„Co ma przyciągnąć inwestorów po akcje petrolinvestu? Na pewno nie dotychczasowa działalność koncentrująca się na handlu gazem płynnym i ropą naftową. Sprzedać mają się marzenia o dostępie do bajecznych zysków czerpanych z wydobycia i sprzedaży ropy naftowej. Ryszard Krauze poprzez Petrolinvest kupił w ubiegłym roku złoża ropy naftowej w Kazachstanie i Rosji. Łącznie szacowane na 2 mld baryłek. Spółka dostała też pozwolenie na eksploatację złóż. Na zakup udziałów oraz na odwierty i budowę szybów petrolinvest ma wydać około 800 mln USD. Wydobycie ma ruszyć pod koniec 2007 r.” – czytamy w „Pulsie Biznesu”.
„W ślady Ryszarda Krauzego chce pójść wiele polskich firm. O złożach w Kazachstanie myśli podobno także inny znany polski biznesmen — Roman Karkosik.
W drugiej połowie lutego w Kazachstanie gościła polska delegacja z Piotrem Naimskim, wiceministrem gospodarki. Efektem przeprowadzonych wtedy rozmów ma być stworzenie przez Polskę i Kazachstan grupy roboczej do opracowania propozycji dotyczących możliwości transportu ropy z Kazachstanu przyszłym rurociągiem naftowym Odessa-Brody-Płock.
Z kolei podczas zaplanowanej na marzec wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Kazachstanie ma dojść do rozmów w sprawie dostępu polskich firm do kazachskich złóż. Bezpośrednim beneficjentem tych rozmów ma być płocki PKN Orlen. [...]” – podaje dalej „Puls Biznesu”.
Wielkość złóż ropy w Kazachstanie szacuje się od 9 do 40 mld baryłek. W 2005 r. dzienne wydobycie ropy wynosiło tam 1,29 mln baryłek. Oprócz polskich spółek do wydobywania w Kazachstanie przymierzają się m.in. amerykański koncern paliwowy Chevron oraz rosyjski Łukoil.
Więcej na ten temat w dzisiejszym „Pulsie Biznesu”, w artykule Pawła Janasa „Krauze zbiera kasę na kazachską ropę”.
A.Ł.

























































