REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Chcą mieć dobrych pracowników, ale w nich nie inwestują

2023-03-06 06:00
publikacja
2023-03-06 06:00

Największym problemem firm jest rekrutacja pracowników z odpowiednimi kwalifikacjami – wynika z najnowszego raportu Wielki Reset Umiejętności, autorstwa ICAN Institute i Future Collars. Wynika to m.in. z tego, że ponad 70 proc. firm nie inwestowało w kapitał ludzki w ostatnich latach.

Chcą mieć dobrych pracowników, ale w nich nie inwestują
Chcą mieć dobrych pracowników, ale w nich nie inwestują
fot. insta_photos / / Shutterstock

Według raportu Wielki Reset Umiejętności, przedsiębiorstwa z jednej strony zdają sobie sprawę z tego, że potrzebują wykwalifikowanych pracowników, a z drugiej nie są gotowe zaangażować się w podnoszenie kompetencji swoich podwładnych.

- Wszyscy chcieliby mieć wykształconych ludzi, doświadczonych i gotowych do podjęcia pracy, ale nie myślą o tym, że osoby, które są wypierane przez digitalizację, przez sztuczną inteligencję, automatyzację, mogą być przebranżowione do działów IT – mówi Izabela Taborowska, CTO Future Collars. – Jeszcze nie wszyscy jesteśmy gotowi, bo wiąże się to, z jednej strony, ze zmianą mentalności, a z drugiej strony z kosztami, które musimy ponieść, żeby zainwestować w ludzi, podnieść ich kompetencje.

Za dwa lata konieczna zmiana kompetencji?

Jak wynika z raportu Wielki Reset Umiejętności w 2025 roku co drugi pracownik będzie potrzebował reskillingu, czyli zmiany kompetencji.

 - Jeżeli chodzi o dystans czasowy, bo to jest kontrowersyjne, to są tylko 2 lata – uważa Izabela Taborowska. – Ostatnie wydarzenia, takie jak pandemia czy wojna w Ukrainie spowodowały, że firmy zaczęły się digitalizować, automatyzować procesy, a to powoduje, że udział człowieka w obszarach operacyjnych jest dużo mniej potrzebny. Musimy wykorzystać swoje umiejętności i kompetencje, które zdobyliśmy do tej pory, ale dodać do tego umiejętności techniczne w IT - czy to jest programowanie, czy Scrum Master, analiza lub Data Science. To, że zrobiliśmy digitalizację i zmieniliśmy procesy na automatyczne, nie oznacza, że nikogo nie potrzebujemy przy tym do pracy.

Wakacje na giełdzie

Trzeba zadbać o umiejętności technologiczne

Jak twierdzi ekspertka, 50 proc. stanowią kompetencje miękkie, gdzie myślimy, analizujemy i potrafimy się komunikować. Jednak potrzebne są także umiejętności technologiczne. Jednak reskilling, o którym mowa w raporcie, czyli poszerzanie kompetencji pracowników, na pewno wiązać się będzie z kosztami.

- Jednym z najlepszych rozwiązań są bootcampy – twierdzi Izabela Taborowska. – To kursy z aspektem technicznym, które uczą technologii od strony teoretycznej, ale także jest to praca praktyczna oraz wykorzystywanie już w środowisku laboratoryjnym umiejętności, które zdobyliśmy podczas kursu. To jedno z rozwiązań, które jest bardzo ekspresowe, ponieważ od 6 tygodni do pół roku można przekwalifikować pracownika na pozycje juniora na stanowisku w IT.

Wielki Reset Umiejętności to raport na temat reskillingu pracowników autorstwa Future Collars – szkoły kompetencji cyfrowych oraz ICAN Institute. To opracowanie dotyczące wypełnienia luki kompetencyjnej firm, a także podsumowanie dyskusji wokół kluczowych dla Polski wyzwań związanych z brakiem specjalistów IT na polskim rynku pracy. Publikacja ma za zadanie budować świadomość transformacji technologicznej i skierowana jest m.in. do kadry zarządzającej oraz działów HR.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Prezes polskiej AstraZeneki ostrzega. „Nie da się zbudować sprawnego systemu ochrony zdrowia z takimi nakładami”
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (5)

dodaj komentarz
grucha_123
Brakuje tylko notki "Artykul sponsorowany".

"- Jednym z najlepszych rozwiązań są bootcampy – twierdzi Izabela Taborowska. "
Niestety ale pani Izabela nie ma zielonego pojecia o czym mowi.
Nic tak nie NISZCZY potencjalnego programisty jak bootcamp. Zadaniem bootcampu jest rozbudzenie oczekiwan placowych
Brakuje tylko notki "Artykul sponsorowany".

"- Jednym z najlepszych rozwiązań są bootcampy – twierdzi Izabela Taborowska. "
Niestety ale pani Izabela nie ma zielonego pojecia o czym mowi.
Nic tak nie NISZCZY potencjalnego programisty jak bootcamp. Zadaniem bootcampu jest rozbudzenie oczekiwan placowych potencjalnego pracownika i nic poza tym. Szkolenia takie wtlaczaja ludziom przekonanie ze wystarczy umiec pare podstawowych komend, a reszty nauczy Cie pracodawca, ze nie musisz nic umiec, ale za sam fakt CHECI bycia programista mozesz oczekiwac mityczne 10k na dzien dobry. A potem przychodzi zderzenie z rzeczywistoscia..
Jedno wielkie oszustwo, porownywalne chyba tylko do sprzedazy garnkow emerytom, po kosmicznych cenach.
cykor21
Dokładnie.

Przypuszczam, że po ostatnich zwolnieniach w IT chętnych na bootcamp coraz mniej to i zamówiono artykuł z tezą, że wieloletni pracownik operacyjny to idealny kandydat do przejścia do IT, zwłaszcza w kodowanie, bo wiadomo najlepiej płacą i najłatwiej.
janmieszak
Wszędzie i zawsze potrzebni są ludzie wykwalifikowani i samodzielni, których nie trzeba prowadzić za rączkę i stać nad nimi. Pod względem finansowym jesteśmy warci tyle, ile potrafimy zarobić. Gdy nasza praca ma wartość dla pracodawcy (i klientów), w końcu nas ktoś zatrudni i dobrze zapłaci. A jeśli nie, a rzeczywiście możemy coś Wszędzie i zawsze potrzebni są ludzie wykwalifikowani i samodzielni, których nie trzeba prowadzić za rączkę i stać nad nimi. Pod względem finansowym jesteśmy warci tyle, ile potrafimy zarobić. Gdy nasza praca ma wartość dla pracodawcy (i klientów), w końcu nas ktoś zatrudni i dobrze zapłaci. A jeśli nie, a rzeczywiście możemy coś zaoferować, coś potrafimy, to sami założymy firmę i zarobimy na siebie. Nie trzeba wyjeżdżać. Ludzie powinni zrozumieć, że niemal wszystko zależy od nich samych. Nie od rządu czy kraju, w którym żyją itp. Musimy po prostu patrzeć na siebie i brać się do roboty, uczyć się i rozwijać umiejętności, za które inni chcą płacić, a efekty przyjdą. Leżenie na kanapie i czekanie, aż ktoś coś dla nas zrobi, niewiele daje. Słyszeliście o ksią.ż ce pt. Co robic, by zawsze mieć pracę i więcej zarabiac.? Kilka zmian może zrobić wielką różnicę..
zbyszek_
Najgorsze sa te firmy wypozyczajace 'swoich' programistow i rekruterzy. Nic nie szkola zero kosztow tylko , nonstop rekrutacja, bo jak zglosi sie klient to musza miec kogos chetnego do pracy. A klientom klamia, ze maja wiele pracownikow, ktorzy od lat u nich pracuja.

Klamcy i cwaniacy!
infinityhost
Tak jak pisalem, Polak nadal mysli, ze inwestycja to takie imie;

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki