W wywiadzie dla „Wyborczej” Modrzejewski opowiada o swoim zatrzymaniu i próbie usunięcia go z władz koncernu. Były prezes twierdzi, że nie ma czegoś takiego jak „afera Orlenu”. "Orlen jest tak odpowiedzialny za aferę Orlenu jak hotel Watergate - za aferę Watergate. To jest afera służb specjalnych i polityków" – dodaje.
Były prezes Orlenu powiedział, ze Jan Kulczyk wyraźnie sugerował mu, że ani Leszek Miller, ani Aleksander Kwaśniewski nie życzą sobie jego obecności w PKN Orlen. Modrzejewski dodał również, ze Wiesław Kaczmarek informował go tuż przed wyborami, ze nowy rząd Leszka Millera będzie chciał go usunąć z zajmowanego stanowiska.
E.P.


























































