Zaległości artystów między marcem 2020 a 2021 r. wzrosły o 34 proc., a branży eventowej o 28 proc. Od 4 czerwca muzycy na koncertach, a od 6 czerwca spece od eventów na kongresach będą odrabiać ponad 26 mln zł zaległości – wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.


Nieuregulowane w terminie zaległości branży artystycznej między marcem 2020 r. a marcem 2021 r. wzrosły o 2,2 mln zł, do 8,5 mln zł. W firmach prowadzących działalność targową, wystawienniczą i kongresową było to 3,9 mln zł, do 17,8 mln zł. Zobowiązania sektora cateringowego zwiększyły się o 6 mln zł, do 47,7 mln zł – napisano w piątkowej informacji prasowej BIG InfoMonitor.
„O ile sytuacja artystów pod względem wartości zaległych zobowiązań nie wydaje się najgorsza, o tyle pod względem procentowego przyrostu w ciągu 12 miesięcy już tak. Skok o 34,3 proc. to ponad 6 p.p. różnicy w porównaniu do działalności targowej, która zanotowała przyrost o 28 proc. To też ponad dwukrotnie więcej niż w przypadku firm cateringowych, którym opóźnione zaległości urosły o 14,3 proc.” – powiedział cytowany w informacji prasowej prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak.
Jak przypomniano w komunikacie, zgodnie z rządowym rozporządzeniem od 4 czerwca 2021 r. na otwartym powietrzu będzie można prowadzić wszelką działalność twórczą z zakresu kultury i rozrywki, która została ujęta w Polskiej Klasyfikacji Działalności w dziale 90.0. Oznacza to, że od tego dnia zniesiony zostaje dotychczasowy zapis wykluczający z możliwości prezentacji przed publicznością zespoły muzyczne. Wydarzenia tego typu będą mogły być organizowane pod warunkiem udostępnienia publiczności nie więcej niż połowy miejsc. Jeśli na widowni nie ma wyznaczonych miejsc, konieczne będzie zachowanie odległości 1,5 m między widzami lub słuchaczami oraz ograniczenie liczby uczestników do 250 osób. Wszyscy będą musieli mieć maseczki i nie będą mogli spożywać napojów lub posiłków.
Na kongresach, wystawach i targach, które wreszcie mogą ruszyć w tradycyjnej formie, od 6 czerwca w zamkniętych pomieszczeniach na 15 m kw. powierzchni będzie mogła przypadać jedna osoba. To taki sam limit, jak obowiązujący już od pewnego czasu m.in. w sklepach czy miejscach kultu religijnego. Do limitów zarówno na koncertach, jak i targach nie będą wliczane osoby zaszczepione przeciwko COVID-19 – przypomina BIG Info Monitor.

Zdaniem Sławomira Grzelczaka, cytowanego w informacji prasowej, minie trochę czasu, nim branża koncertowo-eventowa na nowo rozwinie działalność.
„Muzykom pójdzie, to zapewne sprawniej, w przypadku kongresów czy tragów potrzeba więcej czasu. Należy jednak mieć nadzieję, że uwolniona w czerwcu branża eventowa, jesienią ruszy z nie mniejszym rozmachem niż przed wybuchem pandemii, choć nie będzie już taka sama. Zdecydowanie większą rolę niż wcześniej będzie odgrywał też kontakt i udział online” – powiedział Grzelczak.
ms/ pad/





























































