![]() | »Czy paliwo może być tańsze? |
Pracodawców też trzeba zrozumieć. Koszty pracy są bardzo wysokie. Przedsiębiorca, żeby zatrudnić jedną osobę i zaoferować jej wynagrodzenie w wysokości płacy minimalnej, czyli 1111 zł na rękę, łącznie musi wydać ponad 1800 zł. Do tego dochodzi odpowiedzialność za pracownika. Ktoś, kto otrzymuje śmiesznie niskie wynagrodzenie, z całym szacunkiem do różnych metod HR i zarządzania, nie czuje przywiązania do firmy i wielkiego poszanowania do jej majątku. Jest to całkowicie naturalne.
Weksle in blanco są nieważne
Nie można zapomnieć o kodeksie pracy, który ogranicza odpowiedzialność majątkową pracownika za nieumyślnie wyrządzoną szkodę do wysokości trzykrotności miesięcznego wynagrodzenia. Zatem jeśli pracownik zarabiający w hurtowni kryształów 1500 zł brutto nieumyślnie przewróci paletę, na przykład na skutek zaniechania czynności zabezpieczających, to będzie odpowiadał tylko do kwoty 4500 zł. Nie ma znaczenia, że zniszczony towar był wart 10 razy więcej.
| » Młody pracownik - jaki jest naprawdę? |
Potrójny problem
Wyrok Sądu Najwyższego nie oznacza automatycznie, że stosowanie weksli in blanco jako zabezpieczenia jest nielegalne. Z prawem wekslowym jest podwójny kłopot. O ile kodeks pracy i kodeks cywilny są napisane stosunkowo prostym językiem, o tyle prawo wekslowe pamięta jeszcze okres międzywojenny. Przeciętny pracownik może nie mieć żadnego pojęcia o wyrokach Sądu Najwyższego. Gdy dojdzie do zniszczenia mienia, to bez względu na to, czy poniósł winę, czy nie, po prostu zapłaci. Z drugiej strony nawet jeżeli pójdzie do sądu, to wcale nie oznacza, że wygra sprawę „z automatu”. Obrona będzie musiała wskazać sądowi wspomniane wyroki Sądu Najwyższego i dodatkowo udowodnić, jakiego weksla sprawa dotyczy. Stąd propozycja PIP, by prawnie zabronić stosowania takiego rozwiązania, jest jak najbardziej słuszna.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl































































