REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Coraz więcej Polaków pali. Eksperci apelują o wyższy podatek od wyrobów tytoniowych i zakaz ich reklamy

2023-04-09 12:00
publikacja
2023-04-09 12:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Blisko 29 proc. Polaków pali papierosy codziennie. Wynik ten ma tendencję zwyżkową względem lat poprzednich, dlatego eksperci z Polskiej Akademii Nauk apelują m.in. o zwiększenie podatku od wyrobów tytoniowych oraz eliminację ich reklamy i promocji.

Coraz więcej Polaków pali. Eksperci apelują o wyższy podatek od wyrobów tytoniowych i zakaz ich reklamy
Coraz więcej Polaków pali. Eksperci apelują o wyższy podatek od wyrobów tytoniowych i zakaz ich reklamy
fot. Uitbundig / / Unsplash

Swoje rekomendacje, których zastosowanie istotnie obniży poziom nałogu wśród społeczeństwa, zawarli w opracowaniu pt. „Redukcja palenia papierosów i używania e-papierosów, w szczególności wśród młodego pokolenia Polaków”. Dokument został opracowany przez grono ekspertów w ramach projektu Polskie Zdrowie 2.0, który jest koordynowany przez Komitet Zdrowia Publicznego PAN (działa w ramach Wydziału V Nauk Medycznych Akademii).

Z danych przytoczonych w publikacji wynika, że na świecie ponad 8 mln ludzi umiera co roku w wyniku chorób odtytoniowych. Tytoniu codziennie używa 22,3 proc. światowej populacji ludzi.

W Polsce w 2022 r. do codziennego palenia przyznało się 28,8 proc. dorosłych osób (30,8 proc. mężczyzn i 27,1 proc. kobiet). A wynik ten ma tendencję zwyżkową względem lat poprzednich. Najwięcej palących jest wśród osób bezrobotnych (34 proc. ogółu) oraz gospodyń domowych (39 proc.). Nałogowi palacze przeważają wśród osób określających swoją sytuację materialną jako złą – 25 proc. ogółu.

Eksperci przypominają, że palenie tytoniu jest najważniejszą przyczyną zgonów polskich mężczyzn – zgodnie z danymi z 2019 r. przyczynia się do 26,6 proc. wszystkich zgonów panów. Z kolei wśród kobiet stanowi drugą co do częstości przyczynę zgonów - 13,7 proc. wszystkich zgonów w 2019 r. Spożywanie tytoniu stanowi ogromne obciążenie dla systemu opieki zdrowia.

Wakacje na giełdzie

Ostatnie dostępne dla Polski wyliczenia z 2012 r. określiły koszty finansowe palenia na 57 mld dolarów, z czego 7 mld stanowiły wydatki na opiekę zdrowotną z powodu chorób odtytoniowych, a 50 mld stanowiły koszty utraconej produktywności z powodu chorób i przedwczesnych zgonów.

Autorzy zaleceń podkreślają, że zmienia się sposób konsumpcji tytoniu. W ostatnich latach coraz popularniejsze stają się nowe produkty, takie jak tytoń do podgrzewania, papierosy elektroniczne, wyroby z syntetyczną nikotyną. Cieszą się one szczególną popularnością wśród polskiej młodzieży, która częściej używa e-papierosów (niemal 30 proc.) niż tradycyjnych papierosów (26,2 proc.).

W opinii ekspertów tylko kompleksowe podejście do zredukowania palenia może przynieść trwałe efekty. W dokumencie zawarli oni potwierdzone naukowo rekomendacje, których wdrożenie ograniczy negatywne skutki nałogu nikotynowego wśród Polaków. Dotyczą one kwestii ekonomicznych, regulacyjnych, edukacyjnych, a także medycznych.

Przede wszystkim zalecają zwiększenie podatku od wyrobów tytoniowych, które prowadzi do wzrostu ich cen, a w konsekwencji zmniejsza ich użycie we wszystkich grupach wiekowych. Ceny wyrobów tytoniowych/nikotynowych powinny rosnąć szybciej niż tempo wzrostu dochodów indywidualnych i inflacji, aby ich dostępność ekonomiczna malała.

Aby skutecznie chronić dzieci i młodzież przed dostępem do wyrobów nikotynowych, konieczna jest zmiana obowiązujących regulacji prawnych, w tym zaostrzenie ograniczeń nakładanych na sprzedawców tych wyrobów. Jednym ze skutecznych narzędzi byłoby nałożenie na sprzedawców obligatoryjnego obowiązku weryfikacji wieku upoważniającego do nabycia wyrobów tytoniowych. Na wzór innych państw powinno się też podnieść wiek osób uprawnionych do nabycia produktów nikotynowych - z obecnie obowiązującego 18. roku życia do 21. roku życia.

Kolejnym ważnym krokiem w walce z paleniem wyrobów tytoniowych powinna być eliminacja ich reklamy i promocji poprzez zmianę unormowań ustawy antynikotynowej. Każdy rodzaj reklamy i promocji tych produktów – publicznej czy też prywatnej – powinien być prawnie zakazany, a jego naruszenie karane, podkreślają autorzy opracowania.

Aby ograniczyć inicjację i konsumpcję produktów nikotynowych niezbędna jest profesjonalna i kompleksowa edukacja zdrowotna – nauczycieli oraz rodziców i opiekunów. Specjaliści oceniają, że „edukacja antytytoniowa w szkołach powinna być częścią uniwersalnego, ogólnokrajowego programu”.

Konieczne jest również - ich zdaniem - uruchomienie nowoczesnego programu wychodzenia z uzależnienia od nikotyny, który byłby dostępny również dla osób nieletnich. Ważne jest, by zapewnić ludziom palącym powszechny (na poziomie lekarza rodzinnego, opieki specjalistycznej i w szpitalach) dostęp do wsparcia behawioralnego, porady medycznej oraz refundowanych produktów mających potwierdzoną w badaniach klinicznych skuteczność.

Warto też regularnie monitorować zarówno konsumpcję wszystkich produktów nikotynowych w różnych grupach demograficznych, jak i strategie oraz programy służące ograniczeniu używania tych produktów czy leczeniu uzależnienia od tytoniu.

Eksperci wskazują, że zgodnie z licznymi doniesieniami naukowymi branża producentów produktów nikotynowych wykorzystuje dyskusję o redukcji szkód tytoniowych do promowania nowych produktów. Dlatego konieczne jest ograniczenie wpływu przemysłu na procesy decyzyjne, w tym kwestie dotyczące szkód.

Jak podsumowują autorzy dokumentu, zastosowaniemoże tych zaleceń może przyczynić się do znaczącego obniżenia konsumpcji tytoniu w Polsce.

Autorka: Joanna Morga

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (39)

dodaj komentarz
mocnybohun
Czy aby na pewno Polaków, a nie przypadkiem imigrantów?
langdon25
Paczka fajek powinna kosztować 25zł
chmiels
to by było wsparcie przemysłu dopalaczy
mistrz_erudycji
Wniosek jest taki że muszą mieć coraz więcej pieniędzy bo to drogi narkotyk jest:
30 dni razy 15 zł daje 450zł x 12 miesięcy = 5400zł Mówimy tu o tych co palą paczkę dziennie a są tacy co palą więcej.
chmiels
a socjaliści mówili, że biedni wydadzą pieniądze na edukację i poprawę poziomu życia
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
hfjdj
Na balkonach powinien być zakaz palenia. Tak samo zresztajak rozmawiania.
frank_deleos
Są dwa wyjścia z tego problemu.
1. Prywatna służba zdrowia i zdejmujemy z papierosów wszelkie obciążenia podatkowe - jest tylko cena+ podatek VAT. Każdy płaci za siebie
2.System zdrowia jest ten sam, ale liczony jest roczny koszt leczenia w wyniku palenia tytoniu dzielony przez liczbę sprzedanych paczek ( liczba X) . Wychodzi
Są dwa wyjścia z tego problemu.
1. Prywatna służba zdrowia i zdejmujemy z papierosów wszelkie obciążenia podatkowe - jest tylko cena+ podatek VAT. Każdy płaci za siebie
2.System zdrowia jest ten sam, ale liczony jest roczny koszt leczenia w wyniku palenia tytoniu dzielony przez liczbę sprzedanych paczek ( liczba X) . Wychodzi więc, cena + VAT + X.
Oba rozwiązania są dobre bo państwo (podatnik) nie będzie płaciło za nic. Wynika z tego, że państwo nie powinno się interesować czy ludzie palą czy nie.
frank_deleos odpowiada (usunięty)
Ja patrzę tylko pod kątem opieki zdrowotnej, ponieważ w artykule jest napisane, że trzeba podnieść podatek, żeby zniechęcić do palenia. Ja jestem zdania, że niech każdy pali co chce, a państwo niech się do tego nie wtrąca
hfjdj odpowiada frank_deleos
No właśnie pod kątem opieki zdrowotnej palacz wychodzi taniej bo krócej żyje. Czego nie rozumiesz? A co do tego że trzeba podnieść podatek aby zniechęcić to dałeś się nabrać. Trzeba być naiwnym aby wierzyć że celem jest zniechęcanie.

Powiązane: Zdrowie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki