REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Chiny zaostrzają kampanię „oczyszczania” internetu. Sypią się kary dla sieci społecznościowych

2021-12-25 06:00
publikacja
2021-12-25 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Władze ChRL zaostrzają kampanię „oczyszczania” internetu. Sieci społecznościowe Sina Weibo i Douban zostały w tym miesiącu ukarane grzywnami za bezprawną publikację informacji, a na początku tygodnia oskarżono o to również platformę pytań i odpowiedzi Zhihu.

Chiny zaostrzają kampanię „oczyszczania” internetu. Sypią się kary dla sieci społecznościowych
Chiny zaostrzają kampanię „oczyszczania” internetu. Sypią się kary dla sieci społecznościowych
fot. wonderlustpicstravel / / Shutterstock

Chiński urząd ds. cyberprzestrzeni (CAC) polecił swojemu pekińskiemu wydziałowi, aby udzielił Zhihu reprymendy za „bezprawne ujawnienie informacji” i zażądał od firmy „natychmiastowej poprawy”.

Zhihu, chiński odpowiednik serwisu Quora, zawiesi część swoich funkcji – przekazała agencja Reutera.

Wcześniej w tym miesiącu chińskie urzędy nałożyły już za podobne przewinienie grzywnę w wysokości 3 mln juanów (470 tys. dolarów) na sieć społecznościową Weibo (chiński odpowiednik Twittera) oraz 1,5 mln juanów (235 tys. dolarów) na platformę Douban.

Pekin od kilku miesięcy zacieśnia kontrolę nad krajowym sektorem technologicznym, w tym nad mediami społecznościowymi, platformami sprzedaży internetowej, aplikacjami do wzywania taksówek czy zamawiania jedzenia. Działania uzasadniane są zwalczaniem praktyk monopolistycznych i troską o prywatne dane użytkowników.

Wakacje na giełdzie

Komunistyczne władze Chin od lat blokują obywatelom dostęp do popularnych zagranicznych serwisów internetowych, w tym usług Google, sieci społecznościowych Twitter i Facebook, platformy YouTube i portali wielu zachodnich mediów. Chińskie platformy społecznościowe są natomiast ściśle kontrolowane.

Cenzorzy usuwają z sieci wszelkie materiały uznawane przez władze za niepożądane, w tym treści pornograficzne czy zachęcające do łamania prawa, mogące zakłócić porządek społeczny, niezgodne z oficjalną linią Komunistycznej Partii Chin lub sprzeczne z „kluczowymi wartościami socjalistycznymi”.

Z Kantonu Andrzej Borowiak

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
dididif
chińska "prawda" równa radzieckiej "prawdzie'. A nie daj boże było coś o xi i komunistach, których reprezentuje?
talmud
"popularne serwisy internetowe" to część wojny hybrydowej która ma pomagać w rozpadzie tradycji norm społeczno-rodzinnych & propagowania dewiacji seksualnych.......chiny jako państwo niepodległe mogą sobie pozwolić na oczyszczenie internetu - inne kraje takiej opcji nie maja co jest bardzo alarmujące
xiven
brawo 10/10 social score, drzwi do domu po przyłożeniu kodu QR dziś się otworzą, nie będziesz spał na mrozie! zapracowałes sobie!
comedyhut
Tylko patrzeć jak kaczogrodzka partia socjalistyczna zrobi podobnie
lorelie
propagowanie homoseksualizmu zagrożone karą więzienia :) co na to Trzaskowski, Lempart Michnik ? jadą protestować?
midas69
Chiny są w tej komfortowej sytuacji, że wrogowie społeczeństwa typu spasionego lamparta, jahiry, czy kapeli zwyczajnie mogą zniknąć i nikt o nich nawet nie zapyta.
carlito1
Jak zwykle troska o dobro i bezpieczeństwo obywatela najważniejsza.:)

Powiązane: Dziennikarze i media

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki