REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czy pallad znów okaże się lepszą inwestycją od platyny?

Krzysztof Kolany2011-06-01 08:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2011-06-01 08:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Wtorek przyniósł silny wzrost notowań palladu. Eksperci z renomowanych inwestycji finansowych doradzają zakup tego metalu, licząc na rosnącą sprzedaż samochodów. Sceptycy zalecają ostrożność i mówią o przewartościowaniu palladu względem konkurencyjnej platyny.

Źródło: Bankier.pl

Za 95% zużycia palladu odpowiada branża motoryzacyjna, gdzie ten szlachetny metal stosowany jest w katalizatorach spalin. Przeciętny katalizator zawiera około czterech gramów czystego palladu. Rachunek jest więc prosty: im większa produkcja samochodów, tym większe zapotrzebowanie na pallad.

Według angielskiej firmy J.D. Power Automotive Forecasting tegoroczna sprzedaż nowych samochodów na świecie sięgnie 76 milionów i będzie o 5% wyższa niż rok wcześniej. Rekordowej sprzedaży spodziewają się m.in. takie koncerny jak niemieckie BMW czy japoński Nissan.

Dla analityków spodziewających się utrzymania obecnego tempa wzrostu globalnej gospodarki oznacza to znakomite perspektywy dla cen palladu. Zwłaszcza że podaż tego rzadkiego metalu od pięciu lat systematycznie spada. Prognozy Barclays Capital zakładają ograniczenie dostaw o 5,7%, do poziomu 6,8 miliona uncji. Raport Standard Bank mówi nawet o niedoborze sięgającym 1,6 mln uncji.

Bilans popytu i podaży od 1,5 roku uzupełniają też inwestorzy, którzy kupują pallad jako zabezpieczenie przed inflacją wywołaną polityką banków centralnych. Z analiz firmy Johnson Matthey wynika, że tylko w ubiegłym roku inwestorzy poprzez fundusze ETF kupili 1,1 miliona uncji palladu.

Przy malejącej i bardzo niepewnej podaży (znaczna część dostaw pochodzi z postsowieckich rezerw, których wielkość jest tajemnicą państwową), perspektywie rosnącego zapotrzebowania i skrajnie ekspansywnej polityce banków centralnych przed palladem powinny jawić się świetlane perspektywy.

Źródło: kitco.com

Tyle że rynek mógł już te wszystkie fakty zdyskontować. Od grudnia 2008 roku do lutego 2011 roku ceny palladu wzrosły ze 160 USD do blisko 860 USD za uncję. Choć przeszło 5-kotny wzrost notowań po części wynikał ze słabości dolara i kryzysowego wyprzedania rynku jesienią ’08, to obecne ceny są jednymi z najwyższych od 11 lat, gdy Rosja nieoczekiwanie wstrzymała eksport tego metalu.

Źródło: goldsheetlinks.com

Ale to właśnie szybko rosnące i niemal rekordowe ceny stają się głównym zagrożeniem dla palladowej hossy. Szybko drożejący pallad stał się bowiem relatywnie drogi względem platyny, która także wykorzystywana jest w katalizatorach. Obecnie uncja znacznie rzadziej występującej w przyrodzie platyny stanowi równowartość 2,37 uncji palladu. Ta najniższa relacja od 11 lat może świadczyć o względnym niedowartościowaniu platyny i stanowi potencjalne zagrożenie dla dalszego wzrostu cen palladu.

Krzysztof Kolany
Analityk Bankier.pl

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~mel
rok jest ok na zbicie kasy na zwyzkach .................
~htg
wiele osób tak uważa że max rok to potrwa . bedzie bolało.
~veni
do ..........htg tak pare osob ty i kolega i to juz jest gremium,a pozatym nie zastanawiaj sie ile potrwa tylko wykorzystaj chociaz szanse a nie jak to w stylu polskim tylko zadroscic a pozniej narzekac .............................ze sie stalo obok.
~kott
dobrze ze glupota nie boli ,bo wielu wilo by sie w bolach na ulicy......................
~teddd
szpila ............a co,to sa te gorki ?i kiedy ......................to zasadnicze pytanie ,czy zloto po 400 usd bylo w gorce czy po 1000 tez gorka i czy 1500 usd/onz tez gorka? ty szpila pomysl zanim cos napiszesz bo myslenie jak mawiali starozytni ma kolosalna przyszlosc..........
~szpilą w bąbel
nie kupować na górkę przy hiperbolicznych bąblach. max za rok będzie krach i ostateczne rozliczenie nowojorskich gangsterów z łolstrit.

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki