Zgodnie z oczekiwaniami początek maja przyniósł kontynuację podwyżek cen paliw w Polsce. Benzyna Pb95 jest najdroższa od końcówki marca – czyli od kiedy obowiązuje reżym CPN. Nieco potaniał za to autogaz.


W ostatnich dniach stało się to, o czym ostrzegaliśmy pod koniec kwietnia: ceny paliw ruszyły w górę, idąc w ślad za zwyżkującymi notowaniami na światowych giełdach. W rezultacie średnia detaliczna cena Pb95 osiągnęła najwyższy poziom od czasu, gdy do minister energii ustala stawki maksymalne. A te automatycznie podążają za cenami hurtowymi w krajowych rafineriach.
Weekendowa korekta na stacjach. Pb95 spada do 6,35 zł za litr
Maksymalna cena dla benzyny Pb95 wynosi 6,35 zł/l, dla benzyny Pb98 6,85 zł/l, a dla oleju napędowego 7,03 zł/l - wynika z obwieszczenia ministra energii opublikowanego w Monitorze Polskim. Ceny te będą obowiązywać od soboty, 9 maja, do poniedziałku, 11 maja, włącznie.
W efekcie w pierwszym roboczym tygodniu maja litr benzyny bezołowiowej 95 kosztował przeciętnie 6,42 zł i był o 19 groszy droższy niż przed tygodniem – wynika z danych BM Reflex. Łącznie przez poprzednie dwa tygodnie Pb95 podrożała o 49 gr/l. Olej napędowy tankowano średnio po 7,20 zł/l, a więc o 12 gr/l drożej niż tydzień wcześniej i najdrożej od miesiąca.
Marnym pocieszeniem może być spadek cen autogazu. Litr LPG kosztował średnio 3,76 zł/l, a więc o 6 gr/l mniej niż przed tygodniem. Warto dodać, że paliwo to nie jest objęte tymczasową redukcją stawki VAT i akcyzy i przez poprzednie pięć tygodni jego nominalne ceny należały do najwyższych w historii. Wiadomo też, że

Pomimo obowiązywania tymczasowo obniżonych stawek VAT-u (8% zamiast 23%) i akcyzy wszystkie rodzaje paliw są istotnie droższe niż rok temu. Benzyna Pb95 kosztuje średnio o 62 gr/l więcej niż w o tej samej porze maja 2025 roku. Olej napędowy podrożał o 1,36 zł/l, a LPG o 78 gr/l. Wiadomo też, że tymczasowo obniżone podatki od paliw pozostaną z nami na dłużej. Minister energii Miłosz Motyka obiecał, że CPN zostanie przedłużony przynajmniej do końca maja. Ustawa daje możliwość stosowania obniżonego VAT-u najdalej do końca czerwca.
Ulga w hurcie przełoży się na obniżki w detalu
Nadzieję na nieco niższe (ale w żadnym razie nie niskie!) ceny paliw w Polsce daje sytuacja na rynku ropy naftowej. Perspektywa zakończenia wojny z Iranem i otwarcia Cieśniny Ormuz sprawiły, że ropa Brent potaniała do ok. stu dolarów za baryłkę. To wciąż drogo, ale jeszcze w poniedziałek kurs Brenta atakował linię 120 USD/bbl. Dzięki temu w dół poszły też giełdowe notowania gotowych paliw.
W piątek przed południem galon benzyny na giełdzie nowojorskiej kosztował 3,43 USD wobec 3,76 USD obserwowanych jeszcze w poniedziałek. Z kolei tona oleju napędowego w Londynie była wyceniana na 1163 USD wobec niemal 1400 USD/t obserwowanych jeszcze w zeszłym tygodniu. Do tego z pomocą polskim kierowcom przyszło umocnienie złotego i spadek kursu dolara w okolice 3,60 zł.
Dzięki temu krajowe rafinerie w ostatnich dniach mogły nieco obniżyć hurtowe ceny paliw. W piątek 8 maja Orlen oferował benzynę Eurosuper 95 po 5 585 zł/m3, co po dodaniu 8% VAT-u (akcyza, opłata paliwowa i inne parapodatki są już uwzględnione w cenie hurtowej) dawałoby ok. 6,03 zł/l. Utrzymanie takiej ceny hurtowej w najbliższych dniach wymuszałoby spadek cen na stacjach poprzez mechanizm urzędowej ceny maksymalnej.
Z kolei olej napędowy Ekodiesel oferowany był po 6 217 zł/m3, co po ovatowaniu implikowałoby ok. 6,71 zł/l. Zatem w przypadku ON w nadchodzącym tygodniu jak najbardziej możliwy jest powrót cen detalicznych do poziomów niższych niż 7 zł/l. A to dlatego, że przez ostatni tydzień stawki Orlenu poszły w dół o 27 gr/l brutto.
Przypomnijmy, że po wprowadzeniu programu CPN tymczasowo znacznie spadło opodatkowania paliw. Obecnie państwo zabiera nieco niemal co trzecią złotówkę zapłaconą na stacji za zatankowanie benzyny Pb95. W przypadku oleju napędowego podatki stanowią ok. 29% ceny detalicznej. To znacznie mniej niż jeszcze pod koniec lutego, gdy rząd inkasował niemal połowę ceny płaconej przez kierowców. Gdyby wciąż obowiązywały „standardowe” stawki VAT-u i akcyzy, to cena detaliczna oleju napędowego przekraczałaby 8 zł/l, a benzyna Pb 95 kosztowałaby ok. 7,50 zł/l.



























































