REKLAMA
PIT 2023

Fatalne dane ze sklepów. Musimy przygotować się na drogą Wielkanoc

Katarzyna Wiązowska2023-03-13 13:35redaktor Bankier.pl
publikacja
2023-03-13 13:35

W lutym zakupy były droższe średnio o blisko 21 proc. rok do roku. Największą podwyżkę zanotował nabiał – o przeszło 30 proc. Tak wynika z raportu pt. „Indeks cen w sklepach detalicznych” autorstwa UCE Resarch i Wyższych Szkół Bankowych.

Fatalne dane ze sklepów. Musimy przygotować się na drogą Wielkanoc
Fatalne dane ze sklepów. Musimy przygotować się na drogą Wielkanoc
fot. Daniel Dmitriew / / Forum

Drożyzna w sklepach nie odpuszcza. Z analizy cen ponad 70 tys. artykułów wynika, że aż 17 badanych kategorii produktów zdrożało dwucyfrowo. Najwyżej poszybowały ceny nabiału – o ponad 30 proc. Takie wnioski płyną z cyklicznego raportu pt. „Indeks cen w sklepach detalicznych”. Tym razem badacze poddali analizie ponad 72 tys. cen detalicznych pochodzących z przeszło 37 tys. sklepów.

W czołówce drożyzny widać też pieczywo i chemię gospodarczą. Znacząco poszły w górę ceny warzyw, produktów sypkich, mięsa oraz tłuszczów. Według ekspertów przed tegoroczną Wielkanocą nie można się spodziewać wyhamowania dynamiki wzrostu cen w sklepach. W dodatku uważają oni, że szczyt drożyzny jeszcze przed nami.

Reklama

Podwyżki cen w sklepach wyhamują?

Od listopada 2022 r. do stycznia 2023 r. codzienne zakupy w sklepach notowały coraz mniejsze podwyżki w ujęciu rok do roku – kolejno 25,8 proc., 24,8 proc. i 20 proc. Śledzący tę sytuację konsumenci mogli mieć nadzieję, że wzrost w lutym będzie mniejszy. Tymczasem stało się odwrotnie. W zeszłym miesiącu w sklepach było drożej średnio o 20,8 proc. rok do roku.

Jak twierdzi dr Robert Orpych z Wyższej Szkoły Bankowej w Chorzowie, ponad 20 proc. poziom wzrostu cen zostanie z nami na dłużej.

– Warto pamiętać, że zestawiamy obecne ceny z zeszłorocznymi, które i tak już były wysokie – mówi dr Robert Orpych. – Kolejne tegoroczne dane będą porównywane do coraz wyższych wartości z ubiegłego roku. Zatem dynamika wzrostu w końcu powinna wyhamować, ale to nie przełoży się na obniżki cen w sklepach. Po prostu produkty będą wolniej drożały. Niemniej wciąż jeszcze jesteśmy przed szczytem drożyzny, po przekroczeniu którego podwyżki będą słabły w ujęciu rok do roku. Trzeba przyznać, że Polacy nie byli w tak trudnej sytuacji od 30 lat, czyli od czasów transformacji ustrojowej – dodaje.

Wielkanoc będzie w tym roku bardzo kosztowna

Według ekspertów tegoroczne święta będą bardzo kosztowne.

– Przed Wielkanocą będą kolejne wzrosty cen – twierdzi dr Justyna Rybacka z Wyższej Szkoły Bankowej w Gdyni. – Zdrożeją wszystkie artykuły niezbędne do przygotowania tradycyjnych potraw i ciast. Pójdą w górę m.in. ceny mięsa, mąki, oleju, owoców i warzyw. Już w lutym jaja zdrożały rdr. o ponad 50 proc.

Według dr Justyny Rybackiej stanowczo nie powinniśmy spodziewać się wyhamowania dynamiki wzrostu cen w sklepach przed Wielkanocą. Wiele czynników w gospodarce zaczyna oddziaływać z opóźnieniem na finanse gospodarstw domowych i firm. Do tego w drugiej połowie roku musimy zakładać kolejną podwyżkę płacy minimalnej, która może przełożyć się na wzrost cen w niektórych kategoriach. Szczyt drożyzny jest ciągle jeszcze przed nami. Sytuacja może zacząć się uspokajać dopiero w III lub nawet w IV kwartale br.

Jednak nie wszyscy uważają, że ceny będą w dalszym ciągu rosły.

 – Obecnie nasza gospodarka znajduje się w stadium spowolnienia lub nawet recesji. Szczególnie ucierpiała konsumpcja prywatna i właściciele sklepów dobrze o tym wiedzą. Dlatego nie sądzę, by chcieli podwyższać ceny przed świętami – uważa Marcin Luziński z Santander Bank Polska. – Jeśli tak zrobią, to Polacy wybiorą najtańsze produkty lub nawet częściowo zrezygnują z zakupów. Przypomnę, że przed Bożym Narodzeniem nie było widać istotnych podwyżek. Myślę, że podobnie będzie i tym razem.

Te produkty spożywcze zdrożały najbardziej

Największy wzrost cen w lutym odnotował znowu nabiał, który rok do roku zdrożał o 30,9 proc. Według Marcina Luzińskiego w przypadku mleka czy serów istotnym czynnikiem wzrostowym było zniesienie restrykcji pandemicznych w Chinach. Nastąpiło tam mocne odbicie popytu, które przełożyło się na światowe rynki.

Na drugim miejscu w rankingu drożyzny znalazło się pieczywo, które średnio zdrożało o 29,8 proc. rok do roku. Według ekspertów na jego ceny wpłynął wzrost energii elektrycznej i gazu zwiększają. Tego wzrostu nie zmieni nawet ustawowe obniżenie cen gazu dla piekarni od 1 kwietnia br. Dlatego może być jeszcze gorzej.

Z kolei na trzeciej pozycji w rankingu drożyzny znalazła się chemia gospodarcza ze średnim wzrostem o 28 proc. rok do roku. Według ekspertów z Wyższej Szkoły Bankowej na podwyżki w tej kategorii wpłynęły niska dostępność surowców, a także wysokie ceny energii i koszty pracy.

Znacząco podrożały też karmy dla zwierząt - o 27,3 proc., wędliny – o 25 proc. oraz produkty dla dzieci – o 23,3 proc.

Źródło:
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka. Telefon: 501 208 998

Tematy
Najtańsze konta firmowe dla oszczędzających z premią

Najtańsze konta firmowe dla oszczędzających z premią

Komentarze (44)

dodaj komentarz
simonsoft8
można pokazać że średnioroczna inflacja wynosi 50% w ujęciu 2022
minekminka134
Wystarczy przełożyć Wielkanoc na jesień ,ceny warzyw powinny spaść, również cena mięsa i przetworów z koników polnych będzie mniejsza.
peluquero
Tak, czytelnicy bankiera śledzili sytuacje z cenami produktów jeszcze zanim problem stał się "palący"

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Koszyczek-wielkanocny-bedzie-drozszy-niz-rok-temu-8086599.html

"peluquero2021-04-03 13:29
policzyłem inflację "domową" na produktach które kupuje z okresową
Tak, czytelnicy bankiera śledzili sytuacje z cenami produktów jeszcze zanim problem stał się "palący"

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Koszyczek-wielkanocny-bedzie-drozszy-niz-rok-temu-8086599.html

"peluquero2021-04-03 13:29
policzyłem inflację "domową" na produktach które kupuje z okresową regularnością przy uwzględnieniu także gramatury (np bułek chleba ale i również płodów rolnych jajek) i finalnie r/r wyszło średnio 16,4% na bazie 54 różnych produktów (niektóre z nich przestałem kupować, ale ceny zaktualizowałem na koniec stycznia 2021r) także tak..."

16.4% w 2020r. rok wcześniej 9,7% w poprzednim roku przestałem już to liczyć, ponieważ z 54 produktów wycofano ze sprzedaży 13, a w przypadku 20paru wzrost ceny był wyższy niż 30%
unclepepe
Będzie drogo , drożej i jeszcze drożej.
Ponieważ cały czas dosypują pustego pieniądza do rynku.
Taki mają model działania.
polonu
ha ha ha święta , Put święta czy Bid święta , pióra z indyka na stół.
jenak
My musimy się przygotować nie tylko na drogą Wielkanoc. Musimy się przygotować na o wiele, wiele........więcej.......
jenak
Dla bardziej umysłowo zbornych taka przypowieść z podręcznika nt. komunikacji.

Wykonano taki eksperyment, podobno to klasyka w temacie komunikacja społeczna.


Arcyważny mesydż z tego wypływa, IMHO.



Stoi kolejka studentów przed egzaminami przed ksero.

Podchodzi do studentów kolejny student
Dla bardziej umysłowo zbornych taka przypowieść z podręcznika nt. komunikacji.

Wykonano taki eksperyment, podobno to klasyka w temacie komunikacja społeczna.


Arcyważny mesydż z tego wypływa, IMHO.



Stoi kolejka studentów przed egzaminami przed ksero.

Podchodzi do studentów kolejny student i zadaje pytanie, czy mogę zrobić ksero (bez kolejki).

Twierdząco odpowiada 53%.

Podchodzi do takiej kolejki inny student i zadaje pytanie, czy mogę zrobić ksero (bez kolejki), bo mi się śpieszy.

Twierdząco odpowiada 94%.

Podchodzi do takiej (kolejki) inny student i zdaje pytanie, czy mogę zrobić ksero, bo muszę zrobić ksero.

Twierdząco odpowiada 93%.





Wszystko o cie mnocie. Więcej dowodów w zasadzie nie potrzebujesz.
jenak
W historii czytam, niejednokrotnie, że przed tą albo tamtą rewolucją pojawił się nieurodzaj. Pewnie chodziło o ten nieurodzaj, którego świadkami jesteśmy.
polonu
niech się przygotują bo ludzie wejdą do sklepu i zabiorą co będą chcieć tylko nikt nie będzie płacił jak w Ukrainie niech tylko więcej nawiozą tego towaru . bo i tak nikt nie chce robić aby go wytwarzać praca zdalna- bierzemy , kasy wywalić i oblizujemy się na święta .
infinityhost
W biedronce na palecie z majonezem dali kartke "promocja". Pól godziny tarzałem sie po podlodze ze smiechu xD

Powiązane: Zakupy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki