REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Czekają nas dwa lata korków na gierkówce

    Katarzyna Waś-Smarczewska2019-02-22 08:45redaktor Bankier.pl
    publikacja
    2019-02-22 08:45

    W marcu rusza budowa brakującego fragmentu autostrady A1 pomiędzy Tuszynem a Częstochową. Potrwa do 2021 roku i dla kierowców tej najpopularniejszej trasy w Polsce będzie oznaczać istny horror.

    Czekają nas dwa lata korków na gierkówce
    Czekają nas dwa lata korków na gierkówce
    fot. Bartłomiej Kudrowicz / / FORUM

    W marcu zacznie się prawdziwy kryzys – na pierwszym z czterech budowanych odcinków drogi krajowej nr 1 samochody zaczną jeździć w obie strony jednym pasem. Na dwóch kolejnych odcinkach – w kwietniu i maju - alarmuje "Rzeczpospolita".

    Gierkówka łączy Gdańsk, Łódź i Warszawę z Katowicami. Obecna krajowa jedynka ma stać się autostradą A1.

    "Autostrada będzie budowana po śladzie istniejącej drogi, w dodatku pod ruchem. Brakujący fragment – od Tuszyna do początku już budowanej obwodnicy Częstochowy – będzie liczył ok. 80 km. 64 km na terenie województwa łódzkiego zostały podzielone na cztery fragmenty: odcinek A od węzła Tuszyn do węzła Bełchatów o długości prawie 16 km; odcinek B od węzła Bełchatów do węzła Kamieńsk długi na 24 km; odcinek C od węzła Kamieńsk do węzła Radomsko liczący prawie 17 km oraz 7-kilometrowy odcinek D od węzła Radomsko do granicy województw łódzkiego i śląskiego. Kolejny odcinek E – już na terenie województwa śląskiego prowadzący do węzła Rząsawa będzie miał ok. 16 km" - czytamy w gazecie.

    fot. / / GDDKiA

    Z informacji "Rz" wynika, że pierwsze zamknięcia związane z rozpoczęciem robót budowlanych i zmianą organizacji ruchu zaplanowano na razie dla trzech odcinków: D oraz A i C. Dla odcinka B wciąż nie wyłoniono wykonawcy, powtórny przetarg ma być rozstrzygnięty w kwietniu. Roboty na odcinku D pomiędzy Radomskiem a granicą województwa łódzkiego zaczną się 17 marca. W tym samym dniu nastąpi zamknięcie jezdni lewej w kierunku Łodzi, a ruch w obu kierunkach będzie odbywał się po jezdni prawej – w stronę Katowic. 2 kwietnia maszyny budowlane wjadą na odcinek A od Tuszyna do Bełchatowa. Dzień wcześniej zamknięta zostanie jezdnia prawa – do Katowic, a ruch odbywać się będzie po jezdni w kierunku Łodzi. Natomiast 6 maja nastąpi zmiana organizacji ruchu związana z rozpoczęciem przebudowy odcinka C od węzła Kamieńsk do Radomska.

    Zdaniem drogowców utrudnień nie da się uniknąć - ruch będzie wciąż utrzymywany, starą drogę trzeba rozebrać, będzie więc do wywiezienia mnóstwo materiału. Ciężarówki firm budowlanych będą blokować i tak ograniczony do jednej jezdni ruch.

    Zdaniem GDDKiA geometria drogi ma być tak kształtowana, aby zapewnić prędkość co najmniej 50 km na godzinę. Na pierwszym odcinku w rejonie węzła Tuszyn i uniknąć ucieczki części aut na równoległą do gierkówki drogę krajową 12/91, zaprojektowano dwa pasy ruchu w kierunku Katowic.

    Kolejny problem to sama Częstochowa, której brakuje obwodnicy, bowiem włoskie firmy Salini i Todini spóźniają się z pracami. Wykonawca chce przedłużenia kontraktu na rok 2020.

    Źródło:
    Katarzyna Waś-Smarczewska
    Katarzyna Waś-Smarczewska
    redaktor Bankier.pl

    Redaktor prowadząca Bankier.pl, szefowa newsroomu i wydawca z 18-letnim doświadczeniem w mediach internetowych. W zespole Bankier.pl od 2008 roku. Absolwentka wrocławskiej polonistyki i specjalizacji edytorskiej, dyplom o komunikacji internetowej obroniła u prof. Jana Miodka. Od lat blisko tematyki finansowej i nowych mediów. Redaguję, wydaję, ale też piszę. Obserwuję konkurencję i trendy. Wspólnie z zespołem dbamy o to, by Bankier.pl był najlepszym źródłem informacji - podanych językiem zrozumiałym także dla osób, które nie mają wykształcenia ekonomicznego, a chcą znać i rozumieć zagadnienia dotyczące finansów i gospodarki.

    Tematy

    Komentarze (4)

    dodaj komentarz
    jendreka
    Skreśla do 2023 wszelkie podróże na południe kraju.
    marek11311
    Czy wykonawcy protestują, gdy ceny w czasie kontraktu spadają i zyski rosną? Zgadzam się - zaniżanie ceny kontraktu a potem żądanie podwyższenia ceny jest oszustwem.
    a-zet
    "bowiem włoskie firmy Salini i Todini spóźniają się z pracami."

    Opóźnienie z winy wykonawcy oprócz kar pieniężnych powinien oznaczać areszt. Zaniżona wycena a potem żądanie dopłat to jest pospolite oszustwo.
    zenonn
    Wymóg stałej ceny wieloletniego kontraktu powinno kończyć sie wiezieniem także dla zarządców zleceniodawcy.
    We łbach się korpodupkom poprzewracało. Wymogi kosmiczne, odpowiedzialności brak.
    Niezmienne ceny za 10 lat? To pokaż ja to sie robi? Nie udało ci się? Nie wiedzialeś? Giniesz wraz z rodziną.
    STRACHY NA LACHY - Żyję
    Wymóg stałej ceny wieloletniego kontraktu powinno kończyć sie wiezieniem także dla zarządców zleceniodawcy.
    We łbach się korpodupkom poprzewracało. Wymogi kosmiczne, odpowiedzialności brak.
    Niezmienne ceny za 10 lat? To pokaż ja to sie robi? Nie udało ci się? Nie wiedzialeś? Giniesz wraz z rodziną.
    STRACHY NA LACHY - Żyję w kraju
    w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch*ja

    Powiązane: Budowa dróg i autostrad

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki