miesiącach słabości doczekała się gwałtownego odreagowania. Przez dwa dni (środa i czwartek) jen zyskał w relacji do dolara prawie 5%. To niby nie tak wiele (w historii zdarzały się kilkunastoprocentowe dzienne zmiany na tym rynku), ale jednak doprowadziło to do przełamania wielomiesięcznej linii trendu. Teraz zapewne dojdzie do konsolidacji 128 jenów za dolara.

Mniej więcej w tym samym czasie doszło także do osłabienia dolara w relacji do innej ważnej waluty - jaką jest frank szwajcarski. Co ciekawe wszystko to nałożyło się niemal synchronicznie na wzrost rentowności długoterminowych amerykańskich papierów dłużnych. Obligacje 10-letnie na rynku wtórnym osiągnęły rentowność ponad 5,3%. W ten sposób na wykresie długoterminowym doszliśmy do opadającej linii trendu. Myślę, iż jest spora szansa na przełamanie tego trendu - jeśli nie teraz, to w drugim podejściu. Podobnie sprawa wygląda w przypadku obligacji 30-letnie. Na wykresie dziennym rentowność wybiła się z flagi w górę, a na wykresie długoterminowym możliwy jest wzrost nawet do 6% (opadająca linia trendu).

Wakacje na giełdzie

Czyli chyba wszystko się już wyjaśniło. Koniec obniżek stóp krótkoterminowych był już wcześniej przesądzony. Teraz w ślady stóp krótkoterminowych poszły - i to chyba ważniejsze - stopy długoterminowe. A to oznacza początek bessy na rynku papierów dłużnych (wzrost rentowności oznacza spadek cen rynkowych obligacji o stałej stopie procentowej). Czy jest wobec tego szansa na większe wzrosty na rynku akcji? Poczekamy, zobaczymy. Ja bardziej widzę szansę we wzrostach na rynkach europejskich. I jest jeszcze jeden element. Wzrost rentowności papierów skarbowych rządu USA spowoduje większą presję na wzrost (lub przynajmniej na brak spadku) rentowności naszych polskich papierów skarbowych. Myślę wręcz, iż Ministerstwo Finansów chcąc pozyskać większe kwoty na kolejnych przetargach będzie musiało zgodzić się na wyższych koszt spłaty takich pożyczek. Póki co w ubiegła środę MF sprzedało obligacje dwu i pięcioletnie. Rentowność praktycznie pozostała taka sama, jak miesiąc wcześniej - nieznacznie powyżej poziomu 9%. Po rozliczeniu wspomnianych przetargów dług nominowany w złotówkach i wynikający z emisji papierów skarbowych wzrósł już do ponad 165 miliardów złotych. Średni wiek długu wynosi 3,19 lat, a najmniejsze spłaty zadłużenia będą miały miejsce w roku 2007. Myślę, iż właśnie w ten rok będzie "celować" MF na kolejnych przetargach obligacji pięcioletnich. Chodzi oczywiście o znaczne zwiększenie podaży tych papierów.

I tyle na dziś. Następnym razem postaram się ustosunkować do coraz głośniejszej kwestii obniżenia poziomu rezerwy obowiązkowej z obecnych 4,5% do proponowanych przez NBP 2%. Tak na gorąco uważam, iż w żaden sposób nie wpłynie to na potanienie kredytów, lecz znacząco zwiększy dochody odsetkowe banków. Nie trudno dostrzec, iż na rynku bankowym mamy do czynienia z kartelem, który ustalił między sobą utrzymywanie wysokich stóp dla kredytów (przy ciągłym obniżaniu oprocentowanie depozytów). Pośrednio winowajcą takiego stanu rzeczy jest sam Rząd, który daje do zrozumienia bankom komercyjnym, iż jest gotowy słono płacić za coraz to większe pożyczki dla budżetu. No i mamy efekt wypychania w pełnej krasie. Modelowy przykład teorii opisanej w wielu podręcznikach makroekonomii. Dobry temat na prace magisterskie - duża ilość danych empirycznych. Polecam gorąco. No i życzę udanych inwestycji w przyszłym tygodniu.

Jacek Maliszewski

Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki