Cena ropy crude notowanej w Nowym Jorku wzrosła wczoraj o 48 centów do 38,25 dolarów za baryłkę i dziś utrzymuje się na prawie nie zmienionym poziomie.
Według nieoficjalnych informacji koncern paliwowy ConocoPhillips zamknął wczoraj produkujący benzynę oddział rafinerii w Luizjanie. Podobne nieplanowane czasowe zamknięcia związane z konserwacją linii produkcyjnych przeprowadzały w ostatnim tygodniu także Exxon Mobil Corp., Royal Dutch/Shell Group oraz Valero Energy Corp. Wpływało to na stan poziomów zapasów paliw oraz ceny ropy naftowej.
Strajk pracowników branży wydobywczej w Norwegii spowodował zmniejszenie dostaw ropy z tego kraju o 372 tys. baryłek dziennie, a planowane zaostrzenie strajku może sprawić że dziś wydobycie będzie niższe o 450 tys. baryłek, w porównaniu do 3 mln baryłek wydobywanych przez Norwegię przed strajkiem.
Niepokojące doniesienia dla rynku ropy wciąż napływają z Iraku, po wznowieniu działania terminalu w Basrze i zwiększeniu dostaw ropy z tego kraju, poinformowano, że w poniedziałek w wyniku wybuchu bomby uszkodzony został rurociąg w pobliżu Bagdadu. Rurociąg dostarczał 110 tys. baryłek ropy dziennie do jednej z trzech największych irackich rafinerii.
Oprac. MC
Na podst. Bloomberg.com, CNN




























































