

Akcjonariusze Columbusa tuż przed północą doczekali się wyników. Jedna z największych gwiazd GPW ostatnich miesięcy, w naznaczonym pandemią okresie zarobiła mniej niż w pierwszym kwartale.
Późno, bo dopiero po godzinie 23:40, Columbus Energy opublikował zapowiadane na środę wyniki finansowe za drugi kwartał. Na raport czekało sporo inwestorów, ponieważ spółka zajmuje wysokie, siódme miejsce w rankingu popularności Bankier.pl. Na dodatek Columbus, mimo kapitalizacji przekraczającej 3 mld zł, wciąż notowany jest na rynku NewConnect, zdominowanym przez inwestorów indywidualnych.
Jak wynika z raportu, przychody Columbusa w drugim kwartale sięgnęły 129,02 mln zł wobec 125,89 mln zł w pierwszym kwartale. Zysk netto wyniósł 10 mln zł wobec 13,51 mln zł kwartał wcześniej. EBITDA to natomiast 18,08 mln zł wobec 20,05 mln zł w pierwszych trzech miesiącach roku.
- Oczywiście, gdyby nie sytuacja wywołana pandemią koronawirusa, wynik w drugim kwartale byłby znacznie lepszy, bo dynamika, z jaką rozpoczęliśmy rok była znakomita. Jednak kilkutygodniowe spowolnienie miało bezpośredni wpływ na wysokość przychodów, a koszty przestoju i nowych obostrzeń także wpłynęły na wynik – czytamy w liście zarządu do akcjonariuszy.

W raporcie kwartalnym spółka chwali się także wzrostem liczby klientów – z 15 336 na koniec pierwszego kwartału do 19 407 na koniec drugiego kwartału. Co więcej, według stanu na dzień opublikowania raportu, liczba ta wynosiła już 23 000. Jak dodaje spółka, w sumie zainstalowała już 437 000 sztuk paneli fotowoltaicznych, o łącznej mocy ponad 138 MW oraz dokonała znaczących inwestycji w projekty farm fotowoltaicznych o łącznej mocy 1 GW.
- Istotny wpływ na wynik miał również trwający prawie 3 miesiące wzrost kursu euro, w którym spółka rozlicza się z kontrahentami zagranicznymi za zakupy. Na szczęście, obecnie widzimy stabilizację na rynku walutowym. W lipcu dynamika rozwoju naszej działalności wróciła do stanu sprzed pandemii, a wysokość zanotowanej sprzedaży jest rekordowa. To już ponad 2 000 montaży! Spodziewamy się, że trzeci kwartał pokaże prawdziwy potencjał naszej organizacji oraz to, jak skutecznie przepracowaliśmy czas COVID-u – dodaje spółka.
W trakcie środowej sesji, czyli w dniu oczekiwania na raport za drugi kwartał, akcje Columbus Energy potaniały o 15,32 proc. Cena na poziomie 79,6 zł była jednak i tak sporo wyższa od notowanej na początku roku (15 zł). W szczytowym momencie, 6 sierpnia, akcje Columbusa wyceniano na 112 zł.
[Aktualizacja] Po 30 minutach czwartkowej sesji, akcje Columbusa tanieją o ponad 10 proc.
[Aktualizacja] Po 2 godzinach sesji, akcje Columbusa drożeją o 11,5 proc.


























































