Od spadków rozpoczęła się czwartkowa sesja na większości giełd Europy. Indeksy spadają po tym, jak w poniedziałek ustanowiły nowe szczyty. WIG20 radził sobie słabo, choć wczoraj był jednym z najjaśniejszych rynków Starego Kontynentu.


Po godzinie handlu nad kreską były tylko niektóre rynki wschodnio- i środkowoeuropejskie, na czele z rosnącym o 0,9% parkietem w Kijowie. Ale już na zachodzie Europy spadki sięgały od -0,4% w Madrycie przez -0,5% w Paryżu po -0,7% we Frankfurcie oraz -0,8% w Londynie.
Jeszcze słabiej radził sobie WIG20, który tracił 0,88%, przerywając serię trzech wzrostowych sesji z rzędu. Gorzej wypadały jedynie indeksy w Londynie i Oslo (-1,3%). Wyraźnie lepiej spisywał się mWIG40, który zniżkował jedynie o 0,08%.
O 10:13 pod kreską znalazły się wszystkie spółki tworzące WIG20. Najwięcej traciły mBank (-1,5%), PKO BP (-1,4%) i Cyfrowy Polsat (-1,35%). Pozytywnie wyróżniały się walory Kruka i 11 bit, których notowania zwyżkowały po przeszło 2%, ustanawiając nowe rekordy.
Zadowoleni mogą być też akcjonariusze Synthosu, którego akcje podrożały o 4,7% po ogłoszeniu planów skupu akcji własnych za 1,75 mld zł.

KK




























































