Czeskie szpitale są coraz bardziej zależne od lekarzy obcokrajowców. Tamtejsza Izba Lekarska ostrzega, że cudzoziemcy stanowią już jedną trzecią lekarzy pracujących w szpitalach.
W roku 2003 w Czechach pracowało niewiele ponad 800 lekarzy cudzoziemców. Dziś jest ich ponad 2600 i stanowią blisko 30 procent wszystkich aktywnych lekarzy.
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że uczelnie medyczne coraz bardziej zaostrzają warunki przyjmowania na studia. W rezultacie, w ciągu ostatnich trzydziestu lat liczba absolwentów opuszczających co roku mury uczelni spadła z 1500 do niespełna 1000. Poza tym jedna trzecia medyków kończy studia w języku angielskim i nawet nie próbuje podejmować pracy w Czechach, tylko natychmiast wyjeżdża za granicę.
Czeska Izba Lekarska alarmuje, że już teraz nie jest w stanie zagwarantować obywatelom odpowiedniej opieki medycznej i dostępu do leczenia. Dlatego zaapelowała do rządu o przygotowanie planu ratowania służby zdrowia. Miałby on obejmować nie tylko zwiększenie dotacji z budżetu państwa, ale także uproszczenia systemu kształcenia kadr medycznych.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Tomasz Dawid Jędruchów/Praga/em/magos
































































