REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ceny złota rosną przez niepewność wokół sytuacji w Grecji

2015-06-22 08:00
publikacja
2015-06-22 08:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Ryzyko wyjścia Grecji ze strefy euro powoduje wzrost cen złota. Jak zawsze jest ono traktowane jako najbezpieczniejsza inwestycja w sytuacji dużej niepewności. Jednak mimo to analitycy nie spodziewają się w tym roku przekroczenia poziomu 1230 dolarów za uncję. Wyższe ceny są możliwe w perspektywie 3-4 lat, o ile ruszy inflacja.

Ceny złota rosną przez niepewność wokół sytuacji w Grecji
Ceny złota rosną przez niepewność wokół sytuacji w Grecji
/ YAY Foto

- W ciągu ostatnich kilku, kilkunastu dni jesteśmy świadkami odbicia cen złota i może to być spowodowane obserwowanymi niepokojami związanymi z Grecją. Tym samym złoto po raz kolejny zdaje się potwierdzać status najbezpieczniejszej inwestycji - wyjaśnia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Robert Pietrzak z Domu Maklerskiego HFT Brokers. Prognozuje: - Opór zlokalizowany w okolicach 1230 dol. ponownie okaże się skuteczny i dalej będziemy poruszać się w tej konsolidacji pomiędzy poziomem 1200 a 1230.

Jeszcze w pierwszym tygodniu czerwca uncja złota kosztowała poniżej 1170 dolarów za uncję. W tej chwili cena wzrosła do 1200 dolarów. Pietrzak spodziewa się kolejnych wzrostów, ale nie oczekuje przebicia poziomu 1230 dolarów. Tyle złoto kosztowało w połowie maja - była to najwyższa cena za uncję tego kruszcu od połowy lutego.

Pietrzak zauważa, że obecnie trudno przewidzieć, jak rozwinie się sytuacja w Grecji. Do końca miesiąca kraj ten musi spłacić 1,6 mld euro do Międzynarodowego Funduszu Walutowego. W czerwcu kończy się też obecny program pomocowy Europejskiego Banku Centralnego, a jego przedłużenie zależy od przedstawienia programu reform przez Ateny.

Wakacje na giełdzie

Mimo to niepewność na rynkach nie spowoduje dalszego wzrostu cen złota - ocenia Pietrzak.

- Dla cen złota najbardziej prawdopodobny scenariusz to poruszanie się w dalszym ciągu w tej obserwowanej obecnie konsolidacji. Ten dolny poziom około 1200 dol. jest tym poziomem rentowności dla wielu producentów złota na świecie - mówi Pietrzak. - Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest właśnie konsolidacja cen złota i zakończenie roku w okolicach poziomu 1200-1250 dol. za uncję.

Zwraca też uwagę na dużą zależność cen złota od stanu amerykańskiej gospodarki. Po pierwsze wpływa na nie silny dolar, w którym wycenia się złoto. Poprawiająca się koniunktura w Stanach Zjednoczonych ogranicza też popyt na złoto. To właśnie amerykański program luzowania ilościowego i odwrót inwestorów od dolara na korzyść złota doprowadził do rekordowego wzrostu cen w 2011 r., wtedy złoto kosztowało nawet ponad 1800 dolarów za uncję.

Analitycy oczekują, że w drugiej połowie tego roku (we wrześniu lub grudniu) w Stanach Zjednoczonych podniesione zostaną stopy procentowe, co jeszcze bardziej umocni dolara.

- Będzie to czynnik, który na pewno w perspektywie tego roku i być może w perspektywie następnego będzie skutecznie ograniczał wzrosty cen złota - ocenia Pietrzak.

Dodaje, że w dłuższej perspektywie wzrosty inflacji na całym świecie mogą wpłynąć również na skok ceny złota. To jednak perspektywa co najmniej 3-4 lat. Przy rocznej inflacji globalnej na poziomie 2-3 proc. złoto może znowu kosztować nawet niemal 2 tys. dolarów za uncję.

Pietrzak dodaje, że na rynku złota analitycy obserwują zmieniające się trendy - inwestorzy kupowali w I kwartale aż o ok. 10 proc. mniej sztabek i monet inwestycyjnych niż rok temu. Szczególnie wysoki odpływ z rynku fizycznego obserwuje się wśród inwestorów z Bliskiego Wschodu (ok. 18 proc.).

W złoto fizyczne chętniej jednak inwestują osoby z Europy (wzrost o 12 proc.) i z Indii (ok. 15 proc.). Fundusze zajmujące się lokowaniem środków w złoto fizyczne po raz pierwszy od IV kwartału 2012 r. zanotowały przewagę napływu środków nad ich odpływem - podkreśla Pietrzak.

Źródło:
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~Coroner
Złoto to prawdziwy pieniądz, wszystko inne to kredyt przeplatany fantazją finansową.
~hehe
W magazynach Comexu zarejestrowanego złota 17 ton. Kontraktów za 1290 ton. Dziękuję za uwagę.
~bankster007
teraz jestesmy w F4 na złocie i zrobią jeszcze F5 pięcioma falami do góry wybijając poziom 1206 a potem już tylko w dół i spadki i zloto będzie poniżej 1200 bo zacznie sie 5 fala wyższego rzędu....pzdr
~Dżejms
Inflacja - a ceny na giełdzie to nie jest inflacja? Skoro są takie oderwane od gospodarki ceny to musi oznaczać nadmiar pieniądza. Mylę się? Ktoś chyba musiał mieć te pieniądze aby wywindować ceny? To oznacza nadmiar pieniądza w systemie.

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki