Górnośląski Bank Gospodarczy S.A. zmieni wkrótce nazwę na Getin Bank. Jest to dobry pomysł, ponieważ klienci lubią krótkie dynamiczne nazwy, a z drugiej strony wspólna nazwa dla spółek grupy wzmacnia znajomość marki. Właściciel banku mógłby też pomyśleć o zmianie nazwy należących do niego towarzystw ubezpieczeń Europa.
Od czerwca Leszek Czarnecki wraz z jedną z należących do niego spółek - LC Corp BV - kontroluje ponad 99% walorów ubezpieczyciela. Leszek Czarnecki zapowiada podniesienie kapitału towarzystwa. Celem nowej emisji ma być zdobycie kapitału i poprawa progu opłacalności Europy. Kontrolowana przez niego giełdowa spółka Getin nie będzie uczestniczyła w podwyższeniu kapitały Europy. Na przełomie roku planowana jest nowa emisja akcji skierowana do inwestora zewnętrznego, po której Leszek Czarnecki miałby ok. 80% udziałów w spółce. To zapewne powstrzymuje go przed zmianą nazwy Europy, ponieważ dla nowego inwestora dotychczasowa nazwa mogłaby okazać się lepsza.
Mimo wielu miesięcy niepewności w okresie, gdy Górnośląski Bank Gospodarczy był wystawiony przez BPH na sprzedaż, pracownicy i klienci okazali się lojalni i odporni na stres. Suma bilansowa banku w I półroczu wzrosła o 5,6%, wynik z działalności bankowej wzrósł o 4%, a zysk netto wzrósł o 23,2%. Warto podkreślić, że w tym czasie koszty działania banku zmalały o 2%.
Bank specjalizuje się w udzielaniu kredytów samochodowych, ale posiada w swej ofercie również produkty depozytowe i kredytowe, oraz karty płatnicze Visa i Europay, transakcje Forward oraz jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych.
Pod kierunkiem nowego wiceprezesa banku Łukasza Balda, który posiada duże doświadczenie jako były prezes GE Banku Mieszkaniowego, bank wprowadza na rynek nowy produkt – kredyt hipoteczny pod marką Dom Bud.
Jeszcze w tym roku ma być uruchomiony nowy system informatyczny, którego koszt może sięgnąć 30 mln zł. Obok klientów indywidualnych grupą docelową będą małe i średnie przedsiębiorstwa, dla których będą tworzone produkty okołobankowe.
Kapitał banku wzrośnie do końca roku o 165 mln zł. Zwrot z kapitału może wzrosnąć w niedługim czasie do 25%. Do końca 2005 r. GBG ma mieć 140-150 placówek. Nowe jednostki mają zatrudniać 4-5 osób.
Jednak to nie koniec możliwości wzrostu: poza ścieżką wzrostu organicznego w zasięgu Leszka Czarneckiego są jeszcze przejęcia. W sierpniu WZA przyjęło uchwałę w sprawie przejęcia Banku Przemysłowego, który od ponad roku ma zarząd komisaryczny. Teraz kolej na ruch Komisji Nadzoru Bankowego, która może wyrazić zgodę już we wrześniu.
O potencjale Getin Holding świadczy fakt, że już w najbliższym czasie chce on kupić bank w Rosji, a od 2006 r. ewentualnie także na Ukrainie.
Sprzedając GBG, BPH utracił dobrą instytucję bankową, choć zapewne decyzja o jego sprzedaży była racjonalna z powodu pokrywania się sieci oddziałów BPH i GBG. Jednak w ten sposób wyrośnie Bankowi BPH silny konkurent w ważnym regionie, a może i poza nim. Na szczęście dla BPH wzmocnił się on w międzyczasie i ma szansę stać się jednym z liderów sektora bankowego w Polsce.
GBG/Getin Bank ma bardzo dobre perspektywy krótkookresowe i średniookresowe. Większość decyzji dotyczących rozwoju banku będzie podjęta w 2005 r. ze względu na zobowiązanie złożone Credit Agricole przez Leszka Czarneckiego, zgodnie z którym nie będzie on podejmował wobec CA działań konkurencyjnych. Czarnecki może stać się najjaśniejszą gwiazdą polskiej bankowości.
Jadwiga Wilczyńska


























































