REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Czy raty kredytów w 2012 będą wyższe?

    Michał Kisiel2012-01-19 08:55analityk Bankier.pl
    publikacja
    2012-01-19 08:55
    Dla kredytobiorców spłacających kredyty w złotych poprzedni rok nie należał do udanych – raty wzrastały wraz z kolejnymi decyzjami Rady Polityki Pieniężnej. Powody do zadowolenia mogli mieć za to oszczędzający, chociaż satysfakcję z lepszych warunków oprocentowania depozytów psuła przyspieszająca inflacja. W tym roku zmiany stóp procentowych nie będą gwałtowne, a dla spłacających kredyty walutowe ważniejszy okaże się kurs euro i franka.



    Wysokość stóp procentowych z uwagą obserwowana jest przez wszystkich kredytobiorców. Brak kredytów o stałej stopie spowodował, że każdy, kto spłaca długoterminowe zobowiązanie musi liczyć się z niespodziankami, jakie od czasu do czasu fundują nam banki centralne. Co prawda oprocentowanie kredytów nie jest zależne bezpośrednio od stóp narzucanych przez władze monetarne, ale wskaźniki z rynku międzybankowego (WIBOR, LIBOR) najczęściej za nimi ściśle podążają. Te z kolei stanowią podstawę ceny kredytu, powiększaną o marżę banku.

    Dla zaciągających droższe, krótkoterminowe zobowiązania istotna jest wysokość stopy kredytu lombardowego NBP. Jej czterokrotność stanowi górne ograniczenie oprocentowania kredytów konsumenckich, w tym kart kredytowych i kredytów gotówkowych. Chociaż ostatnia zmiana ustawy regulującej ten rynek spowodowała, że koszt pieniądza można ukryć w opłatach i prowizjach, to w praktyce oprocentowanie nadal stanowi główny składnik kosztu kredytu..

    Raty kredytów w euro mogą spaść


    "Poprzedni szef EBC Jean-Claude Trichet znany był z antyinflacyjnego nastawienia i jeszcze w czerwcu podjął decyzję o podwyżce kosztów kredytu. Za to Włoch Mario Draghi rozpoczął kadencję od obniżki stóp procentowych o 0,25 pkt. proc. i w grudniu obniżył koszty kredytu o kolejną ćwiartkę. Oczekuję, że w pierwszej połowie roku EBC dokona jeszcze dwóch obniżek stóp procentowych, sprowadzając stawkę referencyjną do rekordowo niskiego poziomu 0,5%".

    Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl


    Spłacający raty kredytów w euro powinni odczuć efekty obniżki w swoich portfelach. Kłopoty strefy wspólnej waluty działają w tym przypadku na ich korzyść. Obszarem niepewności pozostaje wciąż kurs walutowy. Osoby pracujące w Polsce i zarabiające w złotych z niepokojem śledzą zmienną wartość polskiej waluty. Jedną z możliwości złagodzenia wpływu wahań kursu euro na domowy budżet może być założenie rachunku walutowego, gromadzenie na nim waluty kupowanej w okresie, gdy jest ona tańsza i spłata zobowiązania bezpośrednio w walucie.

    Szwajcarzy pozostaną na zerze, ku uciesze kredytobiorców


    "Bardziej przewidywalna niż ruchy EBC powinna być polityka Szwajcarskiego Banku Narodowego, który w sierpniu 2011 roku ściął stopy procentowe praktycznie do zera. W tym roku Szwajcarzy raczej ich nie podniosą, ponieważ równocześnie usiłują przeciwdziałać umocnieniu franka, którego siła psuje interesy szwajcarskim eksporterom. SNB ustalił minimalną cenę euro, za które nie można zapłacić mniej niż 1,20 franka. Po rynku krążą spekulacje, że kurs ten może zostać podwyższony do 1,30 lub nawet 1,50 franka, co przy cenie euro rzędu 4,5 zł oznaczałoby spadek notowań helweckiej waluty nawet do trzech złotych".

    Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl


    Spłacający zobowiązania w szwajcarskim franku przeżyli chwile grozy jesienią 2011 roku, gdy umacniająca się helwecka waluta spowodowała skokowy wzrost rat kredytowych. Przywiązanie kursu franka do euro uspokoiło nieco sytuację, ale dla osób, które zaciągnęły kredyty w latach rekordowo mocnego złotego dzisiejszy kurs franka i tak jest wysoki. Oznacza on, że spora grupa kredytobiorców obciążona jest długiem przerastającym wartość nieruchomości. Dalsze utrzymywanie się stóp procentowych SNB na niskim poziomie to dla nich zdecydowanie dobra wiadomość, dająca nadzieję na utrzymanie niskich kosztów obsługi zadłużenia.

    Oczy klientów zwrócone na WIBOR


    "Rada Polityki Pieniężnej jest obecnie w kropce: z powodu nadchodzącego spowolnienia gospodarczego boi się stopy podnieść, a za sprawą wysokiej inflacji i słabości złotego nie może sobie pozwolić na obniżkę. Dlatego nie oczekiwałbym zmiany kosztów kredytu w NBP przynajmniej do połowy 2012 roku. W trzecim i czwartym kwartale rynek spodziewa się obniżki stawki referencyjnej do 4,0 z obecnych 4,5%. Problem w tym, że to wcale nie musi oznaczać spadku rat kredytowych, które uzależnione są od stawek Wibor. Mimo rosnących oczekiwań na cięcia, w NBP w ostatnim kwartale trzymiesięczny Wibor wzrósł z 4,75% do 5% i niemal zrównał się Wiborem 12-miesięcznym".

    Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl


    Rosnący koszt pieniądza na międzybankowym rynku kredytobiorcy odczują pod postacią wyższych rat. Ewentualne kłopoty z wypłacalnością banków w strefie euro mogłyby doprowadzić do powtórzenia się sytuacji z poprzedniej fali kryzysu finansowego, gdy instytucje niemal zamroziły wzajemne pożyczki, a cena pieniądza na rynku międzybankowym poszła gwałtownie w górę.


    Źródło: Bankier.pl

    Zmiany stóp są odczuwalne również dla deponentów, chociaż z reguły z większym opóźnieniem. Banki kształtują oprocentowanie produktów oszczędnościowych biorąc pod uwagę nie tylko sytuację na rynku międzybankowym, ale również swoje zapotrzebowanie na pieniądz i zachowanie konkurencji. Dlatego też warunki lokat nie podążają ściśle za zmianami podstawowych stóp procentowych. Zmiany w sposobie zaokrąglania podatku Belki i związane z tym zniknięcie lokat jednodniowych mogą spowodować, że banki zaproponują w drugim kwartale 2012 roku atrakcyjne stawki, licząc na zatrzymanie u siebie pieniędzy deponentów.

    Michał Kisiel, analityk Bankier.pl
    m.kisiel@bankier.pl
    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Dziesięć spółek z GPW polecanych na lipiec 2026 r.
    Michał Kisiel
    Michał Kisiel
    analityk Bankier.pl

    Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (5)

    dodaj komentarz
    ~alicja27
    no to by bylo super jakby frank byl po 3 zl bynajmniej dla mojej rodziny -rodzicow, ja aktualnie mam kredyt w złotówkach w Skoku Wołomin i jestem bardzo zadowolona z tego kredytu
    ~MIKI
    Panie Kolany, jest Pan geniuszem. Rozwiązanie na miarę Nobla.
    Kupno waluty kiedy jest tańsza ?
    A niby kiedy jest tańsza ? Czy 3,35 za dolara to w chwili obecnej tanio, czy drogo ?
    W porównaniu do zeszłego tygodnia to tanio, ale jak się obkupię to może się okazać , że za miesiąc USD będzie po 3,00 pln i co wtedy geniuszu
    Panie Kolany, jest Pan geniuszem. Rozwiązanie na miarę Nobla.
    Kupno waluty kiedy jest tańsza ?
    A niby kiedy jest tańsza ? Czy 3,35 za dolara to w chwili obecnej tanio, czy drogo ?
    W porównaniu do zeszłego tygodnia to tanio, ale jak się obkupię to może się okazać , że za miesiąc USD będzie po 3,00 pln i co wtedy geniuszu ? Wtedy moja tania waluta może się okazać drogą.


    ~sssss
    Nie mam kredytów i mam spokój. Nie dam lichwiarzom zarobić
    ~sx15
    Jeśli jesteś obywatelem kraju, którego rząd ma zadłużenie to potencjalnie masz kredyt i dopłacasz do jego spłaty większymi podatkami.

    Jeśli wszystkie pieniądze wydajesz na konsumpcyjne życie czyli towary i usługi to od razu dajesz zarobić państwu, czyli bardziej spłacasz zaciągnięte kredyty niż inni.

    Jeśli z kolei
    Jeśli jesteś obywatelem kraju, którego rząd ma zadłużenie to potencjalnie masz kredyt i dopłacasz do jego spłaty większymi podatkami.

    Jeśli wszystkie pieniądze wydajesz na konsumpcyjne życie czyli towary i usługi to od razu dajesz zarobić państwu, czyli bardziej spłacasz zaciągnięte kredyty niż inni.

    Jeśli z kolei masz oszczędności w banku to oprócz ewentualnego podatku Belki płacisz ukryty najlepiej ściągalny podatek świata jakim jest inflacja.
    ~myFrankowcy.pl
    Franki po 3 zl... byłoby fajnie

    Powiązane: Karty

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki