REKLAMA

Columbus Energy liczy na lepsze II półrocze. Przygotowuje się do przeniesienia notowań

2021-07-21 11:32
publikacja
2021-07-21 11:32
Columbus Energy liczy na lepsze II półrocze. Przygotowuje się do przeniesienia notowań
Columbus Energy liczy na lepsze II półrocze. Przygotowuje się do przeniesienia notowań
/ wp.pl

Columbus Energy jest umiarkowanie zadowolony z pierwszego półrocza, rynek instalacji PV wyhamował z powodu niepewności regulacyjnej. Spółka liczy, że druga połowa roku będzie już lepsza - poinformował PAP Biznes prezes Dawid Zieliński. Jak dodał, spółka przygotowuje się do przeniesienia notowań na rynek główny GPW, nie wyklucza emisji akcji.

"Naszym priorytetem do końca roku jest skorzystanie z tego, że rynek miał cięższe pierwsze półrocze, wiele małych firm ma problemy. Chcemy jak największą liczbę firm lub zespołów handlowych przełączyć na sprzedaż produktów Columbusa i tym samym zwiększyć sprzedaż. Chcemy też się przygotować do sprzedaży magazynów energii w przyszłym roku. Chcemy być najsprawniejsi i konkurować ceną. Ponadto, naszym celem jest poprawa sprawności firmy. Zbudowaliśmy duży podmiot, który wymaga teraz optymalizacji" - powiedział PAP Biznes prezes Dawid Zieliński.

"W ubiegłym roku pierwsze półrocze było mocno inwestycyjne, a drugie było świetne pod względem wyników. Ten scenariusz ma szanse się powtórzyć w tym roku. Zakładam, że drugie półrocze tego roku będzie lepsze pod względem finansowym niż pierwsza połowa roku. Mamy kolejną edycję programu +Mój prąd+, gospodarka nie jest zamrożona, jest większa stabilność, w pierwszym półroczu odeszło sporo małej konkurencji. Wiadomo już na czym stoimy, są projekty regulacji. Rynek się odbudowuje i rozwija" - dodał.

Jak wskazał, w pierwszym półroczu obserwowano spadek zainteresowania montażem instalacji fotowoltaicznych.

"Pierwsze pół roku było niesamowicie trudne dla całej branży, bo po wielkim boomie nastąpiło wychłodzenie rynku, co było widać po liczbie przyłączeń instalacji PV do sieci. Nam udało się zwiększyć liczbę montaży instalacji w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku i, biorąc pod uwagę sytuację rynkową, jesteśmy zadowoleni z pierwszego półrocza, choć ambicje były większe" - powiedział Zieliński.

"Szacujemy, że rynek konsumencki instalacji PV spadł o 40-50 proc. w pierwszym półroczu, a Columbus utrzymuje wysoki poziom montaży, co powoduje wzrost naszego udziału w rynku" - dodał.

W jego ocenie wyhamowanie rynku to efekt "niefortunnej burzy medialnej" dotyczącej regulacji.

"Klienci żyli w niepewności, nie podejmowali decyzji o zakupie instalacji fotowoltaicznych tak entuzjastycznie jak wcześniej. Po tym jednak jak pojawiła się dotacja +Mój prąd+ w wysokości 3 tys. zł, w połączeniu z ulgą termomodernizacyjną i z istniejącym systemem opustów, jest to wystarczająca zachęta, by zrobić w tym roku instalację" - powiedział prezes Zieliński.

Na początku czerwca opublikowano projekt nowelizacji prawa energetycznego, z którego wynika, że od przyszłego roku zlikwidowany ma zostać system opustów dla prosumenckich mikroinstalacji. Obecnie zgodnie z zasadą net-meteringu, prosument może w zamian za prąd oddawany do sieci bezpłatnie odebrać 80 proc. oddanej energii. Dla instalacji o mocy co najmniej 10 kW współczynnik wynosi 0,7. Projekt zakłada, że prosumenci posiadający instalacje oddane do użytku po 2021 roku mają otrzymać możliwość sprzedaży nadwyżek energii.

Wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska informował PAP Biznes, że regulacje wprowadzające zmiany w modelu rozliczania prosumentów mogą wejść w życie najwcześniej w drugiej połowie przyszłego roku. Mówił, że z nowymi regulacjami skorelowana ma być czwarta edycja programu "Mój prąd", która przewidywać będzie m.in. dopłaty do magazynów energii i ciepła, czy systemów zarządzania energią.

"W mojej opinii nowy system nie jest specjalnie słabszy, szczególnie, że zmiany mają być skorelowane z wprowadzeniem w życie nowej dotacji do magazynów energii" - ocenił prezes Columbus Energy.

"Nie spodziewam się, by zapowiedziane zmiany wpłynęły negatywnie na rynek. System opustów zostanie zmieniony na inny system, ale jeśli firmy takie jak Columbus będą mogły być agregatorem, wprowadzać nowe usługi, znajdziemy rozwiązanie, które poprawi ekonomikę dla klienta końcowego bardziej niż przy dotychczasowym systemie" - dodał.

Columbus Energy oferuje od czerwca usługę dystrybucji energii Prąd jak Powietrze, dającą możliwość korzystania z bilansowania energii w systemie 1:1. Oferta pozwala na pobranie z sieci 100 proc. przekazanych nadwyżek prądu i - jak powiedział Zieliński - zainteresowanie jest bardzo duże.

"Widzimy, że na rynku pojawiają się podobne propozycje konkurencji. To pokazuje, że da się zaoferować rozwiązanie komercyjne. Gdy polityka tworzy przestrzeń dla rozwoju biznesu, tworzy ramy, w których można się poruszać, to biznes sobie zawsze poradzi, znajdzie rozwiązanie i nie jest potrzebna atmosfera medialna, w której potencjalni klienci czują się niepewnie" - powiedział prezes.

Wskazał, że argumentem za mikroinstalacjami są rosnące ceny energii.

"Ceny w taryfie G będą musiały zostać uwolnione i nie spodziewajmy się, że cena energii spadnie. Ceny energii na giełdzie rosną o kilkadziesiąt procent w kontraktach spotowych, to musi mieć przełożenie na ceny dla konsumenta. Koszty dystrybucji po stronie konsumenta też nie będą niższe, bo sieć wymaga modernizacji. Po uwolnieniu cen pewnie zostaną wprowadzone ceny dynamiczne, pojawią się nowe usługi: zarządzania magazynami u konsumentów, sprzedaży nadwyżek energii" - powiedział Zieliński.

"Cieszę się więc, że jest projekt ustawy, który nie zwija rynku, a daje przestrzeń agregatorom, by energią i usługami systemowymi handlować. Otwierają się nowe możliwości. Upatrujemy swoich szans w tych regulacjach w zakresie sprzedaży magazynów energii. Liczymy też w przyszłości na możliwość zarządzania magazynami i wejścia w rynek rozproszonych DSR-ów. Mali instalatorzy nie mają tego potencjału" - dodał.

Jak poinformował Zieliński, spółka oferuje magazyny energii od półtora roku. Jest blisko wyboru głównego dostawcy magazynów na przyszły rok.

Prezes powiedział, że jest umiarkowanie zadowolony z pierwszej połowy roku.

"Jestem umiarkowanie zadowolony z pierwszego półrocza. Patrząc jednak z punktu widzenia zamieszania wokół branży i spadku na rynku, to jesteśmy jednym z wygranych. Z punktu widzenia naszych ambicji, zawsze mogło być lepiej" - powiedział.

Jak zauważył, w drugim kwartale poszły mocno w górę ceny komponentów.

"Jesteśmy dobrze zakontraktowani na główne komponenty: panele fotowoltaiczne i falowniki, ale mocno, z powodu braków na rynku, wzrosły ceny kabli, systemów montażowych, skrzynek zabezpieczeniowych itd. Te wzrosty mocno dotknęły małe firmy instalatorskie, które konkurują tylko ceną" - powiedział.

Jak poinformował prezes, bardzo dobrze rozwija się sprzedaż pomp ciepła. Szacuje on, że w tym roku spółka zamontuje zdecydowanie więcej niż rok temu, może nawet ponad 2 tys. pomp, a w przyszłym roku ma ambicje zwielokrotnić ten wynik.

Prezes jest bardzo zadowolony z segmentu farm fotowoltaicznych. Grupa ma w portfelu projekty farm PV o mocy blisko 5 GW.

27 projektów fotowoltaicznych 12 spółek zależnych Columbus Energy wygrało tegoroczne aukcje OZE. Łączna moc projektów ma wynieść ok. 37,7 MW, w tym jeden z projektów ma mieć moc ok. 12 MW.

"Mogliśmy do aukcji zgłosić więcej projektów, ale widzimy, że dziś ceny aukcyjne nie korespondują z cenami energii na giełdzie. Skupiamy się, by zakontraktować sprzedaż energii z farm bezpośrednio firmom lub bezpośrednio sprzedawać na giełdzie" - powiedział Dawid Zieliński.

PRACE NAD PRZENIESIENIEM NOTOWAŃ; NIEWYKLUCZONA EMISJA AKCJI

Columbus Energy podtrzymuje, że celem jest przeniesienie notowań z NewConnect na rynek główny GPW. W czerwcu spółka podpisała z Rothschild & Co Polska umowę, której przedmiotem jest świadczenie usług doradztwa w zakresie pozyskania finansowania w drodze oferty publicznej.

"Naszym zadaniem na ten rok i pierwszą połowę przyszłego jest przenieść się na główny parkiet GPW. Pracujemy nad dokumentacją potrzebną do aktualizacji prospektu emisyjnego. Jesteśmy na etapie wyboru doradcy prawnego i na etapie wyboru bookrunnerów, bo nie wykluczamy emisji akcji przy okazji przeniesienia na główny parkiet. Za wcześnie mówić o wielkości potencjalnej emisji i jej celach. Sondujemy wszystkie opcje. Zaczęliśmy też prace nad audytem pod IPO, będziemy wybierać audytora, możliwe, że z tzw. wielkiej czwórki" - powiedział prezes Zieliński.

Spółka przygotowuje też aktualizację strategii i - jak powiedział prezes - będzie to skorelowane z planami przeniesienia się na rynek główny GPW i ewentualnym IPO.

"Pozyskując pieniądze z giełdy, chcemy wskazać cele emisji i te cele w ramach aktualizacji strategii warto będzie opisać" - powiedział prezes.

Poinformował, że spółka przygląda się rynkowi pod kątem przejęć. Jest zainteresowana akwizycjami farm wiatrowych.

"Chcemy być w tym biznesie, mamy kompetencje. Mam nadzieję, że jakieś akwizycje pierwszych projektów farm uda się w tym roku zrobić i pewnie w przyszłym roku rozpocząć budowę" - powiedział.

Jak poinformował, z rozwojem zagranicznym spółka czeka na zakończenie lub wyciszenie pandemii.

Columbus Energy ma dwa programy zielonych obligacji.

"Pierwszy jest na 500 mln zł i ma za zadanie finansować część nakładów inwestycyjnych budowy farmy fotowoltaicznej. Wykorzystaliśmy pierwsze 75 mln zł i pewnie będzie się teraz szykować druga tura. Drugi program jest zaprojektowany na 200 mln zł i ma być skupiony na akwizycji projektów farm fotowoltaicznych i wiatrowych. Pozyskaliśmy dotąd 60 mln zł" - powiedział Zieliński.

Columbus Energy to dostawca usług na rynku energetyki. Spółka oferuje rozwiązania z zakresu energii odnawialnej dla gospodarstw domowych i biznesu oraz realizuje inwestycje w farmy fotowoltaiczne.

W I kwartale 2021 roku EBITDA spółki wyniosła 20,05 mln zł, czyli pozostała na poziomie ubiegłorocznym. Przychody ogółem wzrosły do 157,9 mln zł z 125,9 mln zł rok wcześniej.

Spółka jest notowana na rynku NewConnect. Jej kapitalizacja wynosi ok. 2,6 mld zł. Od początku roku kurs akcji spadł o ok. 30 proc., do ok. 38 zł. Historyczne maksimum spółka osiągnęła w sierpniu zeszłego roku, kiedy kurs jej akcji sięgnął 110 zł. Jeszcze w połowie 2019 roku akcja spółki wyceniana była na poniżej 2 zł.

Anna Pełka (PAP Biznes)

pel/ mfm/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 300 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 300 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki