REKLAMA

Ceny paliw we Francji biją rekordy

2022-01-24 16:53
publikacja
2022-01-24 16:53
Ceny paliw we Francji biją rekordy
Ceny paliw we Francji biją rekordy
fot. NNER / / Shutterstock

Litr oleju napędowego sięgnął 1,65 euro, benzyny 95 - 1,72 euro, a 98 - 1,79 euro. W Paryżu na stacjach trzeba płacić już 2 euro za litr. To absolutny rekord cenowy – wskazuje agencja AFP.

Podczas gdy Francuzi martwią się o swoje portfele, a kwestia siły nabywczej powraca na pierwszy plan w kampanii prezydenckiej bardziej niż kiedykolwiek, cena pełnego baku dla obywateli dojeżdżających codziennie samochodem do pracy wciąż rośnie – podkreślają francuskie media.

Dla porównania, kiedy w październiku 2018 r. wybuchł kryzys „żółtych kamizelek”, litr benzyny 98 i 95 kosztował 15 groszy mniej, a litr oleju napędowego kosztował „tylko” 1,53 euro – wskazują francuskie media.

W Paryżu, według danych rządu, na wielu stacjach litr 98 kosztuje już ponad dwa euro, a olej napędowy czasami zbliża się również do tego poziomu.

Głównym powodem tego wzrostu nie jest podwyżka podatków: to silny popyt na surowce generowany przez ożywienie gospodarcze – wskazuje AFP.

10 sprawdzonych sposobów, jak polepszyć zdolność kredytową

Poradnik

10 sprawdzonych sposobów, jak polepszyć zdolność kredytową

Pobierz poradnik bezpłatnie lub kup za 10 zł.
Masz pytanie? Napisz na [email protected]

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

Cena baryłki ropy Brent gwałtownie wzrosła od najniższego poziomu w kwietniu 2020 r., osiągając 83,5 dolara w październiku ubiegłego roku. Od tego czasu nieznacznie spadła, osiągając 74,17 USD na koniec 2021 r. Poprzedni szczyt osiągnięto w październiku 2018 r., na poziomie 81,03 USD za baryłkę.

Kwestia siły nabywczej staje się coraz bardziej istotna w kampanii prezydenckiej, a wielu Francuzów martwi się konsekwencjami inflacji, zwłaszcza surowców energetycznych - wskazuje AFP. Lewica, w tym m.in. szef Francji Nieujarzmionej Jean-Luc Melenchon wzywa do jak najszybszego „zablokowania” cen paliw.

Republikanka Valerie Pecresse zapewnia, państwo nie ma „pieniędzy” na obniżenie podatków., domagając się raczej zwolnienia z podatku „kosztów benzyny w ramach dojazdów do pracy”.

Z Paryża Katarzyna Stańko 

Źródło:PAP
Tematy
Przenieś numer do Orange dla Firm i kup wybrany smartfon za którego zapłacimy 3 pierwsze raty

Przenieś numer do Orange dla Firm i kup wybrany smartfon za którego zapłacimy 3 pierwsze raty

Komentarze (7)

dodaj komentarz
qart
7,84 zł u nas powinno być w lutym 5,1. Zaraz się uruchomi prywatny eksport w pojemnikach po 1000 litrów. Na tira wchodzi takich 36. :-)
andregru
"państwo nie ma „pieniędzy” na obniżenie podatków" bo coraz więcej jak w Polsce idzie na socjal .
jas2
gDYBYŚ SIĘ ROZMNAZAŁ TO NIE TRZEBA BY DAWAĆ 500+ I PODOBNYCH.
ddaamm
„Trudności wzrostu” - tak samo się tłumacza brakami jak za naszej pierwszej komuny xD

Ożywienie gospodarcze Haha
Chyba korpo ożywienie w excel
Ropa to popyt sztywny, podaż zresztą też xD
aleusz
Socjal kosztuje. Tym którym chce się mniej też chcą mieć nowego iPhona i kawy w Starbucksie:) Zapitalać a nie narzekać!
dziadekjarek
We Francji kawa ze Starbucksa? Jesteś pewien?
jas2
Rozmnażaj się bez socjalu, wtedy państwo zaoszczędzi.

Powiązane: Paliwa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki